Panie Profesorze, od niedawna leczę z powodu depresji pacjenta, który twierdzi, że po każdym wytrysku przez kilka dni ma objawy grypy. Czy jest to możliwe?
Pamiętam, gdy pierwszy raz przyszedł do mnie pacjent (bez depresji) z podobnymi skargami. Myślałem wtedy o hipochondrii lub podświadomym sabotażu, aby wymigać się od seksu.