Co znajdziesz w artykule?
Trzy zasady, które dedykuję lekarzom POZ:
• Wykaż czujność onkologiczną – zawsze stosuj złotą zasadę 2-3 tygodni.
• Jeśli zmiany chorobowe utrzymują się dłużej niż 2-3 tygodnie pomimo leczenia, najpierw wyklucz nowotwór.
• Dopiero potem zajmuj się diagnozowaniem innych chorób.
Spis treści
Zacznijmy od statystyki, pokazującej skalę problemu. W Polsce na nowotwory rocznie zachorowuje obecnie 165 tys., a umiera z ich powodu 100 tys. osób – jest to druga przyczyna zgonów (tabela 1). W populacji kobiet w młodym i średnim wieku (20-64 lata) nowotwory stanowią pierwszą przyczynę zgonów. W naszym kraju 1 mln osób żyje z chorobą nowotworową rozpoznaną w ostatnich 15 latach, w Stanach Zjednoczonych – 15,5 mln, w Unii Europejskiej – 10 mln.

Tabela 1. Nowotwory złośliwe w Polsce (2016) –
dane z Krajowego Rejestru Nowotworów Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie
Według prognoz World Health Organization (WHO) i Union for International Cancer Control’s (UICC) w 2025 roku liczba zachorowań na nowotwory wzrośnie z 14,1 mln do 19,3 mln, w 2030 – do 22 mln, a w 2035 – do 24 mln rocznie. Obecnie na świecie rocznie umiera na nowotwory 8,8 mln ludzi, a prognozy na rok 2030 to 13 mln zgonów.
W krajach rozwijających się statystyki dotyczące chorób nowotworowych przedstawiają się jeszcze bardziej dramatycznie, a dynamiczny wzrost liczby nowych zachorowań związany jest przede wszystkim z przejmowaniem zachodniego stylu życia oraz występowaniem znaczącej liczby zakażeń wirusowo-bakteryjnych, które są przyczyną powstawania około 25% nowotworów. W krajach wysoko rozwiniętych mężczyźni najczęściej zapadają na raka gruczołu krokowego, płuca i jelita grubego, natomiast w krajach rozwijających się – na raka płuca, żołądka i wątroby. Inne nowotwory dominują u kobiet – i tak w krajach wysoko rozwiniętych stwierdza się najczęściej raka piersi, jelita grubego i płuca, a w krajach rozwijających się dominują rak piersi, szyjki macicy i żołądka. W krajach Europy, gdzie obecnie rocznie zachorowuje 4 mln osób, a umiera z powodu nowotworów 1,75 mln, kolejność najczęstszych nowotworów u obu płci jest następująca:
• rak płuca
• rak jelita grubego
• rak piersi
• rak gruczołu krokowego
• rak żołądka
• rak macicy
• chłoniaki
• rak jamy ustnej i gardła
• białaczki
• rak krtani
• rak przełyku.
Przyczyna 1 nowotworów – palenie tytoniu
Za powstawanie jednej trzeciej wszystkich nowotworów odpowiedzialne jest palenie papierosów i inhalowanie się palaczy rakotwórczymi substancjami zawartymi w dymie tytoniowym (w Polsce pali papierosy 31% mężczyzn i 18% kobiet). W populacji mężczyzn najczęstszym nowotworem złośliwym jest nowotwór gruczołu krokowego (do 2015 r. był to nowotwór płuca). W naszym kraju w ostatnich 15-20 latach dzięki prowadzonej intensywnej kilkudziesięcioletniej kampanii antynikotynowej obserwuje się 30-procentowy spadek zachorowań i umieralności na raka płuca u mężczyzn na skutek obniżenia liczby palaczy tytoniu (zmniejszenie częstości palenia papierosów z 63% w 1982 r. do 35% w 2007 r.).
Niestety w tym samym okresie w populacji kobiet gwałtownie rosną zachorowania i zgony z powodu nowotworów płuca (wzrost odsetka palących dziewcząt i kobiet w wieku od 14 do 20 lat). Liczba zgonów z tego powodu od 10 lat przewyższa liczbę zgonów z powodu raka piersi. Więcej papierosów palą młode dziewczyny aniżeli ich rówieśnicy.
