Co znajdziesz w artykule?

Dysmorfofobia (body dysmorphic disorder – BDD) objawia się nadmiernym, nieadekwatnym zaabsorbowaniem niewielkim, ale realnie istniejącym lub całkowicie wyimaginowanym defektem wyglądu. Osoby z BDD zazwyczaj opisują tę niedoskonałość wyglądu jako wyjątkowo szpecącą, narażającą ich na śmieszność i ostracyzm społeczny, podczas kiedy w odbiorze otoczenia najczęściej jest ona niezauważalna. Wyolbrzymiony lub wyimaginowany defekt dotyczy najczęściej skóry twarzy, dlatego BDD kiedyś nazywano hipochondrią dermatologiczną lub hipochondrią piękności. Pacjenci za odrażające uważają najczęściej: blizny, przebarwienia skóry twarzy, zmiany potrądzikowe, poszerzone naczynia krwionośne. Zdarza się także, że skargi pacjentów są bardziej ogólne, np. zbyt blada skóra, „oczy i nos są dziwnie połączone”, „podbródek ma nienormalny kształt”. Niektóre osoby cierpiące na dysmorfofobię krytycznie oceniają także jakość i kolor włosów, zębów. Chociaż problem może dotyczyć każdej innej części ciała, rzadko dysmorfofobia dotyczy ciała jako całości. Zwykle codzienna aktywność chorego jest zdominowana przez rozmyślanie na temat defektu urody, analizowanie swojego wyglądu, częste przeglądanie się w lustrze, próby kamuflażu swojej brzydoty i szukanie pomocy u kolejnych specjalistów. Objawy te powodują znaczny dyskomfort psychiczny, cierpienie oraz istotnie zaburzają codzienne funkcjonowanie. Pacjenci unikają relacji społecznych, ponieważ uważają, że z powodu swojej brzydoty są źle postrzegani przez otoczenie. W przypadku nasilonych objawów wycofują się także z różnych ról społecznych, unikają nie tylko kontaktów towarzyskich, lecz także wychodzenia z domu do szkoły czy pracy. Zaburzenie może prowadzić do całkowitej izolacji społecznej.

Szczególnie trudne wydaje się różnicowanie postaci psychotycznej BDD ze schizofrenią, co bywa źródłem pomyłek diagnostycznych. Osoby cierpiące na urojeniowe BDD często otrzymują diagnozę schizofrenii, szczególnie jeśli towarzyszą temu doznania omamowe. W części publikacji naukowych sugerowano, że BDD odzwierciedla prodrom schizofrenii lub jej specyficzny kliniczny wariant. Obecnie dominuje pogląd, że choć rzadko, to jednak BDD może współistnieć ze schizofrenią lub stanowić jej maskę kliniczną. Dysmorfofobii mogą także towarzyszyć depresja i zaburzenia lękowe.

KIEDY MOŻEMY MIEĆ DO CZYNIENIA Z DYSMORFOFOBIĄ?

■ Brak obiektywnie stwierdzanego defektu zgłaszanego przez pacjenta. Jeśli defekt występuje realnie, to jest on niewielki, a jego przeżywanie jest nadmierne.

■ Długa historia dotychczasowego leczenia rzekomego problemu – częste zmiany lekarzy, wielokrotne, w ocenie pacjenta, nieudane próby leczenia, ocena poprzednich lekarzy jako niekompetentnych.

■ Utrzymujące się przekonanie o istnieniu lub znacznym nasileniu oszpecającego defektu mimo zapewnień kolejnych lekarzy i obiektywnych dowodów, że tak nie jest.

■ Znaczne zaabsorbowanie zgłaszanym problemem – tak duże, że jego analizowanie, ukrywanie, próby leczenia stają się dominującą aktywnością kosztem innych ważnych aspektów codziennego funkcjonowania.

Spis treści

Etiologia

Etiologia dysmorfofobii jest niejasna. Uważa się, że zaburzenie to jest heterogenne i w jego powstaniu znaczenie mają zarówno czynniki psychologiczne, jak i neurobiologiczne. Badania wskazują na zaburzenia neuroprzekaźnictwa serotoninergicznego, a także być może dopaminergicznego oraz dysfunkcję płatów skroniowych i potylicznych. Część badaczy zwraca też uwagę na wpływy kulturowe, np. kult piękna promowany w mediach, które przyczyniają się do rozwoju i podtrzymania objawów BDD. Może