O ile wpływ słodyczy na aktywność bakterii próchnicowych wydaje się obecnie czymś oczywistym, to czy to samo można powiedzieć o treningu interwałowym, który przynajmniej z nazwy ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie?
Próchnica zębów stanowi globalny problem zdrowia publicznego, a jej etiologia jest
powiązana z ekologią mikrobiologiczną jamy ustnej. Wiele badań wykazało, że u sportowców i osób odbywających intensywne treningi wytrzymałościowe częściej występuje próchnica zębów lub dysbioza mikroflory jamy ustnej. Ćwiczenia stymulują współczulny układ nerwowy, co wpływa na ilość i jakość śliny, a to z kolei zmienia ekosystem drobnoustrojów w jamie ustnej.
W badaniu potwierdzono postawioną tezę, że aktywność bakterii próchnicowych w ślinie wzrasta natychmiast po intensywnym treningu wykonywanym do momentu osiągnięcia 70-80% poziomu tętna maksymalnego danego uczestnika i utrzymuje się na wysokim poziomie przez co najmniej 15 minut. Stwierdzono również, że wzrost aktywności drobnoustrojów po treningu jest wyższy u kobiet niż u mężczyzn.
Potrzebne są dalsze badania, aby zweryfikować uzyskane wyniki. Niemniej entuzjaści ćwiczeń powinni być świadomi powyższych wniosków, by mogli podjąć niezbędne środki ostrożności i bardziej regularnie przeprowadzać kontrole jamy ustnej w gabinetach dentystycznych.
Następny artykuł:
Najnowsze badania Azjatyckie złoto w proszku, a nie w sztabkach