Początek 2023 roku różni się istotnie od dwóch poprzednich lat. Wydaje się, że pandemia ma się nie tyle ku końcowi, co przechodzi w fazę endemiczną i SARS-CoV-2 pozostanie z nami jako jedna z wielu infekcji, głównie układu oddechowego. Zresztą obecnie większym problemem wydają się inne zakażenia wirusowe, takie jak grypa czy syncytialny wirus oddechowy (RSV – respiratory syncytial virus) – w poprzednich latach
wyciszone wtórnie do reżimu sanitarnego. Obyśmy pandemiczne problemy mieli już za sobą.
W takiej sytuacji możemy skupić się na sprawach bieżących. Trafia do Państwa pierwszy w tym roku zeszyt „Onkologii po Dyplomie” zawierający wiele bardzo ciekawych artykułów.
Wartościowe dla lekarzy onkologów, jak i specjalności pokrewnych są zwłaszcza dwa artykuły dotyczące po pierwsze przypadkowo wykrywanej leukocytozy (autorkami są: lek. Agnieszka Lewosiuk, dr n. med. Joanna Rupa-Matysek, dr hab. n. med. Katarzyna Brzeźniakiewicz-Janus, prof. UZ) , a po drugie ryzyka migotania przedsionków u chorych na nowotwory (artykuł napisała lek. Agata Ogłoza). Przedstawione w nich wskazówki są bez wątpienia przydatne w codziennej praktyce klinicznej.
Rzadko poruszany w piśmiennictwie onkologicznym jest problem sarkopenii u pacjentów onkologicznych, najczęściej dotyczącej tych w podeszłym wieku, choć nie tylko, a bez wątpienia istotny w aspekcie rutynowej praktyki klinicznej. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa zagadnienia geriatryczne mają coraz większe znaczenie w opiece onkologicznej. Na ten temat pisze dr n. o zdr. Magdalena Milewska.
Częstość zachorowań na nowotwory tarczycy systematycznie rośnie, następują też ważne zmiany w podejściu terapeutycznym, o czym trzeba wiedzieć. Dlatego tak wartościowy jest tekst dr hab. n. med. Darii Handkiewicz-Junak i dr n. med. Aleksandry Ledwon dotyczący diagnostyki i leczenia chorych na raka tarczycy. Powinni go szczególnie docenić endokrynolodzy będący w tych przypadkach lekarzami pierwszego kontaktu.
Artykuł, którego autorem jest dr hab. n. med. Karol Rawicz-Pruszyński, omawia zasady kontroli po przebytym skutecznym leczeniu pacjentów z rakiem jelita grubego. Autor opiera się na wytycznych Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, które są racjonalne i systematycznie aktualizowane. Zasady obserwacji po leczeniu onkologicznym to nadzwyczaj ważne zagadnienie. Aktywny follow up z wykorzystywaniem badań obrazowych, markerów i technik endoskopowych (o ile mają zastosowanie) jest uzasadniony, jedynie w przypadku gdy wczesne rozpoznanie progresji warunkuje możliwość wdrożenia skutecznego leczenia stwarzającego możliwość wyleczenia lub wieloletniego przeżycia. W pozostałych sytuacjach częste powtarzanie choćby badań obrazowych nie znajduje uzasadnienia i generuje koszty, nie wpływając na rokowanie pacjenta.
Kolejne opracowanie – autorstwa lek. Jolanty Langowskiej i dr n. med. hab. Moniki Rucińskiej – omawia etiopatogenezę i możliwości leczenia w przypadku przerzutów do kości. To wartościowy tekst, zwłaszcza dla lekarzy w trakcie kształcenia oraz specjalistów innych dziedzin zaangażowanych w proces leczenia w takich przypadkach. Jedyną rzeczą, którą bym dodał, jest omówienie możliwości modyfikacji postępowania u chorych z oligoprzerzutami. Przy równoległym leczeniu systemowym i oczekiwanym relatywnie długim czasie przeżycia postępowanie miejscowe, głównie radioterapia, powinno być bardziej radykalne i nie ograniczać się do podania jednej lub kilku frakcji.
Za nadzwyczaj istotny uważam artykuł mgr Magdaleny Pakulskiej omawiający znaczenie opieki psychiatrycznej u chorych na nowotwory. Z problemami psychiatrycznymi u naszych pacjentów spotykamy się na co dzień i trzeba wiedzieć, jakie w takich sytuacjach trzeba podjąć działania i kiedy niezbędna staje się pomoc specjalisty.
Interesujący i na czasie jest artykuł mecenas Anny Popławskiej prezentujący prawa pacjenta onkologicznego. Warto je sobie przypomnieć i przyswoić, szczególnie w sytuacji eskalacji roszczeń chorych i ich rodzin, podsycanych okresowo medialnym hejtem przeciwko pracownikom ochrony zdrowia.
Zachęcając do lektury, składam jednocześnie życzenia wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim zdrowia i wytrwałości w nowym 2023 roku.