Co znajdziesz w artykule?
Zanim się wypowiesz, trzy razy pomyśl
1 Nagłaśnianie „bulwersujących opinię publiczną błędów lekarskich” w sytuacji „obiektywnych trudności” w dostępie do opieki medycznej, spowodowanych chronicznym niedofinansowaniem ochrony zdrowia, oraz rozpowszechniona praktyka samodiagnostyki i samoleczenia (pacjent przychodzi do lekarza z gotowym rozpoznaniem i żądaniem przeprowadzenia odpowiednich badań w tym kierunku) sprawiają, że środowisko lekarskie musi mierzyć się ze wzrastającą nieufnością pacjentów i ich bliskich.
2 Nieskuteczność terapii czy brak spodziewanego efektu leczenia stają się dowodem niekompetencji lekarza i podstawą do formułowania wniosków o podejrzeniu popełnienia błędu.
3 Jednocześnie lekkomyślne i niefrasobliwe komentarze innych lekarzy powodują podgrzewanie atmosfery nieufności wśród pacjentów.
Spis treści
Czy opłaca się roztaczać wizję własnej wszechwiedzy i nieomylności poprzez deprecjonowanie działań kolegów?
Media coraz częściej donoszą o przypadkach nagłych zgonów związanych z udzielaniem pomocy medycznej „w kolejce do lekarza”. Najbardziej nośne medialnie są sprawy dotyczące osób młodych i w dobrym stanie zdrowia, które zmarły w krótkim czasie po wizycie lekarskiej. Sposób, w jaki są relacjonowane te przypadki, bywa jednostronny i tendencyjny – winny jest niekompetentny lub pozbawiony