Co znajdziesz w artykule?

W ostatnim dziesięcioleciu w większości krajów odnotowano zauważalny spadek umieralności z powodu raka piersi. Dotyczy to również Polski, gdzie mimo szybkiego wzrostu zachorowań obserwuje się tendencję spadkową.[1] Złożyło się na to wiele czynników, z których za najistotniejsze uważa się zakrojone na szeroką skalę przesiewowe badania oraz wprowadzanie nowych leków, w tym trastuzumabu. Dzięki tym działaniom znacząco wzrosła liczba chorych z rozpoznaniem wczesnego raka piersi, w Polsce na przestrzeni dziesięciu lat liczba ta zwiększyła się z 11 000 do 17 000.[2]

Na przestrzeni ostatnich 10 lat standard uzupełniającego leczenia hormonalnego kobiet, których rak charakteryzował się ekspresją receptorów steroidowych, ulegał stałym korektom, prowadzącym do zwiększenia roli hormonoterapii w leczeniu adjuwantowym.

Spis treści

Określenie „wczesny rak piersi” najczęściej odnosi się do I, IIA i B i IIIA stopnia klinicznego zaawansowania, niektórzy zaliczają także do tej grupy raki przedinwazyjne (ductal carcinoma in situ – DCIS i lobular carcinoma in situ – LCIS).

Systemowe leczenie wczesnego raka piersi dotyczy przede wszystkim leczenia uzupełniającego, rzadziej przedoperacyjnego, i obejmuje hormonoterapię, chemioterapię i terapie anty-HER2. Już od kilkudziesięciu lat odbywają się w St. Gallen w Szwajcarii