Co znajdziesz w artykule?
Raport Najwyższej Izby Kontroli w zakresie dostępności świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej za lata 2011-2013 wskazał wiele luk dotyczących prawidłowej realizacji świadczeń zdrowotnych. NIK zwraca uwagę na duże dysproporcje między obciążeniem pogotowia ratunkowego i szpitalnych oddziałów ratunkowych a obciążeniem placówek nocnej i świątecznej opieki doraźnej, która jest wykorzystywana tylko w części. NIK już wcześniej alarmowała, że spora część osób przyjmowanych na SOR w ogóle nie powinna tam trafić, bo kwalifikuje się do opieki podstawowej. Raport potwierdza tę tezę.
Jeśli w szpitalu nie ma opieki nocnej ani świątecznej, SOR przyjmuje tam średnio 74 pacjentów na dobę. Jeśli jest, przyjmuje się połowę mniej: średnio 43. Dzieje się tak, ponieważ przypadki niezagrażające życiu są odsyłane do opieki nocnej. Z kolei jeśli w szpitalu z opieką nocną nie ma SOR, przyjmuje on w ciągu doby średnio 54 pacjentów. Jeśli natomiast jest tam jednocześnie opieka nocna i ratunkowa, to nocna przyjmuje średnio 80 osób, czyli niemal połowę więcej. Wynika to z tego, że