MT: Jak lekarz pierwszego kontaktu radzi sobie z odpowiedzialnością onkologiczną?


Łukasz Graczyk:
Zacznijmy od tego, że traktujemy lekarzy rodzinnych jak partnerów, bo od naszej współpracy zależy sukces, czyli proces zdrowienia pacjenta. Lekarze pierwszego kontaktu coraz częściej przysyłają nam pacjentów do dalszej diagnostyki. I to jest właściwe postępowanie, nawet jeśli na sto niepokojących przypadków tylko jeden okaże się nowotworem.


Robert Bibik:
Trzeba oczywiście wymagać czujności