Co znajdziesz w artykule?
W artykułach publikowanych w tym dziale kilkakrotnie poruszana była kwestia problemów związanych ze stwierdzaniem zgonu. Temat ten jednak ustawicznie powraca i kolejne publikacje medialne, a nawet postępowania prokuratorskie pokazują, że organy odpowiedzialne za ustalenie zasad formalnego postępowania po zgonie nadal nie zadbały o prawidłowe regulacje w tej sprawie. Przykładem niech będzie poniższy przypadek.
W tej kuriozalnej sprawie jak w soczewce skupiają się najistotniejsze wady obowiązujących przepisów dotyczących stwierdzania zgonu. Czynność ta jest (zgodnie z art. 11 ust. 1 Ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych) obowiązkiem „lekarza leczącego chorego w ostatniej chorobie”. Natomiast (zgodnie z ust. 2 tego artykułu) w razie niemożności dopełnienia tego obowiązku „stwierdzenie zgonu i jego przyczyny powinno nastąpić w drodze oględzin dokonywanych przez lekarza” – innego niż lekarz „ostatnio leczący” i odrębnie powołanego do tej czynności. Doprecyzowanie tego przepisu znajduje się w treści Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie stwierdzenia zgonu i jego przyczyny. Stwierdzono w nim, że (§ 2 ust. 1) „Wystawienie karty zgonu jest obowiązkiem lekarza, który ostatni w okresie 30 dni przed dniem zgonu udzielał choremu świadczeń leczniczych”, a (§ 3) „w przypadku gdy nie ma lekarza zobowiązanego do wystawienia karty zgonu w myśl § 2 ust. 1 bądź lekarz taki zamieszkuje w odległości większej niż 4 km od miejsca, w którym znajdują się zwłoki, albo z powodu choroby lub z innych uzasadnionych przyczyn nie może dokonać oględzin zwłok w ciągu 12 godzin od chwili wezwania, kartę zgonu wystawia:
• lekarz, który stwierdził zgon, będąc wezwany do nieszczęśliwego wypadku lub nagłego zachorowania,
• lekarz lub starszy felczer albo felczer zatrudniony w przychodni bądź ośrodku zdrowia lub jego placówce terenowej (wiejski, felczerski punkt zdrowia) i sprawujący opiekę zdrowotną nad rejonem, w którym znajdują się zwłoki (…)”.
Zgodnie z definicją ustawową jest to „stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogarszania zdrowia, którego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie funkcji, organizmu lub uszkodzenie ciała lub utrata życia, wymagające podjęcia, natychmiastowych medycznych czynności ratunkowych i leczenia”.
Przestępstwo takie opisano w art. 262 § 1 Kodeksu karnego i zgodnie z wykładnią zawartą w komentarzach oraz wyrokach (Sąd Apelacyjny w Katowicach, 15.01.2004 rok, II AKa 374/03, OSA 2004, z. 8, poz. 61), mówiących że „znieważenie zwłok musi mieć charakter działania o charakterze umyślnym i związane być tym samym z wyrażeniem braku szacunku należnego zmarłemu, obrażania go i bezczeszczenia, tak słownie, jak i przez demonstracyjne gesty”.
Siedemdziesięcioletni mężczyzna wyjechał wraz z żoną na wakacje do miejscowości letniskowej. W trakcie pobytu z zapałem oddawał się pasji wędkowania. Codziennie wstawał wczesnym rankiem, z zestawem wędek wyruszał nad pobliskie jeziora i przebywał tam zazwyczaj aż do obiadu. Z powodu 40-stopniowych upałów żonie nie podobała się tak intensywna aktywność hobbystyczna męża, często dzwoniła do niego, prosząc, by wcześniej wrócił do ośrodka wczasowego, gdyż długotrwałe przebywanie na słońcu może