Gdy piszę te słowa, nie wiadomo jeszcze, jak skończy się strajk pielęgniarek. Wiadomo, jak się zaczął. Zaczął się jak już wielokrotnie. Ludzie zdesperowani marnymi płacami i ciężką pracą, mordęgą, której administracja udawała, że nie widzi, w końcu mieli dość i zastrajkowali. Dziwny to strajk.
Jak zwykle…
Wybrane dla Ciebie
-
Laparoskopia w diagnostyce niepłodności
-
Nieprawidłowe krwawienie z macicy w okresie okołomenopauzalnym
-
Stosowanie urządzeń wysokoenergetycznych w leczeniu chorób pochwy – stanowisko AUGS
-
Wypalenie zawodowe lekarzy i samoleczenie
-
Nowe autoprzeciwciało ważnym czynnikiem ryzyka nawracających poronień
-
Słowo wstępne
-
Uszkodzenie dużego naczynia podczas laparoskopii
-
Brak miąższu jednej nerki