Poniedziałek 12 listopada będzie dniem wolnym od pracy, ale nie dla wszystkich lekarzy. Nie oznacza to jednak, że dodatkowy wolny dzień przepadnie. Po pierwsze, ustawa nie wymaga, aby w tym dniu pracowała podstawowa opieka zdrowotna. Po drugie, lekarze, którzy muszą być obecni w podmiotach wykonujących działalność leczniczą (szpitalach lub placówkach udzielających świadczeń ambulatoryjnych finansowanych ze środków publicznych), będą mogli odebrać dodatkowy dzień wolny. Potwierdza to radca prawny Michał Kozik w opinii przekazanej Naczelnej Izbie Lekarskiej. Jak podkreśla, ustawa nie doprecyzowuje, o jakie konkretnie podmioty chodzi, należy więc przyjąć, że dotyczy to placówek, które mają kontrakt z NFZ i na 12 listopada mają uprzednio zaplanowane wizyty pacjentów.
Z tego wynika, że lekarze, którzy w najbliższy poniedziałek przyjdą do pracy, powinni mieć dodatkowy dzień wolny od pracy w innym terminie. Obowiązuje to również tych, którzy w tym dniu przyjdą do pracy na mniejszą niż zwykle liczbę godzin, np. gdy przychodnia wyznaczy 3 godziny pracy. „Za te 3 godziny lekarz nabędzie prawo do całego dnia wolnego udzielonego do końca okresu rozliczeniowego” – wyjaśnia Michał Kozik.
Jeśli wykorzystanie dnia wolnego w tym terminie nie będzie możliwe, dopiero wówczas pracodawca zobowiązany jest wypłacić pracownikowi wynagrodzenie z dodatkiem wynoszącym 100 proc. za każdą godzinę pracy. W razie gdyby pracodawca udzielił jednak dnia wolnego, pracownik będzie miał prawo jedynie do normalnego wynagrodzenia jak za pracę w dzień powszedni.
Pracujesz w poniedziałek? Wolne nie przepadnie!
06.11.2018 • 2 min. czytania
Prawnik: nawet za kilka godzin pracy 12 listopada lekarzowi należy się cały wolny dzień