Spis treści

Korzyści z obrzezania noworodków płci męskiej przeważają nad ryzykiem

Według opublikowanych ostatnio wytycznych Task Force on Circumcision of the American Academy of Pediatrics (AAP), popieranych przez American College of Obstetricians and Gynecologists (ACOG), obrzezanie noworodków płci męskiej przynosi korzyści, które przeważają nad ryzykiem.

Wielodyscyplinarna grupa robocza powołana przy AAP w celu aktualizacji zaleceń z 1999 roku weryfikowała w 2007 roku korzyści i ryzyko wynikające

z obrzezania noworodków płci męskiej. Jej członkowie pochodzili z AAP, American Academy of Family Physicians, ACOG i US Centers for Disease Control and Prevention. Obecne dowody zebrano z piśmiennictwa medycznego z lat 1995-2010.

Jak zauważyli członkowie zespołu, obrzezanie pomaga zapobiegać zakażeniu układu moczowego na wczesnym etapie życia, a także zakażeniu HIV, wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV), opryszczki narządów płciowych oraz zachorowaniu na raka prącia w późniejszych latach życia, a także redukuje częstość przenoszenia niektórych chorób przenoszonych drogą płciową i ryzyko raka szyjki macicy u partnerek seksualnych. Dowody wskazują, że obrzezanie nie upośledza czynności ani satysfakcji seksualnej, ale musi zostać przeprowadzone przez osobę przeszkoloną, ponieważ do powikłań – występujących rzadko – częściej dochodzi w przypadku niedoświadczonych operatorów. Aby dziecko dobrze zniosło zabieg, konieczne są sterylne warunki operacyjne i terapia przeciwbólowa. Naukowcy zauważyli, że obrzezanie przynosi więcej korzyści i jest bezpieczniejsze, jeśli wykonuje się je u noworodków, a nie w późniejszym wieku.

Chociaż korzyści zdrowotne z obrzezania uznano za istotne, nie uważano ich za wystarczająco krytyczne, aby zalecić rutynowe obrzezanie wszystkich noworodków. Zabieg jest więc kwestią indywidualnego wyboru. Może też wynikać z przekonań religijnych, przesłanek kulturowych czy etycznych. Rodzinom należy przekazywać dokładne i rzetelne informacje na temat korzyści i ryzyka związanych z obrzezaniem, zapewnić dostęp do zabiegu i ewentualne pokrycie kosztów z tytułu ubezpieczenia. Najlepiej, aby decyzja w sprawie obrzezania została podjęta jeszcze przed poczęciem lub na wczesnym etapie ciąży. Zespół zalecił opracowanie materiałów edukacyjnych dla rodziców i pracowników służby zdrowia, aby w rozmowie z rodzicami na ten temat czuli się komfortowo.

Członkowie zespołu podsumowują: „Ocena obecnych dowodów wykazuje, że korzyści zdrowotne z obrzezania noworodków płci męskiej przeważają nad ryzykiem i uzasadniają udostępnienie tego zabiegu rodzinom, które się nań zdecydują.” ACOG poparł wnioski zespołu przy AAP.

Task Force on Circumcision. Circumcision policy statement. Pediatrics. 2012;130(3):585-586.

Task Force on Circumcision. Male circumcision. Pediatrics. 2012;130(3):e756-e785.

Mammograficzne badania przesiewowe ratują życie

Niektóre opracowania dostępne w piśmiennictwie podważają korzyści wynikające z przesiewowych badań mammograficznych, polegające na redukcji śmiertelności z powodu raka piersi. Ostatnie badanie kliniczno-kontrolne i metaanaliza wskazują jednoznacznie na pozytywny wpływ mammografii na zmniejszenie śmiertelności.

