Co znajdziesz w artykule?
  • Najważniejsze mechanizmy międzygeneracyjnego przekazu traumy (MPT)
  • Wczesnodziecięce zaburzenia relacji rodzic–dziecko
  • Funkcjonowanie systemów rodzinnych sprzyjających MPT
Spis treści

Pierwsza część artykułu opisywała historię konstruktu międzygeneracyjnego przekazu traumy (MPT) – jego postrzeganie zmieniało się z czasem. Okazało się, że losy potomstwa osób, które doświadczyły traumy, są bardzo zróżnicowane. MPT może zostać wyhamowany albo wpływać na życie kolejnych pokoleń. Kluczowe staje się zatem zrozumienie, jakie są mechanizmy transmisji i w których rodzinach zajdzie ten proces oraz jakie czynniki łagodzą MPT. Druga część artykułu koncentruje się na opisie

najważniejszych mechanizmów przekazu – wczesnodziecięcych zaburzeniach relacji rodzic–dziecko oraz funkcjonowaniu systemów rodzinnych, które sprzyjają MPT. Przedstawia także obraz pogorszonego funkcjonowania II pokolenia.

Znaczenie wczesnej opieki

Doświadczenie bycia rodzicem może być szczególnie lękotwórcze dla osób, które były w przeszłości krzywdzone. Wracają wspomnienia i dezintegrujące emocje (strach, poczucie krzywdy i osamotnienia, wstyd, samoobwinianie, złość itp.), aktywizują się ślady urazów przywiązaniowych. Już w ciąży 8% kobiet prezentuje objawy zespołu stresu pourazowego (PTSD – post-traumatic stress disorder), najczęściej będące następstwem maltretowania w dzieciństwie; jeszcze więcej przyszłych matek doświadcza zaburzeń depresyjnych 1 . Najważniejsze cechy funkcjonowania pourazowego to trudności z regulacją afektu i związana z nimi anestezja emocjonalna (opisywana także jako osłabienie normalnej reaktywności emocjonalnej czy zawężone odczuwanie afektu). Odrętwienie emocjonalne matki, unikanie bliskości i doświadczanie stanów dysocjacyjnych w obliczu trudności z opieką – to cechy, które najbardziej negatywnie wpływają na wczesne relacje rodzic–dziecko 2 .

Rodzic z objawami potraumatycznymi może unikać doświadczania własnych emocji, co będzie mu utrudniało adekwatną reakcję na stany emocjonalne dziecka. I rzeczywiście, matki z PTSD są mniej dostępne emocjonalnie dla swych dzieci, a ich dzieci – w mniejszym stopniu reagują na nie 3 . Szybko doprowadza to do trudności w ukojeniu dziecka i mentalizowaniu jego stanów psychicznych. Niski poziom responsywności (wrażliwości, emocjonalnej dostępności) i umiejętności rozpoznawania wyjątkowych cech potomka, jego potrzeb związanych z etapem rozwojowym, temperamentem czy bieżącą sytuacją oraz słaba zdolność do realistycznego łączenia stanów psychicznych dziecka ze swoimi zachowaniami (nazywane przez Fonagy’ego funkcją refleksyjną) 4 są ważnymi nośnikami MPT.

Dodatkowo matki z PTSD mają trudności z modulowaniem swojej odpowiedzi na potrzeby niemowlęcia, co zwiększa ryzyko jego nadmiernej stymulacji albo wycofywania się z kontaktu i zaniedbywania jego potrzeb. Doprowadza to do jego dysregulacji emocjonalnej. Już u małych dzieci doświadczających niskiej jakości opieki dochodzi do zaburzeń regulacji osi stresu, co czyni je bardziej reaktywnymi, napiętymi, trudniej się uspokajającymi 5 . Takie rozregulowane, nadmiarowo reagujące niemowlęta i dzieci stanowią duże wyzwanie dla opiekunów, którzy nie rozumieją ich reakcji i nie potrafią ich uspokoić. Nasila to matczyne poczucie niekompetencji, rodzicielstwo staje się lękowe, napięte, nieintuicyjne. Wszystko to prowadzi do wczesnych zakłóceń opieki, w których dziecko szybko może być odbierane jako trudne, niewspółpracujące, płaczliwe, dramatyzujące, wybredne czy niecierpliwe. Staje się „odpowiedzialne” za kłopoty z opieką i cierpienie psychiczne rodzica 6 . Potwierdzono, że większe nasilenie matczynego PTSD koreluje z większym ryzykiem zniekształconych atrybucji intencji dziecka i nierealistycznych oczekiwań wobec niego 7 .

