Co znajdziesz w artykule?
W czasie pandemicznej izolacji to właśnie medycy byli szczególnie zagrożeni otyłością. Lęk o siebie i bliskich oraz frustracja spowodowana masowymi zachorowaniami i licznymi zgonami wpłynęły na to, że poszukiwali nagrody, która zrekompensuje straty. Sięgali po niezdrowe jedzenie lub słodycze. Brakowało przy tym ruchu, co razem spowodowało szybkie tycie. Dzisiaj wielu lekarzy chce odzyskać utraconą sylwetkę − wyciągają sportowy sprzęt, biegają, pływają, próbują ćwiczyć. Czy w ogólnonarodowym, popandemicznym odchudzaniu lekarze będą dla pacjentów przykładem i wsparciem?
Spis treści

Byłem tak ciężki, że nie umiałem się podnieść. Do badania pacjenta podjeżdżałem na krześle, sapałem przy tym z wysiłku – wspomina lekarz rodzinny Tomasz Kremer, który w wieku 36 lat ważył 140 kg.
To było osiem lat temu. Dziś waga doktora pokazuje 60 kg mniej, a na półce w domu lekarz stawia kolejny puchar, zdobyty w Mistrzostwach Polski Masters w kolarstwie szosowym.
Efekty pracy nad sylwetką widać także u byłego ministra zdrowia, prof. dr. hab. n. med. Łukasza Szumowskiego. Po odejściu z rządu