Praktyka pokazuje, że nie istnieje coś takiego jak „łatwy zabieg operacyjny”. Wykonując bowiem nawet najprostszą technicznie operację, obciążoną statystycznie niewielkim ryzykiem, trzeba mieć świadomość, że to ryzyko musi kiedyś się zrealizować.
Stwierdzenie zawarte w tytule artykułu jest swego rodzaju prowokacją. Realność ryzyka śmiertelnych powikłań w określonym typie zabiegu operacyjnego jest bowiem oczywista dla każdego lekarza, szczególnie dla chirurga. Należy natomiast zastanowić się,