Zatem od realnego dziecka ważniejszy jest jego obraz w umyśle rodzica – jego wyobrażenia dotyczące potomka, projekcje, atrybucje. U słabiej radzących sobie rodziców ich obawy, pragnienia, potrzeby emocjonalne, doświadczenia z przeszłości dominują nad realnością. I rzeczywiście, metaanaliza badań dotyczących czynników ryzyka krzywdzenia dziecka do najważniejszych zalicza te, które występują po stronie rodzica (jego gniew, nadreaktywność, postrzeganie dziecka jako problemowego, wysoki poziom lęku i zaburzenia psychiczne) oraz w rodzinie (silny konflikt między rodzicami, w tym przemoc w parze i niska spójność rodziny), natomiast te, które dotyczą dziecka (jego trudne zachowania czy kompetencje społeczne), wskazuje jako mało znaczące 8 .

Międzygeneracyjny przekaz pozabezpiecznych stylów przywiązania

Konstrukt przywiązania wydaje się szczególnie użyteczny w rozumieniu MPT, prezentuje bowiem czytelny model pokazujący, jak wczesne doświadczenia opieki rodziców wpływają na rozwój ich dzieci. Przypomnę tylko, że przywiązanie jest opisywane jako więź uczuciowa między opiekunem/opiekunami a dzieckiem powstająca na bazie mechanizmów biologicznych, które są „wyposażeniem” niemowlęcia. Celem jest utrzymanie bliskości z opiekunem zapewniające bezbronnemu dziecku przetrwanie. Figura przywiązania chroni dziecko – realnie oraz dając wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa (wpływ na wewnętrzny, wyobrażeniowy świat dziecka). System przywiązania jest aktywowany w sytuacji zagrożenia – realnego lub wyobrażonego. W efekcie w zależności od dostępności (responsywności) figury przywiązania w pierwszych kilku latach życia dziecko kształtuje wzorce reagowania w sytuacji kryzysu oraz wyobrażenia (reprezentacje umysłowe) siebie, ludzi i świata. Pierwotne wzory relacji są przez lata podtrzymywane i wzmacniane przez dalsze przebywanie (zwykle) z tymi samymi rodzicami, ale też – uwewnętrznione. Tworzą schematy myślowe (wewnętrzne modele operacyjne Bowlby’ego) – intuicyjne, często nieuświadamiane przekonania dotyczące możliwości uzyskania wsparcia, oczekiwań i reguł funkcjonowania w bliskich relacjach 9 .

Matki z bezpiecznym przywiązaniem są bardziej responsywne, pomocne, opiekuńcze niż matki z przywiązaniem pozabezpiecznym. Trudne dzieciństwo skutkuje rozwojem pozabezpiecznych wzorców przywiązania, które pogarszają jakość opieki nad dzieckiem 10 . Niezależnie od świadomych decyzji rodzica, który często wie, jakich praktyk rodzicielskich chciałby unikać, jego pozabezpieczne przywiązanie zwiększa ryzyko odrzucenia, kontroli, niepokoju, wybuchów gniewu, mniej ciepłego i bardziej inwazyjnego (czyli nieszanującego autonomii) rodzicielstwa, mniejszej wrażliwości i responsywności na potrzeby emocjonalne dziecka 11 . Dziecko postrzega opiekuna z nierozwiązaną traumą jako przerażonego rodzicielstwem albo groźnego – kontakt z rodzicem nie przynosi mu ukojenia, w związku z czym reaguje emocjonalną i behawioralną dezorganizacją. Szczególnie matki, które doświadczyły maltretowania w dzieciństwie i nie poradziły sobie z traumatyczną przeszłością, będą miały dzieci z przywiązaniem pozabezpiecznym, w tym często z jego najgorzej rokującą formą – przywiązaniem zdezorganizowanym 12 . Zakłóca to długoterminowo rozwój społeczno-emocjonalny dzieci.

