Po ponad dekadzie obowiązywania całkowitego zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych rząd chce złagodzić przepisy.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego, który dostosowuje polskie regulacje do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Apteki będą mogły informować o swojej ofercie, jednak reklama nadal będzie podlegać ścisłym ograniczeniom.

Jak jest obecnie?

Obowiązujący od 2012 r. art. 94a Prawa farmaceutycznego praktycznie wyeliminował możliwość reklamowania aptek. Placówki mogły przekazywać jedynie podstawowe informacje, takie jak adres czy godziny otwarcia. Za reklamę uznawano wiele działań promocyjnych, w tym programy lojalnościowe, informacje o promocjach czy zachęcanie do korzystania z usług apteki.

Przepisy od lat budziły kontrowersje. Już w 2013 r. złożono skargę do Komisji Europejskiej, która uznała, że polski zakaz może naruszać unijne zasady swobody przedsiębiorczości i świadczenia usług. W czerwcu 2025 r. TSUE orzekł, że obowiązujące w Polsce przepisy są niezgodne z prawem UE, co wymusiło przygotowanie nowelizacji.

Co się zmieni?

Projekt zakłada odejście od całkowitego zakazu reklamy. Apteki i punkty apteczne będą mogły promować swoją działalność i informować o ofercie, jednak ustawodawca przewidział szereg ograniczeń mających chronić pacjentów przed nieuczciwym marketingiem.

Reklama nie będzie mogła:

  • wprowadzać odbiorców w błąd,
  • zachęcać do nieuzasadnionego względami zdrowotnymi kupowania leków, wyrobów medycznych lub innych produktów,
  • oferować korzyści w zamian za zakup produktów lub skorzystanie z usług apteki,
  • być kierowana do dzieci ani wykorzystywać wizerunku lub głosu osób poniżej 18. roku życia – także wygenerowanych cyfrowo,
  • wykorzystywać wizerunku lub głosu osób publicznie znanych oraz osób z wykształceniem medycznym lub sugerować, że takie wykształcenie posiadają. Ograniczenie to nie obejmuje farmaceutów,
  • sugerować, że nieskorzystanie z oferty apteki może pogorszyć stan zdrowia lub uniemożliwić jego poprawę,
  • zawierać reklamy porównawczej ani informacji niezwiązanych z działalnością apteki.

Projekt znosi również zakaz reklamy placówek prowadzących obrót pozaapteczny – m.in. sklepów ogólnodostępnych i sklepów zielarsko-medycznych – w zakresie wyrobów medycznych.

Wyższe kary

Choć przepisy zostaną zliberalizowane, sankcje za naruszenie zasad reklamy będą surowsze. Maksymalna kara administracyjna wzrośnie z 50 tys. do 100 tys. zł.

Jak wynika z oceny skutków regulacji, od wprowadzenia zakazu reklamy w 2012 r. organy nadzoru nałożyły 1464 kary administracyjne o łącznej wartości blisko 11,2 mln zł. Średnia wysokość kary wyniosła około 7,6 tys. zł.

Nowe przepisy będą dotyczyć około 12,5 tys. aptek i punktów aptecznych działających w Polsce. Projekt trafi teraz do prac parlamentarnych. Jeżeli zostanie uchwalony, nowe regulacje wejdą w życie po upływie 14 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Polacy przodują w konsumpcji leków

Zmiana przepisów może wpłynąć nie tylko na rynek leków i środków medycznych, ale także na zachowania pacjentów. Polska od lat należy do krajów o wysokim spożyciu leków, zwłaszcza tych dostępnych bez recepty. Według danych OECD i Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Leków Bez Recepty (AESGP) Polacy znajdują się w europejskiej czołówce pod względem wydatków i konsumpcji produktów OTC, a jednocześnie należą do państw o stosunkowo wysokim zużyciu antybiotyków.  Część ekspertów zwraca uwagę, że liberalizacja zasad reklamy aptek może przełożyć się na wzrost nieuzasadnionej konsumpcji leków spowodowany większą obecnością przekazów marketingowych dotyczących produktów zdrowotnych.