W W 2008 r., kiedy na oddziale położnictwa pojawiała się pacjentka z depresją poporodową, prof. Romuald Dębski ordynował jej „plasterek z estrogenami”. Minęły lata i terapia plasterkami wydawała się niewystarczająca, była także mocno krytykowana. Nota bene plasterki działały u niektórych kobiet, u innych zaś nie przynosiły rezultatu. I w tym tkwi chyba clou problemu…

Po latach okazało się, że pewna grupa kobiet wykazuje nadmierną reakcję na fluktuację hormonów, inne zaś są na takie zmiany