Sala operacyjna
Operacja glejaka w znieczuleniu miejscowym
Jak nowoczesna neurochirurgia pozwala bezpiecznie usuwać guzy płata czołowego
Wojciech Skowroński
Kraniotomia z wybudzeniem, wsparta zaawansowanym monitorowaniem neurofizjologicznym, pozwala dziś nie tylko leczyć skuteczniej, ale także realnie chronić jakość życia pacjentów. Taki udany zabieg przeprowadzili u 49-letniej pacjentki neurochirurdzy z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu. Ilustruje on, jak nowoczesna neurochirurgia zmienia podejście do leczenia glejaków, łącząc radykalność onkologiczną z bezpieczeństwem neurologicznym pacjenta
Resekcja glejaka lewego płata czołowego została przeprowadzona u pacjentki w znieczuleniu miejscowym, bez wprowadzania do klasycznego znieczulenia ogólnego. Po wykonaniu blokady skóry owłosionej głowy zastosowano jedynie płytką sedację, zapewniającą chorej komfort podczas zabiegu przy jednoczesnym zachowaniu kontaktu słownego. Dzięki śródoperacyjnemu mapowaniu funkcji ruchowych i językowych neurochirurg z pomocą psychologa i logopedy mógł precyzyjnie kontrolować zakres resekcji, maksymalnie usuwając guz przy jednoczesnym zachowaniu kluczowych funkcji mózgu odpowiedzialnych za ruchy kończyn i mowę. Zabieg przeprowadzony przez zespół neurochirurgów z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu zakończył się pomyślnie. Ilustruje on, jak nowoczesna neurochirurgia zmienia podejście do leczenia glejaków, łącząc radykalność onkologiczną z bezpieczeństwem neurologicznym pacjenta.
Historia operacji neurochirurgicznych z wybudzeniem chorego, polegających na utrzymaniu pacjenta w świadomości w trakcie zabiegu w celu monitorowania kluczowych funkcji mózgu – takich jak mowa i ruch kończyn – podczas usuwania guzów zlokalizowanych w tzw. obszarach elokwentnych (odpowiedzialnych za mowę) mózgu, sięga końca XIX w. Wówczas to Victor Horsley wykonał pierwszą operację usunięcia guza mózgu w znieczuleniu miejscowym. Dynamiczny rozwój tej metody nastąpił jednak dopiero w drugiej połowie XX w., a szczególnie w latach 90., wraz z wprowadzeniem nowoczesnych leków anestezjologicznych. Dzięki pracom Daniela L. Silbergelda, który wprowadził do metody propofol, możliwe stało się bezpieczne przeprowadzanie pacjentów przez fazę wybudzenia i ponownego uśpienia w trakcie operacji, co dało początek tzw. technice asleep-awake-asleep.
Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Wojciech Kaspera, zastępca ordynatora Klinicznego Oddziału Neurochirurgii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu, obecnie kraniotomie z wybudzeniem wykonywane są w wielu ośrodka...
Przewaga tej metody nad klasycznym podejściem polega na wyeliminowaniu trudności związanych z wybudzeniem chorego, poprawie komfortu pacjenta, który nie musi przechodzić przez etap nagłego odzyskiwania świadomości, a także na zmniejszeniu obciążen...