Badania potwierdzają nie tylko wysoką stabilność wzorców przywiązania w okresie życia człowieka, ale i ich międzygeneracyjny przekaz (dziedziczenie) przez co najmniej 3 pokolenia (babcia, córka, wnuczka) – najbardziej znana praca empiryczna wykazała 65% zgodność w badanej trójpokoleniowej triadzie 13 . Ponadto międzygeneracyjny przekaz wzorców przywiązania:

  • dotyczy w większym stopniu matczynych niż ojcowskich wzorców
  • może być modyfikowany przez zmianę głównego opiekuna – upodabnianie się stylów przywiązania dziecka do niebiologicznych opiekunów (rodzicielstwo zastępcze czy adopcja)
  • nie jest deterministyczny – dla rozwoju pozabezpiecznych stylów przywiązania u dzieci znaczenie ma nie tyle doświadczenie traumy przez rodzica, ile jej nieprzepracowanie; świadoma praca nad przeszłością, integracja urazowych doświadczeń, refleksja nad wpływem traum z przeszłości na współczesne funkcjonowanie czy zmiany stylów przywiązania w długoterminowej relacji, z bezpiecznym partnerem czy w procesie terapeutycznym, blokują przekaz pozabezpiecznych wzorców przywiązania.

Systemy rodzinne i komunikacja

Dodatkowo w rodzinach z MPT trauma zmienia style rodzicielskie, te zmiany są różnie charakteryzowane – w literaturze pojawiają się opisy rodzica emocjonalnie niedostępnego, zadaniowego, deficytowego, szorstkiego, nieuważnego na dziecko, niewrażliwego, ale też autorytarnego (a niekiedy wręcz stosującego przemoc fizyczną), kontrolującego i nadmiernie wymagającego bądź rodzica zaabsorbowanego niekończącym się przeżywaniem przeszłości. Zjawiska te często są konceptualizowane jako emocjonalne odrzucenie dziecka – zaniedbanie emocjonalne. Ma ono udowodnione niekorzystne następstwa dla jego rozwoju i przyszłego funkcjonowania.

Jednym z wariantów tego zjawiska jest parentyfikacja – odwrócenie troski, kiedy dziecko poświęca swoje potrzeby (uwagi, bezpieczeństwa, uzyskania wsparcia w rozwoju), aby troszczyć się o instrumentalne (opieka nad rodzeństwem, sprzątanie, gotowanie) i emocjonalne potrzeby rodzica. W efekcie dziecko nie jest obdarzone opieką i troską, lecz ma je zapewniać rodzicowi – staje się jego powiernikiem, opiekunem, mediatorem w konflikcie małżeńskim czy kozłem ofiarnym.

Innym ważnym zjawiskiem jest nadopiekuńczość rodzica rozumiana jako nadmierna opieka rodzicielska dotycząca poziomu rozwoju i umiejętności dziecka. Jej najbardziej negatywny aspekt to rodzicielska intruzyjność – zaborczość i zazdrość o kontakty zewnętrzne, „czytanie w myślach” i lęk przed utratą dziecka, co sprawia, że jego niezależność traktowana jest jako zagrożenie. W dodatku instrumentalnej koncentracji na dziecku często towarzyszy chłód emocjonalny i niska responsywność na jego potrzeby emocjonalne, co stanowi typowe następstwa doświadczeń urazowych. Rodzic przerażony swym emocjonalnym odrętwieniem stara się intensywnie odpowiadać na zidentyfikowane przez siebie potrzeby dziecka, zaspokajając przede wszystkim te materialne i fizyczne. Zatem z jednej strony dba o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka, pilnuje, żeby dobrze się odżywiało, kupuje mu zabawki. Z drugiej strony ma trudności w rozumieniu problemów i emocjonalnych potrzeb dziecka, zresztą te w porównaniu z jego doświadczeniami z przeszłości (realnej, poważnej krzywdy) zawsze wydają się błahe.

Jednak nawet w ciepłym i emocjonalnie dostępnym rodzicielstwie „szaleńcze” skupienie na życiu dziecka może być ważnym mechanizmem MPT. Dla niektórych osób żyjących w cieniu swoich traum dzieci stają się najważniejszym powodem, aby żyć, symbolem przezwyciężenia złej przeszłości. Takie poczucie dramatycznie wikła. Rodzice żyją zastępczo życiem dzieci, te zaś próbują zrozumieć zmienionych przez traumę rodziców i zrekompensować im urazy z przeszłości.

Rodziny dotknięte doświadczeniem traumy funkcjonują jako małe wyspy (określenie Klein-Parker) na burzliwym morzu niebezpiecznego świata, od którego odcinają się wyraźnymi granicami. Opisuje się je jako rodziny dośrodkowe – z silnym wiązaniem poprzez więź żałoby. Granice wewnętrzne w takich rodzinach są rozmyte, dominuje fuzja, a zadaniem członków rodziny jest opieka nad sobą nawzajem. Rodzice nadmiernie troszczą się o dzieci (bycie dobrym rodzicem jest ważniejsze niż bliskość i więź małżeńska), a dzieci o rodziców 14 . Pozytywnie kodując to doświadczenie, można je nazwać unikalną relacją międzygeneracyjną opartą na wzajemnym poczuciu odpowiedzialności i obligacji. Jego silną składową jest poświęcanie się – rezygnacja ze swoich potrzeb na rzecz innych. Taka relacja jest jednak niebezpieczna – utrudnia rozwój i związane z nim procesy separacji i indywiduacji, hamuje asertywność, uczy, że świat jest niebezpieczny, i zwiększa prawdopodobieństwo społecznego osamotnienia dzieci, blokuje złość i predysponuje do nieradzenia sobie z agresywnymi impulsami, wreszcie – jest zbyt wymagająca wobec dziecka. Rodzic, który się poświęca (to pojęcie często pojawia się w opisie MPT), oczekuje bezwzględnej lojalności.

W rodzinach po traumie istnieje wysokie prawdopodobieństwo silnych delegacji, projekcji, identyfikacji, „niewidzialnych lojalności” (Boszormenyi-Nagy). Dziecko spełnia wiele wypowiedzianych i niewypowiedzianych zadań, ról czy misji związanych z traumatyczną przeszłością rodzica. Powinno na przykład odnieść sukces, być szczęśliwe i bezproblemowe – tylko takie dzieci nadają się do symbolicznej roli tych, którzy pomogli rodzicowi zanegować przeszłość. Jednak dziecko może stać się w procesie identyfikacji projekcyjnej także rezerwuarem nieakceptowanych, kłopotliwych aspektów dotyczących rodzica, związanych z agresją, wstydem czy poczuciem winy 15 . Powinno być na przykład dzieckiem smutnym, nieudanym, nieradzącym sobie albo poświęcającym się i rezygnującym ze swoich potrzeb, albo takim, które zamęcza swojego rodzica. Zjawisko przyjmowania przez dzieci sztywnych, nierozwojowych ról opisano już w latach 80. XX w. w rodzinach alkoholowych (koncepcja ról rodzinnych Wegscheider-Cruse, zgodnie z którą dzieci odgrywają role: bohatera rodzinnego, kozła ofiarnego, maskotki albo niewidzialnego dziecka). Z czasem okazało się, że zjawisko to nie jest specyficzne dla rodzin z problemem alkoholizmu, lecz występuje w różnego rodzaju słabo funkcjonujących rodzinach, które niemal wszystkie są przy tym rodzinami z MPT.

Opisane powyżej konfiguracje rodzinne sprzyjają regulacji zachowań członków rodziny (zwłaszcza dzieci) poprzez poczucie winy. Danieli uważa, że poczucie winy było najpotężniejszym środkiem kontroli w rodzinach szczególnie straumatyzowanych 16 .

W rodzinach z MPT opisywana jest dysfunkcjonalna komunikacja. Oprócz komunikacji powodującej winę, komunikacji nie wprost czy obciążającej emocjonalnie, najpoważniejszym fenomenem jest milczenie o traumie. Znacznie rzadsze jest kompulsywne, zalewające wspominanie traumy. Rodzicielskie próby ochrony dzieci poprzez milczenie o traumatycznej przeszłości nie są skuteczne. Trauma nie przenosi się przez narrację, lecz przez dziecięcą obserwację straumatyzowanego rodzica i empatyczną z nim relację. Paradoksalnie MPT sprzyja milczenie o rodzicielskich doświadczeniach 16 . Dziecko czyta atmosferę domu, gesty i ekspresję twarzy rodzica, jego reakcje emocjonalne, ton głosu. Te cząstkowe odsłony skuteczniej niż otwarta narracja o traumie mówią mu o cierpieniu rodzica. Domysły i fantazje dziecka sprzyjają nadidentyfikacji, parentyfikacji, silniejszemu niż w rodzinach z otwartą komunikacją blokowaniu indywiduacji i separacji.

