Szpitalny oddział ratunkowy stał się dzisiaj tak samo niebezpiecznym miejscem jak zapyziały posterunek policji, na którym brakuje czujnego oka kamery. Wkurzony policjant dla ukojenia nerwów czasami spuszcza łomot pyskatemu łobuzowi, bo wie, że mundur gwarantuje mu ochronę w sądzie. Brytyjskiemu policjantowi społeczeństwo nie przydaje obelżywych