Palenie papierosów (nierzadko w połączeniu z piciem alkoholu) jest przyczyną powstawania nie tylko raka płuca, przełyku, gardła, jamy ustnej (45-60% zachorowań), lecz także m.in. raka żołądka, trzustki, wątroby, nerek, pęcherza moczowego, szyjki macicy, chłoniaków i białaczek.
Przyczyna 2 nowotworów – styl życia
Za powstawanie następnej jednej trzeciej grupy nowotworów odpowiedzialny jest nasz tryb życia i nawyki żywieniowe. Największą dynamikę wzrostu zachorowań wykazuje rak jelita grubego – druga przyczyna zgonów u mężczyzn z powodu nowotworów. Brak ruchu i stałej rekreacji fizycznej oraz dieta odległa od diety śródziemnomorskiej, obfitująca w mięso, tłuszcze, cukier, sól, ulepszacze, konserwanty, a uboga w ryby, świeże warzywa i owoce, produkty zbożowe, orzechy, sery i jogurty sprzyjają lawinowemu narastaniu zachorowań na nowotwory przede wszystkim jelita grubego.
Spożywanie codziennie mięsa czerwonego jeszcze bardziej podwyższa to ryzyko. Zaobserwowano, że ci, którzy chorowali na raka jelita grubego, a także kobiety, które chorowały na raka piersi, jeśli nie zmieniają swoich nawyków nadmiernej konsumpcji mięsa czerwonego, mają szybszy nawrót choroby nowotworowej i w rezultacie gorsze końcowe wyniki leczenia.
Nieprawidłowe odżywianie polegające na częstym korzystaniu z placówek gastronomicznych typu fast food spowodowało w wielu krajach dramatyczny wzrost odsetka populacji zarówno dorosłych, jak i dzieci z otyłością typu brzusznego, co prowadzi z kolei do wzrostu liczby zachorowań na wiele chorób przewlekłych określonych mianem syndromu X, czyli zespołu metabolicznego (choroby naczyń krwionośnych i serca, nadciśnienie, cukrzyca, hipercholesterolemia) i na właśnie wybijające się na pierwsze miejsce nowotwory.
W Polsce stwierdza się nadwagę i otyłość u 61% mężczyzn, 44% kobiet oraz u ponad 20% dzieci i młodzieży.
Aby przeciwstawić się tym niekorzystnym zjawiskom, w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i wielu krajach Europy, nierzadko pod egidą prezydentów tych państw, od wielu lat prowadzone są energiczne kampanie edukacyjne. Masowo wycofuje się ze szkół i klubów młodzieżowych automaty do sprzedaży chipsów, batonów, coca-coli oraz innych słodzonych i gazowanych napojów, zastępując te produkty owocami, sokami naturalnymi niesłodzonymi, wodą mineralną niegazowaną itp. Nawet popularne sieci restauracyjne fast food uzupełniają asortyment serwowanych dań o świeże warzywa, sałatki i owoce, dodając je w zestawach do hamburgerów i frytek. Na zbiorowych imprezach na świeżym powietrzu propaguje się marsze, biegi, wycieczki rowerowe i inne formy rekreacji, namawiając ludzi w każdym wieku do stałej, codziennej aktywności fizycznej.
Nadwaga i otyłość w zależności od kraju (10-40% populacji) stały się przyczyną rozwoju wielu nowotworów:
• jelita grubego – około 11%
• piersi – 9%
• przełyku – 57%
• nerki – 25%
• pęcherzyka żółciowego – 24%
• trzonu macicy – 39%.
Nowotwory jamy ustnej, gardła, krtani, przełyku, wątroby, piersi oraz okrężnicy i odbytnicy są wyraźnie przyczynowo powiązane z nadmiernym spożywaniem napojów alkoholowych.
Trzecim nowotworem o stałym, dynamicznym przyroście wśród mężczyzn jest rak gruczołu krokowego. 75% wszystkich zachorowań na raka gruczołu krokowego oraz 80-90% zgonów z tego powodu przypada na populację mężczyzn po 60-65 r.ż. W przeszłości w związku z krótszym okresem życia mężczyźni nie dożywali rozpoznania tego nowotworu, choć u wielu po wystąpieniu zgonu z powodu innych chorób w czasie sekcji znajdowano bezobjawowe za życia ognisko raka w gruczole krokowym.
W populacji kobiet najczęstszym nowotworem jest rak piersi.