W badaniu kliniczno-kontrolnym analizowano dane z Breast Screen Australia, programu przesiewowych badań piersi, który co dwa lata oferuje bezpłatne badania mammograficzne kobietom w wieku 50-69 lat. Przygotowując nowy raport, naukowcy z zachodniej Australii porównali dane dotyczące kobiet, które zmarły z powodu raka piersi w latach 1995-2006 (tj. grupę badaną), z nie więcej niż 10 kobietami dobranymi pod względem wieku i miejsca zamieszkania, żyjącymi w dniu zgonu badanych (tj. grupą kontrolną). Celem badania było określenie wpływu uczestnictwa w programie BreastScreen na prawdopodobieństwo zgonu z powodu raka piersi. Wyniki wyrażono za pomocą ilorazu szans (odds ratio, OR) i 95% przedziału ufności. Badanie obejmowało 427 kobiet w grupie badanej i 3650 w kontrolnej. Badania przesiewowe były przeprowadzane częściej w grupie kontrolnej (56%) niż badanej (39%). Redukcja ryzyka zgonu przypisywana skriningowi była istotna statystycznie (skorygowany OR 0,48, 95% PU 0,38-0,59). Rezultaty nie różniły się znacznie w podgrupach podzielonych ze względu na rok zgonu (1995-1997, 1998-2001 lub 2002-2006) lub w zależności od wieku w zakresie referencyjnym badania (50-59 lub 60-69 lat).

Przegląd piśmiennictwa zaowocował 9 innymi badaniami kliniczno-kontrolnymi na temat skriningu w kierunku raka piersi i śmiertelności, dotyczącymi kobiet z Australii, Islandii, Włoch, Holandii, Wielkiej Brytanii i Walii. Metaanaliza potwierdziła znaczne zmniejszenie śmiertelności z powodu raka piersi u kobiet poddających się badaniom przesiewowym (OR 0,51, 95% PU 0,46-0,56). Analizując dane dla poszczególnych krajów, uzyskano podobne wyniki.

Badanie to wskazuje, że skrining mammograficzny zmniejsza ryzyko zgonu z powodu raka piersi o połowę. W badaniu kliniczno-kontrolnym spadek śmiertelności z powodu raka piersi w programie BreastScreen Australia wyniósł 52 vs 49% w metaanalizie. Wyniki te potwierdzają wnioski z poprzedniego badania kliniczno-kontrolnego w programie BreastScreen Australia. Autorzy stwierdzają, że „badania przesiewowe przynoszą korzyści kobietom, które się im poddają”.

Nickson C, Mason KE, English DR, Kavanagh AM. Mammographic screening and breast cancer mortality: a case-control study and meta-analysis. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2012;21:1479-1488.

Osteoporoza oraz zwiększone ryzyko nietrzymania moczu i stolca mogą być ze sobą powiązane

Osteoporoza, wypadanie narządów miednicy oraz nietrzymanie moczu i stolca są częstymi problemami u kobiet po menopauzie. Zasadnicze badania wskazują na rolę kolagenu i innych nieprawidłowości macierzy pozakomórkowej w tych stanach. Pojawia się więc pytanie: czy u ich podłoża leży jakiś wspólny szlak przemian?

Odpowiedź na to pytanie może brzmieć „tak”. Wskazuje na to analiza danych uzyskanych w dużej populacji kobiet po menopauzie, u których wykonywano badania gęstości kości.

Analiza, którą przeprowadzili Holly Richter, MD, PhD i jej współpracownicy z University of Alabama w Birmingham, została przedstawiona w maju 2012 roku podczas dorocznej konferencji American Urological Association w Atlancie. Autorzy ocenili prawie 2000 pacjentek, u których przez 3 lata prowadzono badania w kierunku osteoporozy, oceniając gęstość mineralną kości (bone mineral density, BMD) za pomocą dwuenergetycznej absorpcjometrii rentgenowskiej.

W badaniu pytano pacjentki o objawy związane z nietrzymaniem moczu i stolca, wykorzystując kwestionariusz 3 Incontinence Questions Assessment Tool (3IQ), w którym zadaje się pytania o częstość występowania i rodzaj nietrzymania moczu w ciągu ostatnich 3 miesięcy; kwestionariusz International Consultation on Incontinence Modular Questionnaire (ICIQ) Short Form służący do oceny częstości występowania oraz ciężkości nietrzymania moczu; kwestionariusz Modified Manchester Health Questionnaire, którego wybrane pytania dotyczą nietrzymania płynnego i litego stolca w ciągu ostatniego miesiąca; a także pytanie z kwestionariusza Pelvic Floor Distress Inventory, które dotyczy kłopotliwych objawów wypadania narządów miednicy.

Spośród 4026 pacjentek, którym pocztą przesłano kwestionariusz, zwróciło go 1775, uzyskano zatem wyjątkowo dużą liczbę odpowiedzi, przekraczającą 40%. Autorzy byli w stanie przeanalizować 1655 spośród zwróconych kwestionariuszy.

Porównano objawy nietrzymania moczu i stolca w grupach odpowiadających trzem kategoriom BMD: prawidłowej BMD (wartość T-scorewynosząca -1 lub więcej), osteopenii (wartość T-scorewynosząca od mniej niż -1 do więcej niż -2,5) oraz osteoporozy (wartość T-scorewynosząca -2,5 lub mniej).

Średnia wartość T-scorew tej populacji mieściła się w przedziale odpowiadającym osteopenii. Średni wiek badanych kobiet wynosił 63 lata, większość (78%) była rasy białej, a 43% miało prawidłowy wskaźnik masy ciała – tylko 25% było otyłych.

W sumie u 75% kobiet w ciągu poprzedzających 3 miesięcy wystąpił epizod jakiegoś rodzaju nietrzymania moczu. Spośród nich 58% zgłaszało od 2 do 3 lub więcej epizodów nietrzymania moczu tygodniowo, a 22% podawało nietrzymanie dużych objętości moczu. W tym przypadku nie stwierdzono różnic częstości występowania ani typu nietrzymania moczu między różnymi kategoriami BMD, natomiast u kobiet z najmniejszą BMD częściej występowało nietrzymanie litego stolca, objętość gubionego moczu była większa, a nietrzymanie moczu oceniono jako bardziej zaburzające codzienną aktywność.

Nietrzymanie stolca także było częste w tej populacji, ponieważ 32% respondentek podało nietrzymanie płynnego stolca w ciągu poprzedzającego miesiąca, a 16% zgłosiło, że w ciągu poprzedzającego miesiąca wystąpiło nietrzymanie litego stolca. Dziesięć procent pacjentek stwierdziło, że występują u nich kłopotliwe objawy wypadania narządów miednicy.

Richter H, et al. Association of pelvic floor symptoms and bone mineral density in women presenting for osteoporosis evaluation. Abstract presented at: American Urological Association annual meeting; May, 2012: Atlanta, GA.

Atypowe leki przeciwpsychotyczne mogą zwiększać ryzyko objawów ze strony dolnych dróg moczowych u kobiet

W badaniu dotyczącym występowania objawów ze strony dolnych dróg moczowych u osób stosujących leki psychoaktywne stwierdzono, że wśród kobiet przyjmujących atypowe leki przeciwpsychotyczne częstość występowania tych objawów jest prawie trzykrotnie większa niż wśród niestosujących takich leków.

Jak donieśli badacze z New England Research Institutes w Watertown (Massachusetts, USA), nie stwierdzono związku między objawami ze strony dolnych dróg moczowych a stosowaniem selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) u kobiet ani ze stosowaniem atypowych leków przeciwpsychotycznych i SSRI u mężczyzn.

W tym badaniu posłużono s ię danymi z populacyjnego badania Boston Area Community Health Survey. Jest to część programu badawczego finansowanego z grantu National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Disease, którego celem jest ocena urologicznego bezpieczeństwa często przepisywanych leków. Jak wynika z najnowszych danych, atypowe leki przeciwpsychotyczne wyprzedziły leki hipolipemizujące jako najlepiej sprzedająca się klasa leków w Stanach Zjednoczonych.

Do badania Boston Area Community Health Survey włączono w latach 2002-2005 w przybliżeniu 5500 mężczyzn i kobiet w wieku 30-79 lat. Uczestnicy badania mieszkali samodzielnie, tj. nie przebywali w domach opieki, ośrodkach opieki pielęgniarskiej ani szpitalach psychiatrycznych.

Na potrzeby tego badania do przypadków występowania objawów ze strony dolnych dróg moczowych o umiarkowanym lub dużym nasileniu zaliczono chorych, którzy uzyskali 8 lub więcej punktów w skali American Urological Association Symptom Index. Przeanalizowano również wyniki w skali interferencji objawów z codziennym funkcjonowaniem (skala Epsteina),

Nieskorygowana częstość występowania objawów ze strony dolnych dróg moczowych o umiarkowanym lub dużym nasileniu była największa wśród kobiet przyjmujących atypowe leki przeciwpsychotyczne (46%), natomiast wśród przyjmujących SSRI objawy te występowały prawie dwukrotnie rzadziej (u 23,5%). Częstość występowania objawów ze strony dolnych dróg moczowych wśród kobiet z depresją (zdefiniowaną na podstawie wyniku w skali nasilenia objawów depresyjnych), które nie przyjmowały leków przeciwdepresyjnych, wyniosła 26%.

U kobiet przyjmujących atypowe leki przeciwpsychotyczne uzyskano również największy średni wynik w skali interferencji objawów z codziennym funkcjonowaniem (7,8 punktu), co jest zgodne z danymi na temat częstości występowania objawów ze strony dolnych dróg moczowych, natomiast wśród kobiet przyjmujących SSRI oraz nieleczonych z depresją wynik w skali interferencji objawów z codziennym funkcjonowaniem był podobny (odpowiednio 3,2 oraz 3,1 punktu).

Związki między stosowaniem poszczególnych leków a występowaniem objawów ze strony dolnych dróg moczowych, łącznie z kategorią nakładającego się stosowania atypowych leków przeciwpsychotycznych i SSRI, zbadano w wieloczynnikowych analizach regresji logistycznej, w których uwzględniono znane czynniki ryzyka objawów ze strony dolnych dróg moczowych.

U kobiet przyjmujących leki z obu klas ryzyko występowania objawów ze strony dolnych dróg moczowych było 2,7 razy większe w porównaniu z niestosującymi tych leków. Wśród kobiet przyjmujących tylko atypowe leki przeciwpsychotyczne ryzyko występowania takich objawów było zwiększone 3-krotnie w porównaniu z niestosującymi tych leków, natomiast wśród przyjmujących tylko SSRI nie stwierdzono wzrostu ryzyka występowania objawów ze strony dolnych dróg moczowych.

Wśród mężczyzn nie stwierdzono istotnych statystycznie zależności między występowaniem objawów ze strony dolnych dróg moczowych a stosowaniem tylko atypowych leków przeciwpsychotycznych, stosowaniem tylko SSRI ani stosowaniem leków z obu tych klas. Mimo że przyczyny możliwego związku między stosowaniem atypowych leków przeciwpsychotycznych a występowaniem objawów ze strony dolnych dróg moczowych, a także obserwowanych w tym badaniu różnic między płciami nie są znane, autorzy zauważyli, że problem ten może w większym stopniu dotyczyć kobiet, ponieważ w porównaniu z mężczyznami mają one przeciętnie większą procentową zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie.

Hall SA, Maserejian NN, Link CL, Steers WD, McKinlay JB. Are commonly used psychoactive medications associated with lower urinary tract symptoms? Eur J Clin Pharmaco. 2012 May;68(5):783-791.

Wystąpienie gorączki lub grypy podczas ciąży może zwiększać ryzyko autyzmu u dziecka

Jak wynika z nowego wstępnego badania, w którym oceniano możliwe związki między odpowiedzią immunologiczną u matek a zaburzeniami neurologicznymi u płodów, dzieci urodzone przez matki, u których podczas ciąży wystąpiła grypa lub długo trwająca gorączka bądź też w leczeniu pospolitego zakażenia zastosowano antybiotyk, mogą być narażone na zwiększone ryzyko zaburzeń z zakresu autyzmu (autism spectrum disorder, ASD).

Autorzy przeanalizowali dane z badania przekrojowego uzyskane od matek 96 736 dzieci w wieku 8-14 lat urodzonych w latach 1997-2003, które włączono do badania Danish National Birth Cohort. Autyzm rozpoznano w tym badaniu u 976 dzieci (1%).

Autorzy stwierdzili, że wśród matek zgłaszających przebycie podczas ciąży łagodnego zakażenia, takiego jak zakażenie dróg oddechowych lub moczowych, ryzyko urodzenia dziecka z ASD nie było zwiększone w porównaniu z matkami, które nie zgłaszały przebycia takiego zakażenia. Natomiast wystąpienie grypy u matki wiązało się z 2-krotnym wzrostem ryzyka autyzmu niemowlęcego (rozpoznawanego przed ukończeniem 3 lat).

Stwierdzono również prawie 2-krotnie zwiększone ryzyko ASD oraz 3-krotnie zwiększone ryzyko autyzmu niemowlęcego u dzieci urodzonych przez matki zgłaszające przebycie podczas ciąży gorączki trwającej tydzień lub dłużej. Uzyskane dane wskazały także na nieco większe ryzyko ASD i autyzmu niemowlęcego u potomstwa kobiet, które podczas ciąży przyjmowały antybiotyki. Nie jest jednak jasne, czy był to wpływ antybiotyków, leczonych nimi stanów klinicznych czy też po prostu przypadek.

Podsumowując, badacze uzyskali pewne ograniczone dane wskazujące, że pospolite zakażenia, gorączka oraz stosowanie antybiotyków podczas ciąży są silnymi czynnikami ryzyka ASD u potomstwa. Autorzy podkreślili jednak, że było to tylko wstępne badanie i nie dokonano w nim korekt statystycznych w celu uwzględnienia wpływu innych czynników ani wielokrotnych porównań, niektóre ze stwierdzonych związków mogą być zatem przypadkowe.

Grant WB, Cannell JJ. Vitamin D deficiency, influenza infection during pregnancy and risk of infantile autism. Pediatrics 2012 Nov 19. Wydanie online przed drukiem.

Stosowanie selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny u ciężarnych a występowanie porodów przedwczesnych

Jak wynika z niedawnego badania, przyjmowanie selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) podczas ciąży może narażać kobiety na poronienia i porody przedwczesne, natomiast ich dzieci są zagrożone różnymi problemami zdrowotnymi i rozwojowymi.

Autorzy dokonali systematycznego przeglądu badań, w których oceniano wpływ stosowania SSRI u kobiet w ciąży na wyniki uzyskiwane u niemowląt. Stwierdzono istotny związek między stosowaniem SSRI a porodami przedwczesnymi (iloraz szans [odds ratio, OR] 1,46; 95% przedział ufności [PU] 1,31-1,63), przetrwałym nadciśnieniem płucnym noworodków (OR 2,1; 95% PU 1,5-3,0), stanem przedrzucawkowym (OR 1,53; 95% PU 1,33-1,69) oraz długoterminowymi skutkami neurobehawioralnymi.

Jak stwierdzili autorzy, stosowanie leków przeciwdepresyjnych przez ciężarne wiązało się z częstszym występowaniem poronień, wad wrodzonych, porodów przedwczesnych, stanu przedrzucawkowego, zahamowania wzrostu płodu oraz innych powikłań ciąży.

Jeżeli chodzi o porody przedwczesne, to w 30 badaniach, w których oceniano częstość ich występowania u ciężarnych przyjmujących leki przeciwdepresyjne w porównaniu z nieprzyjmującymi takich leków, wykazano związek między porodami przedwczesnymi a stosowaniem leków wszystkich klas, w tym SSRI (OR 1,98; 95% PU 1,49-2,63) oraz trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych (OR 2,36; 95% PU 1,89-2,94).

Badacze zauważyli, że oprócz ryzyka porodów przedwczesnych problemem jest występowanie u noworodków, które w okresie rozwoju płodowego były narażone na działanie leków przeciwdepresyjnych, takich objawów, jak uporczywy płacz, nerwowość oraz trudności z karmieniem, a także tak poważnych objawów, jak drgawki oraz zaburzenia oddychania.

Autorzy badania zwrócili uwagę na ograniczenia przeglądu, w tym fakt, że żadne z uwzględnionych badań nie było randomizowaną kontrolowaną próbą kliniczną, ponieważ losowe pozbawianie części ciężarnych farmakoterapii uważano za nieetyczne. Stwierdzono również, że wiele kobiet przerywa przyjmowanie leków przeciwdepresyjnych wtedy, kiedy dowiaduje się, że jest w ciąży, co utrudnia scharakteryzowanie grupy eksponowanej na działanie tych leków.

Domar AD, et al. The risks of selective serotonin reuptake inhibitor use in infertile women: a review of the impact on fertility, pregnancy, neonatal health, and beyond. Hum Reprod 2012 Nov 1. Wydanie online przed drukiem.

Leczenie niepłodności wpływa negatywnie na życie seksualne par

Zdaniem autorów z Indiana University w Bloomington (Indiana, USA) dotychczas rzadko oceniano funkcjonowanie seksualne, doświadczenia oraz zachowania par korzystających z technik wspomaganego rozrodu.

Nicole Smith, MPH, CHES, CPH, która była główną autorką badania, podczas dorocznej konferencji American Public Health Association, która odbyła się w październiku 2012 roku, przedstawiła uzyskane przez siebie wyniki dotyczące wpływu leczenia niepłodności na relacje seksualne par.

Posługując się 30-punktowym swoistym dla płci kwestionariuszem Sexual Function Questionnaire (SFQ), który umożliwia ocenę funkcjonowania seksualnego, Smith i inni badacze przeprowadzili badanie ankietowe dotyczące relacji seksualnych wśród par leczących się z powodu niepłodności. Badaniem objęto 270 kobiet, które wypełniły kwestionariusz za pośrednictwem internetu, a ponadto przeprowadzono rozmowy ze 127 mężczyznami i kobietami korzystającymi z zapłodnienia in vitro, a także z 70 osobami z personelu medycznego, w tym lekarzami, pielęgniarkami, ekspertami w dziedzinie zdrowia psychicznego i innym personelem opieki zdrowotnej.

Na podstawie wstępnych analiz obejmujących w przybliżeniu 80 kobiet stwierdzono, że ponad połowa respondentek (53,2%) oceniała swój stan zdrowia jako dobry, a 43,5% było zadowolonych z jakości swojego życia, a mimo to 66,7% respondentów, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, stwierdziło, że leczenie niepłodności niekorzystnie wpływa na ich relacje seksualne, w tym ponad 51% kobiet zgłosiło osłabienie podniecenia seksualnego. Kobiety podawały podobne problemy dotyczące funkcjonowania seksualnego niezależnie od tego, jaka była przyczyna niepłodności: czynniki zależne od mężczyzny, czynniki zależne od kobiety czy też czynniki zależne zarówno od mężczyzny, jak i kobiety.

Autorzy zauważyli, że leczenie hormonalne wykorzystywane w ramach technik wspomaganego rozrodu prawdopodobnie wpływa na doświadczenia seksualne kobiet oraz ból, ale wyrazili pogląd, że te skutki nie zostały dobrze poznane.

Autorzy doszli do wniosku, iż „wydaje się, że leczenie niepłodności niekorzystnie wpływa na ogólną satysfakcję z aktywności seksualnej, zmniejsza chęć angażowania się w zachowania seksualne oraz wywołuje problemy dotyczące podniecenia u kobiet”.

Smith N, Madeira J. Utilizing assisted reproductive technologies and the impact on sexual function: validating the SFQ among a sample of infertile women. Poster presented at American Public Health Association Annual Meeting; October 2012, San Francisco, CA.

Porody domowe: bezpieczeństwo musi być ważniejsze niż „prawa” kobiet

W komentarzu przedstawionym podczas European Congress of Perinatal Medicine w Paryżu w czerwcu 2012 roku badacze ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemiec wezwali położników do rezygnacji z propagowania porodów domowych jako bezpiecznego rozwiązania alternatywnego dla porodów w szpitalu.

Główny badacz Frank A. Chervenak, MD i wsp. zauważyli, że zwolennicy planowych porodów domowych kładą nacisk na bezpieczeństwo pacjentek, ich satysfakcję, efektywność kosztową oraz poszanowanie praw kobiet. Autorzy ustosunkowali się do każdego z tych elementów.

„Propagowanie planowych porodów domowych jest dobrym przykładem tego, co dzieje się wtedy, gdy ideologia zastępuje ujętą w profesjonalne ramy ocenę kliniczną i politykę zdrowotną” – stwierdzili badacze.

Uzyskane przez nich wyniki wskazują, że planowe porody domowe wiążą się z niepotrzebnym i niedającym się uniknąć wzrostem ryzyka niekorzystnych następstw dla ciężarnych, płodów oraz noworodków, któremu można zapobiec w przypadku porodów w szpitalu. Autorzy stwierdzili również, że stale obserwowane liczne przypadki transportu ciężarnej w trybie nagłym podważają bezpieczeństwo i satysfakcję pacjentek, które, jak zauważają autorzy, stanowią „zasadniczą rację bytu porodów domowych”, a wszechstronna analiza zakwestionowała twierdzenia o efektywności kosztowej planowych porodów domowych.

Co szczególnie godne uwagi, autorzy stwierdzili ponad 8-krotny wzrost umieralności okołoporodowej w sytuacjach, w których potrzebny był transport z domu do szpitala.

We wnioskach autorzy wezwali „położników, lekarzy innych specjalności, położne oraz innych świadczeniodawców zaangażowanych w opiekę położniczą, a także odpowiednie stowarzyszenia zawodowe do rezygnacji z redukcjonizmu opartego na prawach pacjentek w etyce planowych porodów domowych oraz zastąpienia tego redukcjonistycznego podejścia etyką opartą na odpowiedzialności zawodowej”.

Chervenak FA, McCullough LB, Brent RL, Levene MI, Arabin B. Planned home birth: the professional responsibility response. Am J Obstet Gynecol. 2012 Nov 9. Wydanie online przed drukiem.

Następny artykuł:

Wstęp