Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji otrzymywa bardziej szczegółowe dane o wynagrodzeniach osób wykonujących zawody medyczne. Tak przewodują przepisy zawarte w ustawie z 19 czerwca 2026 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej.
Posłowie Patryk Wicher, Józefa Szczurek-Żelazko, Tadeusz Chrzan, Katarzyna Sójka, Anna Kwiecień, Władysław Kurowski i Grzegorz Lorek zapytali ministra zdrowia, jeszcze przed wejściem w życie ustawy, jak resort zamierza gromadzić informacje o rzeczywistych wynagrodzeniach lekarzy w sytuacji, gdy placówka nie zawiera umowy bezpośrednio z lekarzem, lecz korzysta z grupowej praktyki lekarskiej albo zewnętrznego podwykonawcy. Dotyczy to m.in. spółek oraz innych podmiotów, za pośrednictwem których lekarze świadczą usługi dla placówek publicznej ochrony zdrowia. W takim modelu pieniądze z placówki trafiają do firmy, a nie bezpośrednio do konkretnego lekarza.
Dane przypisane do lekarza
Ministerstwo dopiero kilka dni temu potwierdziło, że nowe przepisy mają umożliwić ministrowi zdrowia, NFZ i AOTMiT pozyskiwanie oraz przetwarzanie szczegółowych danych o wynagrodzeniach osób wykonujących zawody medyczne.
„Dane o zarobkach medyków będą powiązane z konkretnym numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu” – wyjaśnił w odpowiedzi na interpelację Tomasz Maciejewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. Resort wskazuje, że obecnie AOTMiT nie ma podstawy prawnej do przetwarzania danych identyfikujących personel medyczny, takich jak PESEL czy numer prawa wykonywania zawodu. Zdaniem MZ ogranicza to kompletność i precyzję analiz dotyczących m.in. kosztów pracy personelu, struktury zatrudnienia i wieloetatowości.
Nowe przepisy mają ten problem rozwiązać.
Grupowe podwykonawstwo
W odpowiedzi na interpelację resort poszedł jednak krok dalej. Nie tylko wyjaśnił, w jaki sposób mają być zbierane dane, ale wskazał kierunek kolejnych zmian.
Ministerstwo ocenia, że zatrudnianie personelu medycznego za pośrednictwem podmiotów trzecich powinno zostać wyeliminowane.
„Zatrudnianie personelu medycznego za pośrednictwem podmiotów trzecich, takich jak spółki, spółdzielnie, agencje lub inne formy grupowych praktyk lekarskich (grupowego podwykonawstwa) powinno zostać wyeliminowane poprzez stosowane zmiany w u.ś.o.z.” – napisał wiceminister Tomasz Maciejewski.
Resort zapowiada więc rozwiązania, które mają doprowadzić do tego, aby osoby udzielające świadczeń w ramach publicznej ochrony zdrowia miały umowy zawarte bezpośrednio z podmiotem leczniczym będącym świadczeniodawcą.
Ta zmiana uderzy nie tylko w sposób raportowania wynagrodzeń, ale w sam model organizacji pracy części lekarzy i innych medyków.
Cel: zahamować wzrost kosztów
Ministerstwo nie ukrywa, że jednym z powodów planowanych zmian jest sytuacja finansowa publicznego systemu ochrony zdrowia.
W odpowiedzi na interpelację resort stwierdza, że uchwalona przez Sejm ustawa jest elementem „szerszych działań legislacyjnych”, których celem jest „powstrzymanie spirali płacowej w publicznej opiece zdrowotnej, powodującej zwiększający się z roku na rok deficyt w finansach NFZ”.
Według MZ ograniczenie pośrednictwa podmiotów trzecich ma pozwolić na ograniczenie wzrostu kosztów świadczeń, który resort wiąże z rosnącymi wynagrodzeniami personelu medycznego.
Jednocześnie Ministerstwo wskazuje na drugi cel – poprawę jakości i dostępności świadczeń dla pacjentów.
Co ze spółkami
Interpelacja dotyczyła sytuacji, w której pieniądze za pracę lekarza nie trafiają bezpośrednio od placówki do niego, lecz najpierw do podmiotu gospodarczego.
Posłowie pytali MZ m.in., jak w takich przypadkach AOTMiT będzie ustalała rzeczywistą wysokość wynagrodzenia lekarza, czy obowiązek raportowania obejmie również podmioty pośredniczące oraz co stanie się wtedy, gdy wartości kontraktu nie będzie można bezpośrednio przypisać do konkretnego numeru PWZ lub PESEL.
Ministerstwo uznało jednak, że po planowanym wyeliminowaniu grupowego podwykonawstwa pytania te będą „wtórnie bezprzedmiotowe”.
Resort argumentuje, że po wdrożeniu zapowiadanych zmian zakres danych przewidziany w ustawie będzie wystarczający do zapewnienia kompletności i transparentności analiz AOTMiT.
Z odpowiedzi MZ wynika więc, że resort nie chce tworzyć rozbudowanego systemu śledzenia pieniędzy przepływających przez spółki i innych pośredników. Zamiast tego zamierza zmienić sam model współpracy – tak, aby lekarz świadczący usługi w publicznym systemie miał bezpośrednią umowę z placówką.
Dla AOTMiT oznaczałoby to prostsze przypisanie wynagrodzenia do konkretnej osoby. Dla świadczeniodawców i lekarzy może natomiast oznaczać konieczność odejścia od części obecnie stosowanych modeli współpracy.
Źródło: Sejm.gov.pl