Szanowni Czytelnicy „Medycyny po Dyplomie”,
piszę do Was po raz ostatni jako Redaktor Naczelny. Zawsze przykładałem dużą wagę do kształcenia podyplomowego lekarzy, traktując to jako swój obowiązek, ale i wielką przyjemność. Przez ostatnie trzy lata miałem niebywałą sposobność dzielenia się
z Państwem na łamach „Medycyny po Dyplomie” oraz w trakcie kongresów Akademii po Dyplomie – Interna moimi przemyśleniami dotyczącymi wykonywania naszego zawodu. W życiu zawodowym staram się jednak realizować ideę kadencyjności w pełnieniu różnorodnych funkcji. Uważam, że zapobiega ona stagnacji, i dotyczy to nie tylko zarządzanych instytucji, ale także osób nimi kierujących, dla których zmiana taka wiąże się z dalszym rozwojem zawodowym, możliwością sprawdzenia się w nowej rzeczywistości i realizacji kolejnych planów. Życie bez wyzwań jest bezbarwne. Gdy uznam, że moje najbliższe otoczenie nie wymaga już żadnych zmian, będzie to zapewne sygnał do odejścia na emeryturę – ważne tylko, żebym ten moment zauważył! Odchodzę w poczuciu zadowolenia z wykonanej pracy. Wierzę, że comiesięczne wydania „Medycyny po Dyplomie”, jak i organizowane kongresy odpowiedziały na potrzeby edukacyjne lekarzy w Polsce. Wierzę także, iż nowy Redaktor Naczelny wniesie powiew kolejnych pozytywnych zmian, które w następnych latach ułatwią tysiącom lekarzy podnoszenie poziomu wiedzy lekarskiej. Z całego serca tego życzę!
Nie byłoby tak satysfakcjonującego poziomu merytorycznego naszego czasopisma i takiej frekwencji na kongresach, gdyby nie członkowie Rady Naukowej, którzy przyjęli moje zaproszenie do realizacji tego projektu edukacyjnego. Dziękuję Wam bardzo za wspaniałą współpracę i wierzę, że jeszcze wielokrotnie będziemy mieli sposobność spotykania się w trakcie pracy nad innymi projektami. Fundament sprawnego i profesjonalnego przebiegu kongresów i funkcjonowania „Medycyny po Dyplomie” stanowi grupa młodych i ambitnych pracowników. Dziękuję Wam i życzę mojemu następcy podobnych relacji, które czynią sprawowanie tej funkcji bardzo przyjemnym zajęciem. Dziękuję moim Koleżankom i Kolegom, którzy zawsze odbierali telefon ode mnie i nigdy nie odmawiali, gdy prosiłem ich o napisanie artykułu czy komentarza. Wasza rozległa wiedza ekspercka, którą dzieliliście się z Czytelnikami, w dużej mierze decydowała o wysokim poziomie merytorycznym czasopisma.
Żegnam się z Państwem i przestaję pełnić funkcję Redaktora Naczelnego „Medycyny po Dyplomie”, wierząc, że spełniałem Wasze oczekiwania edukacyjne.
Następny artykuł: