Dziel i rządź – tę maksymę skutecznie stosuje się w resorcie zdrowia. Klasycznym już chwytem jest sugerowanie, że lekarz rodzinny się leniwi, a za każdą dodatkową czynność chciałby dostać megakasę. Tymczasem lekarz rodzinny, który całej rodziny pacjenta nie widział od pokoleń, bo rodzinnym go