Od mniej więcej 15 lat w wielu krajach nie obserwuje się wzrostu umieralności na ten nowotwór dzięki edukacji zdrowotnej, prowadzeniu aktywnego skriningu i poprawie diagnostyki umożliwiającej wykrywanie wczesnej postaci nowotworu. Dużą rolę odegrały media, w tym ilustrowane magazyny dla kobiet inspirowane przez organizacje kobiece, przede wszystkim przez międzynarodowy ruch Amazonek.
Typowy model stylu życia współczesnej kobiety sprzyjający zachorowalności na raka piersi to:
• odłożenie w czasie założenia rodziny i macierzyństwa
• krótkie karmienie piersią (należy podkreślić, że we wskazówkach Europejskiego Kodeksu Walki z Rakiem zaleca się karmienie dzieci piersią co najmniej przez 6-12 miesięcy, co daje efekt zmniejszenia ryzyka zachorowania na nowotwory piersi, jajnika i macicy)
• stosowanie wieloletniej hormonalnej antykoncepcji przez kobiety będące nosicielkami mutacji genów BRCA1, BRCA2
• długotrwała (przekraczająca dwa-trzy lata) hormonalna terapia zastępcza (HTZ) bez ścisłego monitorowania badaniami mammograficznymi i przezpochwowym USG.
Przyczyna 3 nowotworów – infekcje
Za powstawanie ostatniej jednej trzeciej nowotworów odpowiedzialne są albo nierozpoznane, albo rozpoznane i niewyleczone niektóre przewlekłe infekcje wirusowe lub bakteryjne. Jeszcze do niedawna sądzono, że mogą one być przyczyną wyindukowania procesu nowotworowego jedynie w paru procentach. Obecnie znamy dobrze zdefiniowane uwarunkowania powstawania konkretnych nowotworów zależnie od typu wirusów lub bakterii.
Wirus Epsteina-Barr może być sprawcą chłoniaka Burkitta oraz raka nosogardzieli i gardła. Przewlekłe zakażenia Helicobacter pylori doprowadzają do powstawania raka lub chłoniaka żołądka. Następstwem infekcji HIV (human immunodeficiency virus) mogą być chłoniaki o bardzo agresywnym przebiegu. Bakterie Chlamydia sprzyjają powstawaniu raka szyjki macicy i płuca oraz chłoniaków. U podłoża raka pęcherza leży zakażenie dwoinką rzeżączki, a wirus opryszczki (HHV-8 – human herpesvirus 8) może sprzyjać powstawaniu raka gruczołu krokowego i mięsaka Kaposiego. Przewlekłe zakażenia E.coli, Enterococcus faecalis i wirusem cytomegalii sprzyjają powstawaniu raka jelita grubego.
Wiemy, że wirus brodawczaka ludzkiego (HPV – human papilloma virus) przenoszony jest drogą płciową. W związku z ryzykownymi zachowaniami seksualnymi, z brakiem odpowiedniej codziennej higieny, brakiem wiedzy w społeczeństwie o tym, że prezerwatywa może być niewystarczającym zabezpieczeniem, ponieważ wirus ten może być przenoszony przez skórę zewnętrznych narządów płciowych, a także w związku z podejmowaniem współżycia seksualnego w coraz młodszych grupach wiekowych, częstą zmianą przypadkowych partnerów oraz powszechnymi przemianami w obyczajowości (seks oralny i analny) HPV jest nie tylko odpowiedzialny za powstawanie raka szyjki macicy, lecz także nowotworów jamy ustnej, gardła, krtani, odbytnicy, prącia, sromu i skóry.
Szczepienie chroniące przed zakażeniem HPV (od trzech lat dostępna jest już szczepionka III generacji 9-walentna dająca ochronę w 95%) pokrywa prawdopodobnie wszystkie szczepy onkogenne, chociaż dziś jeszcze nie wiadomo, jak długo będzie występowało działanie ochronne (widać już 12-letnią skuteczność tych szczepień w Australii i podobną w Szkocji). Powszechne szczepienie dziewcząt i chłopców przed inicjacją seksualną powinno być uzupełnieniem mądrej i ogólnodostępnej edukacji seksualnej w szkołach oraz obowiązkowych badań cytologicznych umożliwiających wczesne wykrywanie stanów przedrakowych lub bardzo wczesnych raków szyjki macicy, łatwych do całkowitego wyleczenia.
