Co znajdziesz w artykule?
Po raz pierwszy na świecie, w Krakowie, przyszło na świat dziecko 56 dni po śmierci mózgu matki i chwilowym zatrzymaniu krążenia.
Dziewczynka urodziła się w 27. tygodniu ciąży, jako wcześniak. Ciąża została rozwiązana przez cięcie cesarskie w lutym, ale dziecko opuściło szpital kilka tygodni temu.
Ten wielki dramat z pewnym pozytywnym zakończeniem zdarzył się w Krakowie. Młoda kobieta w 20. tygodniu ciąży trafiła na Oddział Kliniczny Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie z udarem mózgu. Niestety, nie udało się jej uratować. W wyniku powikłań doszło do śmierci mózgu i zatrzymania krążenia. Mimo to, po naradzie z rodziną, lekarze postanowili podjąć walkę o życie dziecka.
Poniżej relacje trzech zaangażowanych w tę walkę lekarzy.
Podobny przypadek zdarzył się w czeskim Brnie. Tam dziewczynka przyszła na świat po 117 dniach od śmierci matki, której mózg w 25. tygodniu ciąży przestał pracować w wyniku udaru.
W 2015 roku lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu przez blisko dwa miesiące utrzymywali funkcje życiowe 40-letniej kobiety po udarze mózgu, by uratować życie jej dziecka. Została przywieziona do szpitala w 17. tygodniu ciąży, z podejrzeniem śmierci mózgu. Poród odbył się w 26. tygodniu ciąży, 55 dni po śmierci kobiety.
Na świecie zdarzały się przypadki, że dziecko rodziło się po śmierci matki. Nie ma jednak żadnego doniesienia o tym, by udało się utrzymać ciążę po zatrzymaniu krążenia matki.
Spis treści
- Prof. dr hab. med. Hubert Huras, kierownik Oddziału Klinicznego Położnictwa i Perinatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie:
- Dr n. med. Wojciech Serednicki, kierownik Oddziału Klinicznego Anestezjologii i Intensywnej Terapii Centrum Urazowego Medycyny Ratunkowej i Katastrof (CUMRiK) w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie:
- Prof. dr hab. med. Ryszard Lauterbach, kierownik Oddziału Klinicznego Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie:
Prof. dr hab. med. Hubert Huras, kierownik Oddziału Klinicznego Położnictwa i Perinatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie:
Kobieta została przywieziona w stanie bardzo ciężkim najpierw do nas. Poczuła się źle, wezwano do niej pogotowie. Ratownicy stwierdzili zatrzymanie krążenia, podjęli resuscytację.
W szpitalu potwierdziła się wstępna diagnoza: śmierć mózgu. Mimo to jej organizm nadal funkcjonował, oczywiście z pomocą lekarzy. Była sztucznie żywiona, wentylowana i dializowana. Płód