Inne mechanizmy MPT

  • Objawy psychopatologiczne rodzica, które są następstwem jego traumy (nie tylko PTSD, lecz także zaburzenia depresyjne, uzależnienia, zachowania agresywne, zaburzenia osobowości) oprócz bezpośrednio z nimi związanej symptomatologii wywierają wpływ pośredni – związany z większym ryzykiem zachowań autoagresywnych, izolacji społecznej czy doświadczania poważnych kryzysów w obliczu przeciwności życiowych itp.
  • Międzygeneracyjnie przekazywane są czynniki ryzyka złego funkcjonowania psychicznego – bieda, wczesne rodzicielstwo, rozwody, niska jakość związków.
  • Traumą można „zarazić” osobę, z którą jest się w bliskiej relacji. Szczególnie wrażliwe na ten proces są kobiety, partnerki straumatyzowanych mężów 17 . W takim przypadku pozornie niestraumatyzowany opiekun niewystarczająco chroni przed MPT. W dodatku trauma niszczy rodzinę – zwiększa ryzyko przemocy w parze, rozwodów i separacji, wysokiego poziomu konfliktów.
  • Trauma wpływa na codzienne praktyki wychowawcze i postawy rodziców, np. ofiary przemocy w dzieciństwie uznają fizyczne dyscyplinowanie dziecka za bardziej zwyczajne i akceptowalne niż grupa kontrolna, a aprobata ta skutkuje częstszym używaniem fizycznej dyscypliny w obliczu niewłaściwego (czy postrzeganego jako niewłaściwe) zachowania dziecka 18 .
  • Zmiany poznawcze związane z traumą – rodzice, którzy doświadczyli traumy, przekazują dziecku wiedzę, że świat jest niebezpieczny, że jest się raczej samotnym i można liczyć tylko na siebie oraz najbliższą rodzinę 19 , a dzieci asymilują te komunikaty.
  • Znaczenie ma społeczne uczenie się reakcji cierpiących rodziców – dziecko naśladuje ich zachowania, których jest świadkiem – agresywne radzenie sobie z trudnymi emocjami, reagowanie objawami PTSD na zagrożenie itp.

Funkcjonowanie II pokolenia

Opisywane wyżej mechanizmy wpływają na życie dzieci wychowanych w rodzinach z rodzicem/rodzicami, którzy doświadczyli traumy. Drugie pokolenie, nawet przy łagodnym przebiegu MPT (obserwowanym na przykład w II pokoleniu ocalałych z Holokaustu), z większym prawdopodobieństwem będzie prezentować następujące fenomeny:

