Co znajdziesz w artykule?

Wielka Interna

Wielka Interna jest po prostu bardzo dobrą książką. Rozdziały są napisane lepiej, ciekawiej i bardziej przejrzyście niż w innych podręcznikach kardiologii, z których przygotowywałem się do egzaminu specjalizacyjnego. Nie jest to tylko moja opinia. Większość moich kolegów korzysta z tomu „Kardiologia” Wielkiej Interny na co dzień, w wielu sytuacjach klinicznych.

Wraz z prof. Piotrem Pruszczykiem napisałem rozdziały poświęcone zakrzepicy żylnej i zatorowości płucnej. Staraliśmy się, by były one jak najbardziej praktyczne i by na ich podstawie można było rozpoznać te choroby oraz wiedzieć, jak je leczyć. Zwróciliśmy też uwagę na to, jak postępować w sytuacjach szczególnych, np. u kobiet ciężarnych, w chorobach nowotworowych, kiedy nie do końca jesteśmy pewni, jakie leczenie będzie najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze.

Mam nadzieję, że wiedza zawarta w tomie „Kardiologia” Wielkiej Interny pomoże kolegom w podejmowaniu decyzji diagnostycznych i terapeutycznych zarówno w sytuacjach codziennych, jak i wtedy gdy staną w obliczu trudnych i rzadkich sytuacji klinicznych.

Spis treści

MT: Mówi pan o sobie: „Jestem niespokojnym duchem”. To dobra cecha u lekarza?

Dr hab. Maciej Kostrubiec: W medycynie trzeba mieć ciekawość świata, otwarty umysł i wiele pokory. Nie można też zapominać, jak ważne jest łączenie kliniki z nauką, a przy tym stawianie pacjenta zawsze na pierwszym miejscu. Bez tego nie można być dobrym lekarzem.

Zawsze interesowało mnie wiele rzeczy i starałem się, by moje pasje badawcze nigdy nie przysłaniały klinicznych. I do tej pory mi się to udawało.