Największym wstydem polskiej medycyny pozostaje ciągle rak szyjki macicy. W Polsce zachorowuje na niego 3 tys. kobiet rocznie, a połowa z nich umiera z tego powodu ze względu na zbyt późne rozpoznanie. Trzeba jednak podkreślić, że umieralność na ten nowotwór w naszym kraju od połowy siódmej dekady ubiegłego wieku systematycznie maleje. Stało się to możliwe m.in. dzięki temu, że od 13 lat po raz pierwszy w historii powojennej Polski, dzięki realizacji Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych (NPZChN), prowadzony jest bezpłatny, aktywny, populacyjny skrining cytologiczny (do roku 2015 z indywidualnym zapraszaniem na badania). Nadal za mało kobiet korzysta jednak z tej możliwości.
Szczepienie chroniące przed zakażeniem wirusowym zapaleniem wątroby typu B (WZW B) może uchronić przed rakiem wątroby, Wciąż jednak brakuje szczepionki na WZW C. Wirusy te również mogą być przenoszone drogą płciową, podobnie jak HIV.
Prowadzone są intensywne kampanie edukacyjne, których celem jest zmiana w świadomości Polek i Polaków, aby chcieli troszczyć się o swoje zdrowie i korzystać z możliwości bezpłatnych badań profilaktycznych. W krajach skandynawskich, gdzie populacyjny skrining funkcjonuje od kilkudziesięciu lat i większość kobiet wykonuje systematycznie cytologię, nie widuje się pacjentek z zaawansowanym rakiem szyjki macicy, a rocznie z powodu tego nowotworu umiera zaledwie kilka kobiet.
Do fenomenów epidemiologicznych, czyli takich nowotworów, które wykazują stałą i dość wysoką dynamikę przyrostu nowych zachorowań każdego roku, poza wspomnianymi już rakiem jelita grubego i rakiem gruczołu krokowego, należą także czerniak – złośliwy nowotwór skóry, i chłoniaki.
W związku ze zjawiskiem stałego powiększania się dziury ozonowej nad naszym globem promieniowanie słoneczne wykazuje dużą agresywność także w naszej szerokości geograficznej. Wystawianie ciała na ekspozycję słońca w godzinach jego największej aktywności, zaniechanie stosowania dobrej jakości kremów ochronnych o odpowiednich filtrach UV stosownie do karnacji oraz nagminne korzystanie z solariów przez młode pokolenie kobiet i mężczyzn przyczynia się do wzrostu ryzyka powstania czerniaka z obecnych na naszej skórze znamion barwnikowych aż o 60-70%. Podobnie jak w większości krajów Unii Europejskiej, od niedawna w Polsce istnieje zakaz korzystania z solariów dla młodzieży do 18 r.ż.
Jeśli chodzi o nowotwory układu chłonnego, to co roku obserwuje się wzrost nowych zachorowań o 4-5% i stanowią one piątą-szóstą przyczynę zgonów pośród chorób nowotworowych.
Mimo że nowotwory u dzieci w Polsce stanowią jedynie 1% wszystkich nowotworów, a wyniki leczenia są porównywalne z krajami Europy Zachodniej (5,4% zgonów ogółem wśród chłopców i 6,4% wśród dziewcząt), niepokojące są dane epidemiologiczne pochodzące z rejestrów w Wielkiej Brytanii i innych krajów europejskich. Zwiększa się bowiem liczba nowych zachorowań na białaczki, chłoniaki i nowotwory ośrodkowego układu nerwowego (OUN) wśród dzieci i młodzieży w przedziale wieku 1-19 lat (w Polsce łącznie około 58% zachorowań i ponad 70% zgonów).
U młodych dorosłych (20-24 lata) stwierdza się dwukrotny przyrost zachorowań w ciągu ostatnich 20-30 lat na chłoniaki, czerniaki i nowotwory zarodkowe jądra.
