Co znajdziesz w artykule?
Trudności organizacyjne, w tym braki kadrowe, nie mogą usprawiedliwić szpitala, który pacjentowi w stanie zagrażającym życiu nie udzielił świadczeń zdrowotnych. Oceny nie zmienia to, że inny szpital pełnił wówczas ostry dyżur. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku (sygn. akt II OSK 2619/16) z 17 stycznia br. Oddalił w nim skargę jednego z dolnośląskich szpitali na rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie obwiniającego tę placówkę o stosowanie praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów (wrzesień 2014 roku). Zatem dwa i pół roku szpital walczył o swoje dobre imię. Bezskutecznie.
Wyrok jest prawomocny i kończy sprawę. Opisujemy go szczegółowo ku przestrodze innych placówek opieki zdrowotnej.
Spis treści
Jednostką organizacyjną, która nie udzieliła pomocy, był szpitalny oddział ratunkowy – centrum urazowe. 22 września 2014 roku o godz. 18.18 wylądował tam śmigłowiec ratowniczy z ośmiolatkiem po wypadku komunikacyjnym w Oleśnicy. Chłopiec wbiegł na jezdnię i został potrącony przez dwa jadące z naprzeciwka samochody. Doznał licznych obrażeń z dominującymi objawami ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego. Szpital nie podjął leczenia, lecz zasugerował przewiezienie pacjenta do placówki mającej tego