Co znajdziesz w artykule?
Ten się nie myli, kto nic nie robi – głosi stare porzekadło. Idąc jego śladem, można dojść do słusznego wniosku, że kryzys czy trudna sytuacja na terenie placówki medycznej są zjawiskami normalnymi, stałymi i niewymagającymi specjalnego przygotowywania się. A jednak moje doświadczenia wskazują, że w aspekcie medialnym kryzys dla placówki medycznej jest groźną i nieznaną sytuacją. Przyjrzyjmy się zatem temu, co, jak, komu i kiedy mówić należy.
Spis treści
Media interesują się sytuacjami kryzysowymi z wielu powodów. Kryzysy są dla nich łatwe do przedstawienia odbiorcom. Świat kryzysowy jest czarno-biały. Można założyć, że powierzchowna, medialna ocena sytuacji wskaże poszkodowanego, którym będzie pacjent – ktoś, kto na skutek domniemanego błędu medycznego, awarii aparatury, wadliwie działającej procedury wewnętrznej lub splotu innych niekorzystnych czynników doznał uszczerbku na zdrowiu albo został w swoim mniemaniu niewłaściwie potraktowany. W