10 pozytywnych zadań dla twojego pacjenta
W wielu krajach świata w związku ze stałym wydłużaniem się długości życia kobiet i mężczyzn, coraz większym skażeniem środowiska naturalnego, życiem w dużym tempie w permanentnym stresie i udziałem w wyścigu szczurów już od najmłodszych lat życia należy spodziewać się znaczącego wzrostu zachorowań na nowotwory i inne choroby cywilizacyjne. Powietrze, którym oddychamy, wszystko, co pijemy i zjadamy, przesycone jest coraz większą liczbą związków rakotwórczych. Jeśli dodać do tego konsumpcyjny i pośpieszny sposób życia, odrzucenie dotychczas respektowanych wartości życiowych, społecznych i rodzinnych przekazywanych przez wieki z pokolenia na pokolenie oraz zmiany w obyczajowości wśród młodszego pokolenia, należy liczyć się z tym, że coraz częściej będzie dochodzić do powstawania nienaprawialnych mutacji zachodzących w DNA prawidłowych komórek naszego organizmu prowadzących do inicjacji procesu nowotworowego.
Przed kilkoma laty przeprowadzono ciekawą analizę pięciu różnych populacji żyjących w odległych od siebie częściach świata, m.in. mieszkańców Sardynii, japońskiej wyspy Okinawa i silnej społeczności religijnej adwentystów w Stanach Zjednoczonych (rycina 1).

Rycina 1. Długo żyjący seniorzy w niektórych populacjach świata
W tych trzech populacjach większość ludzi dożywa wieku sędziwego, wolni są oni od chorób cywilizacyjnych i znajdują się w całkiem dobrej kondycji psychofizycznej. Warto zwrócić uwagę na styl ich życia i przestrzeganie pryncypialnych wartości życiowych, jakże odmiennych od naszych w dzisiejszym zagonionym świecie.
Dlatego też od wielu lat w procesie edukacyjnym mieszkańców Europy propagowany jest Europejski Kodeks Walki w Rakiem (tabela 2).
Zapytaj, co państwo może zrobić dla twojego pacjenta
Obecnie w Polsce możemy wyleczyć średnio 48% (41% mężczyzn i 56% kobiet) chorych na nowotwory, w Europie Zachodniej 60-65%, a w Stanach Zjednoczonych 65-75%. Średnie wyniki leczenia chorych na nowotwory w Polsce ciągle odbiegają od tych osiąganych w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej między innymi dlatego, że około 50% chorych leczonych jest w sposób suboptymalny poza siecią wysokospecjalistycznych, pełnoprofilowych placówek onkologicznych. Pomimo wyraźnej poprawy wyników leczenia obserwowanej na przestrzeni ostatnich 10-15 lat, 70-80% polskich pacjentów nadal zgłasza się do onkologa zbyt późno (opóźnienia od 6 do 18 miesięcy), kiedy choroba jest już znacznie zaawansowana, a możliwości skutecznej terapii ograniczone.
Chorzy, którzy od początku choroby leczeni są w ośrodkach onkologicznych o najwyższym stopniu referencyjności, w sposób kompleksowy i koordynowany, mają wyniki leczenia w przypadku wielu nowotworów porównywalne z tymi najlepszymi na świecie (tabela 3).
W Polsce w ciągu ostatnich 30 lat, a szczególnie w XXI wieku, znacznie wzrosła długość życia osób ze schorzeniami onkologicznymi (podwyższenie średniej wyleczeń z 30 do 48%). Największy przyrost wskaźnika przeżyć pięcioletnich obserwowany jest w nowotworach: gruczołu krokowego (76%), piersi (79%), jelita grubego (50%), jądra (92%), czerniaków (72%) oraz w chłoniakach (58-87%) i białaczkach (56%).
Potrzebą chwili jest wdrożenie dobrze skoordynowanej w skali całego kraju ustawicznej edukacji całego społeczeństwa przede wszystkim za pośrednictwem różnorodnych mediów publicznych (powinność konstytucyjna!) i niepublicznych w celu wykształcenia w społeczeństwie postaw prozdrowotnych, czujności onkologicznej i poczucia potrzeby uczestniczenia we własnym interesie w bezpłatnych badaniach okresowych i profilaktycznych, m.in. w badaniach populacyjnych przesiewowych: cytologii, mammografii i kolonoskopii (tabela 4).

Tabela 4. Bezpłatne badania przesiewowe dostępne w Polsce
Według danych WHO można uniknąć zachorowania na 40-50% nowotworów w wyniku świadomego troszczenia się obywateli o swoje zdrowie, polegającego na zmianie stylu życia (wyeliminowanie złych nawyków, postaw i przyzwyczajeń) (tabela 5).
