Wartością, która pozostała po tegorocznym graniu i kwestowaniu, jest niewątpliwie przebicie się do opinii publicznej z informacją, że istnieje coś takiego jak zakład opiekuńczo-leczniczy.

Czy wyobrażacie sobie, by dziennikarz „Faktów” udał się w takie miejsce tylko po to, by pokazać starsze panie