Co znajdziesz w artykule?

Wzrost zachorowań na cukrzycę wpłynie zapewne na globalną sytuację epidemiologiczną gruźlicy, ponieważ w grupie chorych na cukrzycę ryzyko przejścia utajonego zakażenia prątkiem gruźlicy w chorobę aktywną jest prawie trzy razy większe niż u pozostałych osób.

Najgorzej na Śląsku

Instytut Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum na podstawie danych rozliczeniowych porad lekarskich udostępnionych przez NFZ oraz wykupionych leków hipoglikemicznych dokonał analizy grupy chorujących na cukrzycę w Polsce.

Okazało się, że wśród chorujących na cukrzycę w kraju w 2013 roku było 1,22 mln kobiet oraz 0,96 mln mężczyzn, co stanowi 5,6 proc. łącznej liczby mieszkańców Polski, odpowiednio 6,1 proc. kobiet oraz 5,1 proc. mężczyzn. Najczęściej na cukrzycę chorowali mieszkańcy woj. śląskiego (6,5 proc.), łódzkiego (6,4 proc.), opolskiego (6,2 proc.) oraz dolnośląskiego (6,0 proc.), a najniższą częstość występowania cukrzycy odnotowano w województwach podkarpackim (4,6 proc.) i podlaskim (4,8 proc).[2]

Spis treści

Prątki kontra glikemia

Chorzy, u których cukrzyca nie jest w ogóle leczona czy dobrze kontrolowana, mogą notować nawet osiem razy większe ryzyko zachorowania na gruźlicę w porównaniu z całą populacją. 1

Gruźlica to choroba zakaźna wywołana przez bakterie z grupy Mycobacterium tuberculosis complex, która nadal stanowi duży problem epidemiologiczny. Szacuje się, że prątkiem gruźlicy jest zakażona jedna trzecia światowej populacji. Zgodnie z danymi epidemiologicznymi w 2014 roku na gruźlicę