Co znajdziesz w artykule?
Postęp medycyny sprawił, że możliwe jest ratowanie życia i zdrowia w sytuacjach, które przed kilkudziesięciu laty nieuchronnie kończyłyby się zgonem. Wprowadzenie i stałe doskonalenie technik sztucznego podtrzymywania funkcji niewydolnych narządów umożliwia długotrwałe utrzymywanie pacjentów przy życiu. Dla części z nich nie ma realnej szansy na powrót do zdrowia czy nawet poprawę jego stanu z perspektywą zakończenia inwazyjnych metod leczenia. Pojawia się wątpliwość, czy w każdym przypadku lekarz powinien korzystać z pełnego arsenału dostępnych środków terapeutycznych, walcząc o utrzymanie pacjenta przy życiu za wszelką cenę. Gdzie leżą granice wykorzystania terapii medycznych i czy bezkompromisowa walka o powstrzymanie śmierci zawsze służy dobru pacjenta?
Spis treści

Prokuratura rejonowa została zawiadomiona o śmierci 89-letniego mężczyzny, który kilka godzin przed zgonem został odesłany z izby przyjęć jednego ze szpitali. Składająca zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa rodzina stwierdziła, że lekarka dyżurna nawet nie próbowała ratować życia pacjenta. W związku z zawiadomieniem zlecono przeprowadzenie sądowo-lekarskiej sekcji zwłok, a akta sprawy zostały przesłane do biegłych w celu dokonania oceny prawidłowości postępowania medycznego.
Z