Co znajdziesz w artykule?

Czy lekarze rzeczywiście leczą się gęsim smalcem, wódką z pieprzem i mlekiem z czosnkiem? Czy tak leczą swoje rodziny? Proszę się nie oburzać, naprawdę czasami tak, ale tylko dlatego że wierzą, iż medycyna ma swoje granice. Zdaje się, że nie wierzą natomiast w granice swojego zdrowia.

Spis treści


– Mój ojciec, 84-letni góral spod Nowego Targu, dzwoni do mnie i mówi, że ma spuchniętą prawą nogę. Jadę zobaczyć i już wiem, że to nie wróży niczego dobrego. Czytam kartę informacyjną ze szpitala – do mnie dzwoni dopiero, gdy wie, że inni mu nie pomogą – powiększony węzeł chłonny do usunięcia, termin w poradni na za dwa miesiące. Proponuję, żeby przyjechał do mnie, że zrobimy tomografię i rezonans i będziemy wiedzieć, co mamy leczyć. Nie przyjedzie i ja wiem, że on wie, że to początek końca.