Pierwszoplanowym zadaniem dla decydentów jest wypracowanie i adekwatne do potrzeb sfinansowanie narodowej strategii prewencji i profilaktyki nowotworowej, a przy okazji innych chorób cywilizacyjnych. Jest to jedyna droga do racjonalizacji wydatków nie tylko na onkologię, lecz także na całą ochronę zdrowia w perspektywie najbliższych kilkudziesięciu lat.
Szacuje się (według WHO), że każdego roku można by uratować na świecie 3,7 mln ludzkich istnień, gdyby poczynić odpowiednie inwestycje w strategie prewencji, wczesnego wykrywania i powszechnego dostępu do nowoczesnego leczenia chorych na nowotwory. W krajach o niskim lub średnim dochodzie narodowym zainwestowanie w promocję zdrowia i działania prewencyjne szacowane na mniej więcej 11 bln dol. spowodowałoby potencjalne oszczędności około 100 bln dol., które można by przeznaczyć na leczenie chorych na raka i tym samym zapewnić równy dostęp do nowoczesnego leczenia zgodnego ze standardami światowymi.
Wszystkie powyższe fakty i zalecenia świetnie oddaje hasło wykreowane przez WHO na lata 2016-2018, które jest nagłaśniane przy okazji obchodów Światowego Dnia Walki z Rakiem: „We can. I can” (rycina 2 i tabela 6), oraz drugie hasło, ogłoszone na rok 2019 – „I am and I will” (rycina 3).
,,We can” odnosi się do decydentów i jest to apel o konsekwentne prowadzenie oraz właściwe finansowanie strategicznych wieloletnich programów walki z rakiem (propagowanie zdrowego stylu życia: zdrowa szkoła, zdrowa praca, czyste powietrze; edukacja lekarzy, farmaceutów i pielęgniarek w zakresie wykazywania czujności onkologicznej; zapewnienie równego dostępu do badań profilaktycznych, szczepień, wczesnej diagnostyki i leczenia oraz rehabilitacji).
Złota zasada 2-3 tygodni
,,I can” odnosi się do każdego człowieka i jest apelem o zmianę stylu życia zgodnie z zaleceniami zawartymi w Kodeksie Walki z Rakiem, okresowe wykonywanie badań kontrolnych i uczestniczenie w badaniach przesiewowych oraz wczesne zgłaszanie się do lekarza w przypadku pierwszych objawów choroby (stosowanie złotej zasady 2-3 tygodni: jeśli objawy i dolegliwości, których do tej pory nie było [tabela 7], nie wycofają się całkowicie po dwóch-trzech tygodniach po zastosowanym leczeniu objawowym przeciwzapalnym, przeciwgorączkowym lub przeciwbólowym, należy dodatkowymi badaniami wykluczyć najpierw nowotwór!).

Tabela 7. Możliwe objawy chorób nowotworowych
W tabeli 8 zawarte są najprostsze rekomendacje skierowane nie tylko do lekarzy rodzinnych jako głównych partnerów onkologów, lecz także do lekarzy wszystkich innych specjalności, spełniających nierzadko rolę lekarza „pierwszego kontaktu”.

Tabela 8. Rekomendacje w zakresie profilaktyki onkologicznej skierowane do wszystkich lekarzy „pierwszego kontaktu”
Już na podstawie wyników tych badań można rozpoznać wiele nowotworów w bardzo wczesnym stadium zaawansowania!
W ten prosty sposób możesz uratować wielu ludziom życie. Najgorszy grzech to grzech zaniechania. Nawet wtedy, jeżeli z jakichkolwiek powodów nie możesz wypisać powyższych skierowań – twoim obowiązkiem jest przynajmniej poinformowanie pacjenta o konieczności wykonania tych badań we własnym zakresie.
Warto także pamiętać, że w Centrum Profilaktyki Nowotworów Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, podobnie jak w wielu innych regionalnych centrach onkologii, można wykonać komplet badań profilaktycznych (tabela 9).

Tabela 9. Badania profilaktyczne w Centrum Profilaktyki Nowotworów Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie
Pierwszy artykuł:
Co można wyczytać z USG jamy brzusznej pod kątem onkologicznym?