Co znajdziesz w artykule?
Interesowaliśmy się ratownictwem, mieliśmy za sobą różne kursy, przyglądaliśmy się harcerzom. Skrzyknęliśmy się w listopadzie 2016 r., a już 3 miesiące później mieliśmy wszystkie formalności za sobą i zaczęliśmy działać – opowiada Daniel Kulesza, prezes Stowarzyszenia Ratowniczo-Poszukiwawczego Medival z Białegostoku.
Po naborze ogłoszonym w internecie do stowarzyszenia