Rzecznik Praw Pacjenta zyska nowe uprawnienia do walki z szarlatanerią
Pacjenci będą lepiej chronieni przed oszustwami w ochronie zdrowia
Apel lekarzy o skuteczniejszą walkę z pseudomedycyną w końcu może się ziścić. Rząd planuje przyznać Rzecznikowi Praw Pacjenta (RPP) większe uprawnienia w walce z nieuczciwymi praktykami w ochronie zdrowia. Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego została właśnie wpisana do wykazu prac legislacyjnych. Przepisy mają wejść w życie w drugim kwartale 2025 roku.
Skuteczniejsze działania wobec pseudomedycyny
Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić konkretne narzędzia do eliminowania szkodliwych praktyk. Projekt nowelizacji określa, jakie działania będą uznawane za pseudomedyczne, a tym samym zakazane. Chodzi o:
• udzielanie świadczeń zdrowotnych przez osoby bez uprawnień,
• stosowanie i promowanie metod nieopartych na dowodach naukowych,
• działania prowadzące do pogorszenia stanu zdrowia pacjentów,
• rozpowszechnianie medycznej dezinformacji.
Surowsze kary dla nieuczciwych podmiotów
Nowe przepisy pozwolą Rzecznikowi Praw Pacjenta działać na wzór prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). RPP zyska prawo do:
• wydawania publicznych ostrzeżeń przed placówkami naruszającymi prawo,
• zobowiązywania podmiotów do usunięcia skutków szkodliwych praktyk,
• nakładania wysokich kar finansowych – nawet do miliona złotych,
• nakładania kar bez potrzeby wszczynania kolejnego postępowania w przypadku recydywy.
Kary będą mogły dotyczyć nie tylko placówek, ale także ich kierowników. Jeśli dopuścili się naruszenia prawa, mogą zapłacić nawet dwudziestokrotność przeciętnego wynagrodzenia.
Koniec z „leczeniem” muchomorami i internetowymi oszustwami?
Nowelizacja jest odpowiedzią na rosnący problem pseudoterapii, zwłaszcza tych promowanych w internecie. Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta, wskazywał 6 lutego podczas obrad sejmowej komisji zdrowia poświęconych tzw. pseudonauce na niebezpieczne zjawiska, takie jak: internetowe konsultacje z osobami bez wykształcenia medycznego, nielegalne „pogotowia odkleszczowe” oferujące długotrwałe kuracje antybiotykowe bez dowodów naukowych, czy stosowanie substancji psychodelicznych, np. muchomorów, w „leczeniu” depresji.
To właśnie sam RPP od dawna zabiegał o większe kompetencje do walki z szarlatanerią. Samorząd lekarski i Ministerstwo Zdrowia popierają zaostrzenie przepisów. Jeśli projekt wejdzie w życie, pseudomedyczne praktyki mogą wreszcie zostać ograniczone, a pacjenci lepiej chronieni przed oszustwami w ochronie zdrowia.