  • Uprzywilejowana pozycja relacji międzygeneracyjnych, w tym większe trudności w autonomii wobec rodzica i emocjonalna z nim fuzja, niższy poziom dyferencjacji „ja”, mniej pozytywne postrzeganie siebie w roli rodzica czy zatroskane rodzicielstwo, które nie wspiera autonomii u dziecka (tj. u III pokolenia).
  • Pogorszone relacje w związku (mniejszy poziom satysfakcji w małżeństwie, gorsza jakość relacji intymnych, większe prawdopodobieństwo rozpadu związku) i gorsze funkcjonowanie w życiu relacyjnym (emocjonalne odcięcie/samotność i dystans/poczucie wyobcowania oraz unikalności swojej sytuacji/mniejszy poziom postrzeganego wsparcia społecznego).
  • Mniej konstruktywne założenia dotyczące konstrukcji świata (nieprzewidywalność, brak bezpieczeństwa) i samooceny.
  • Trudności w regulacji emocji (w tym w radzeniu sobie z gniewem) i pozabezpieczne wzorce przywiązania.
  • Większe prawdopodobieństwo wystąpienia PTSD (i innej symptomatologii) w odpowiedzi na zdarzenia traumatyczne we własnym życiu, zwane latentną podatnością na zranienie 20 .
  • Zróżnicowanie funkcjonowania w różnych sferach – MPT narusza bardziej jakość bliskich relacji niż funkcjonowanie zawodowe.
  • Zaburzone funkcjonowanie, objawy psychopatologiczne i poważne problemy behawioralne są bardziej prawdopodobne w dzieciństwie i młodości. W dorosłości niektórzy również cierpią na poważne zaburzenia psychiczne, objawy PTSD oraz silnie wyrażone, opisywane wcześniej problemy relacyjne i intrapsychiczne, stanowiąc znaczącą grupę osób korzystających ze wsparcia agend ochrony zdrowia psychicznego 21 .
  • Począwszy od lat 80. XX w. powstają badania skupione na poszukiwaniu mocnych stron II pokolenia ocalałych z Holokaustu – przypisuje się mu silniejszą odpowiedzialność społeczną i zaangażowanie ideowe, częstszy wybór zawodów związanych z pomaganiem, lepsze wykształcenie i osiągnięcia zawodowe niż w grupach porównawczych, kreatywność i artystyczne osiągnięcia, a także koncentrację na tym, by nie ranić bliskich osób, oraz wyczulenie na cierpienie innych.
  • Wydaje się, że przekaz jest związany z płcią (z większym prawdopodobieństwem MPT występuje między kobietami–ofiarami i ich córkami), ale dane nie są jednoznaczne.

W poważniejszych przypadkach, kiedy ważnym doświadczeniem II pokolenia jest przemoc wewnątrzrodzinna, jego symptomatologia może być znacznie bardziej wyrazista, choć zogniskowana wokół podobnych zagadnień. Wydaje się, że najlepiej opisują ją konceptualizacje złożonych następstw traum interpersonalnych zawarte w takich konstruktach, jak: traumatyczne zaburzenia rozwojowe (DTD – developmental trauma disorder) van der Kolka, zaburzenie po ekstremalnym stresie niewyspecyfikowane w innym miejscu (DESNOS – disorders of extreme stress, not otherwise specified) czy złożony zespół stresu pourazowego (cPTSD – complex post-traumatic stress disorder). Konceptualizacje te zgodnie koncentrują się na następujących obszarach:

  • zaburzenia regulacji emocji oraz związane z tym zachowania i objawy – samouszkodzenia, nadużywanie substancji psychoaktywnych, fenomeny dysocjacyjne, zaburzenia snu i odżywiania
  • zachowania agresywne i wrogość oraz inne zaburzone zachowania (np. impulsywne, nadmiernie ryzykowne czy samoponiżające się)
  • zaburzenia przywiązania i ich następstwa
  • wycofanie społeczne, nieufność i problemy relacyjne
  • złe funkcjonowanie w związkach intymnych, w tym w relacjach seksualnych
  • komponenty poznawcze (wstyd, poczucie winy, poczucie bycia „uszkodzonym”, beznadziejnym, niezdolność do rozpoznawania niebezpieczeństwa, samoobwinianie, poczucie odmienności od innych itp.)
  • pogorszone zdolności mentalizacji i funkcjonowania refleksyjnego
  • negatywna relacja z ciałem – z różnorodnymi następstwami: zaburzenia somatyzacyjne, przewlekłe dolegliwości bólowe, zwiększone ryzyko poważnych chorób somatycznych i przedwczesnej śmierci
  • koncentracja na relacji ze sprawcą krzywdzenia
  • objawy PTSD i inne objawy psychopatologiczne.

Pogłębiony opis tak złożonej symptomatologii wykracza poza ramy artykułu.

Podsumowanie

Warto pamiętać, że poważna przemoc, której doświadcza dziecko, daje bardzo małe nadzieje na udane życie w przyszłości. Wśród dzieci maltretowanych w rodzinach zaledwie 5% dobrze funkcjonuje psychospołecznie przez dłuższy czas, a sprężystość psychiczną na jakimś etapie swojego życia wykazuje od 6 do 21% 22 . Większość nie uwolni się od brzemienia przeszłości. Jednocześnie złe dzieciństwo i krzywdzenie wewnątrzrodzinne poważnie zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia w przyszłości (w dorosłości) symptomatologii psychiatrycznej, w tym najpoważniejszych zaburzeń psychicznych. Przeważająca część pacjentów w gabinetach psychiatrycznych czy psychologicznych ma za sobą takie doświadczenia. Większość była krzywdzona przez rodzica, który sam został skrzywdzony. MPT nie jest tylko teoretyczną ciekawostką. Jest jednym z najważniejszych zagadnień w praktyce klinicznej.

