Co znajdziesz w artykule?

Ból jest subiektywnym i przykrym dla pacjenta doświadczeniem czuciowym oraz emocjonalnym. Jest związany z zaistniałym lub potencjalnym uszkodzeniem tkanek. U pacjentów z chorobą nowotworową mamy do czynienia z kompilacją różnych rodzajów bólu i patomechanizmami, które go wywołują. Klasyczny podział wyodrębnia:

ból receptorowy (związany z receptorami, które znajdują się m.in. w skórze, tkankach miękkich, otrzewnej, opłucnej, końcówkach nerwów) wywołany naruszeniem receptorów. Jego konsekwencją jest ból somatyczny, z tkanek miękkich lub kostny (np. w przypadku okostnej). Ból trzewny: jeśli zostały naruszone receptory w obrębie jamy brzusznej, wtedy mówimy o bólu trzewnym,

ból przewodowy – neuropatyczny, zdecydowanie trudniejszy w leczeniu. Jest związany z uszkodzeniem obwodowych lub ośrodkowych dróg nerwowych,

ból wegetatywny, związany z pobudzeniem receptorów układu wegetatywnego,

ból, który ma charakter psychogenny, a jego leczenie jest dużym wyzwaniem. Może on się ujawniać w połączeniu z bólem wynikającym z uszkodzenia tkanek, ale może się zdarzyć i tak, że nie doszło do ich uszkodzenia, ale ból psychogenny jest obecny.

Ból – zasady postępowania

1. Lekarz pierwszego kontaktu powinien leczyć ból, stosując pierwszy stopień drabiny analgetycznej.

2. Paracetamol jest lekiem dość bezpiecznym pod względem interakcji z innymi preparatami. Ale i tu trzeba uważać. Jeśli paracetamol połączymy z lekiem przeciwpadaczkowym z zawartością karbamazepiny, bierzemy pod uwagę możliwość uszkodzenia wątroby.

3. Często w leczeniu przeciwbólowym stosowane są specjalne plastry. Trzeba jednak pamiętać, że są one przypisane trzeciemu stopniowi drabiny analgetycznej.

4. Jeśli pacjent nadal uskarża się na ból, kierujmy go do poradni onkologicznej lub poradni medycyny paliatywnej. Specjalista może pomóc w ustawieniu leczenia bólu i może to zrobić na zasadzie konsultacji.

Spis treści

MT: W leczeniu objawowym pacjentów w terminalnym stanie choroby nowotworowej mamy do czynienia ze wszystkimi rodzajami bólu. Czyli mamy do czynienia z bólem wszechogarniającym.


Lek. Jolanta Grabowska-Markowska:
Tak. Na ten ból, nazywany także total pain, składający się z czterech opisanych rodzajów (ramka – przypis redakcji), nakładają się dodatkowo czynniki psychologiczne (bardzo istotne w chorobie nowotworowej), socjalne, związane np. z poczuciem bezpieczeństwa, i duchowe, wyrażające się