Co znajdziesz w artykule?

Pierwszy kongres Międzynarodowego Towarzystwa Neuropsychoanalitycznego odbył się w Londynie w roku 2000,[1] licząc więc od tej daty neuropsychoanaliza ma już metrykalnie 14 lat. Początkowo zajmowała się głównie zagadnieniami określenia własnej tożsamości[2] oraz możliwościami przekładania i łączenia wiedzy psychoanalitycznej ze współczesną neurobiologią.[3] Pytanie, które formułowano od czasu jej powstania, dotyczyło możliwości jej praktycznego zastosowania w pracy z pacjentami.
Próbom odpowiedzi na pytanie o możliwości sformułowania interwencji neuropsychoanalitycznej poświęcona jest ta praca.

Burzliwie rozwijająca się w ostatnich latach neurobiologia dostarcza nam wielu fascynujących wglądów w subiektywne, poznawcze i emocjonalne aspekty życia psychicznego człowieka. Ich wykorzystanie w zintegrowanym połączeniu z wiedzą psychoterapeutyczną i psychoanalityczną stanowi intrygujące i obiecujące zadanie na przyszłość.

Spis treści

Czy możliwe jest sensowne i skuteczne terapeutycznie sformułowanie wobec pacjenta takiej interwencji, która uwzględniałaby jednocześnie poziom biologiczny i psychoterapeutyczny? Nie mówimy o wielokrotnie stosowanych interwencjach w rodzaju „Pana depresja jest związana ze zbyt niskim stężeniem serotoniny, a odpowiednie leki podwyższą stężenie tej substancji i depresja ustąpi”. Były one zresztą wielokrotnie krytykowane jako nadmiernie upraszczające zagadnienie etiologii depresji. 4, 5 W