Co znajdziesz w artykule?

Dlaczego warto zachęcać samorządy, żeby włączyły się w leczenie powikłań cukrzycy?

W ciągu ostatnich kilku dekad cukrzyca stała się jednym z głównych wyzwań dla systemów ochrony zdrowia na całym świecie. W 1985 roku tę chorobę zdiagnozowano u 30 mln ludzi, podczas gdy obecnie liczba ta przekroczyła już 382 mln, a zgodnie z prognozami do 2030 roku na świecie wzrośnie do ponad 552 mln – wynika z danych Światowej Federacji Cukrzycy. W Polsce wciąż dochodzi do sytuacji, że najpierw są diagnozowane powikłania, a dopiero potem cukrzyca, kiedy to kardiolog, okulista czy nefrolog stwierdza nieprawidłowe stężenie glukozy we krwi. Jeśli mamy do czynienia z zawałem mięśnia sercowego czy osłabieniem wzroku, to znaczy, że zdecydowanie za późno wkraczamy z leczeniem cukrzycy.

Raport jest formą poradnika, w którym rozpisaliśmy wytyczne dla województw, powiatów i gmin. Mam nadzieję, że to przekona samorządy, że mogą taki program realizować we właściwym sobie zakresie i dostać dofinansowanie.

MT: Dlaczego NFZ nie zakontraktuje odpowiedniej ilości usług diabetologicznych?


Jerzy Gryglewicz
: NFZ nie jest w stanie tego zrealizować. Szacuje się, że w Polsce mamy około 3 mln chorych na cukrzycę. Zapewnienie każdemu z nich rocznie przynajmniej jednej wizyty u diabetologa to ogromne koszty. Programy samorządowe uzupełniają ofertę medyczną w obszarach, które z różnych powodów są słabo realizowane. Przy niskich nakładach na ochronę zdrowia jest to pewien sposób na poprawę opieki zdrowotnej.