Co znajdziesz w artykule?
Młodzi lekarze buntują się: specjalizacje to fikcja. Zamiast się kształcić, jesteśmy wykorzystywani przez szpitale jako tania siła robocza do obsługi pacjentów na SOR-ach oraz do szpitalnej papierologii. Ministerstwo Zdrowia zgadza się z tą opinią i staje po stronie młodych lekarzy.
Łukasz Jankowski w ubiegłym roku ukończył staż i rozpoczął specjalizację w dziedzinie interny w jednym z warszawskich szpitali klinicznych. Sądził, że lekarskie doświadczenie będzie zdobywał pod okiem starszych kolegów. Z zaskoczeniem przyjął więc fakt, że od razu otrzymał pod opiekę 12 pacjentów, którymi musiał zająć się samodzielnie. Obchód, analiza wyników badań i decyzja o dalszym leczeniu – wszystko zależało od niego. – Czasem zapisuję leki, których nigdy nie widziałem. Uczę się na