W dwóch częściach niniejszego artykułu opisano ewolucję konstruktu MPT. Jego postrzeganie ulegało zmianom z upływem lat. Początkowe przekonania o potędze międzygeneracyjnych przekazów zostały zastąpione zniuansowanymi opisami – część II pokolenia funkcjonuje źle, część jest wolna od wpływu rodzicielskiej traumy, większość prezentuje jej subtelne następstwa – nie przez całe życie, ale w wybranych aspektach funkcjonowania, bez wyraźnej symptomatologii psychiatrycznej. MPT może zostać złagodzony czy nawet wyhamowany. Ważne jest zrozumienie, jakie są mechanizmy transmisji i w których rodzinach zajdzie ten proces oraz jakie czynniki łagodzą przekaz. W artykule skupiono się na opisie najważniejszych mechanizmów. Ich rozumienie wyznacza zarazem obszary i charakter uważności diagnostycznej oraz interwencji terapeutycznych. Co wydaje się najważniejsze?

  • Wiedza o przewlekłych następstwach poważnych traum interpersonalnych, również takich, które wykraczają poza typową symptomatologię psychiatryczną i uważność diagnostyczną w tym zakresie, ale także uważność na często falujący charakter PTSD, którego objawy mogą wzmóc się np. w okresie ciąży i wczesnego rodzicielstwa.
  • Użyteczność psychoterapeutycznego opracowania doświadczeń urazowych, co może przerywać przekaz traumy, i ogólnie – potrzeba wspierania pracy nad nimi.
  • Znaczenie wczesnych interwencji terapeutycznych wspierających osoby z grup ryzyka na wczesnym etapie rodzicielstwa.
  • Znaczenie wspierania rodziny, w tym terapii rodzinnej, która może wpływać na wiele rodzinnych cech, w celu przerwania MPT.
  • Uważność na przemoc wewnątrzrodzinną, która najbardziej wyostrza przebieg MPT.
Abstract
Intergenerational transmission of trauma. Part 2. Mechanisms and consequences for future generations

The first part of the article described the history of the concept of intergenerational transmission of trauma (ITT) and its changing perception. The initial belief in the power of intergenerational transmission has been replaced with nuanced descriptions – some of the second generation function poorly, some are free from the impact of trauma, and most present subtle consequences of parental trauma – not throughout life, in selected aspects of functioning and without a clear psychiatric symptomatology. ITT may be inhibited. It is important to understand what factors moderate the transmission, what mechanisms of transmission are involved and which families will be affected. This article focuses on the description of the most important mechanisms: 1. early childhood disorder of the parent-child relationship that affects the emotional regulation of the child, 2. intergenerational transmission of insecure attachment styles, 3. the functioning of family systems that favour ITT, with such phenomena as emotional neglect, overprotection, parentification, over-concentration on the child, invisible loyalties, "post-traumatic" family structure, 4. other important transmission mechanisms: disturbed communication with silence about the trauma, "infecting" the other parent with the trauma, change in parenting practices after the trauma, 5. serious intra-family violence, which is the strongest ITT-related variable. Children abused in childhood show many changes in functioning, including a serious risk of mental disorders. In milder cases of ITT, the changes will be less spectacular; the characteristics of the second generation are described in such areas as relationships with parents, family life, experiencing the world, intrapsychic characteristics or latent vulnerability.

Piśmiennictwo
  1. 1. Seng JS, Sperlich M, Low LK, et al. Childhood abuse history, posttraumatic stress disorder, postpartum mental health, and bonding: a prospective cohort study. J Midwifery Womens Health 2013 Jan;58(1):57-68
  2. 2. Ruscio AM, Weathers FW, King LA, et al. Male war-zone veterans' perceived relationships with their children: The importance of emotional numbing. J Trauma Stress 2002 Oct;15(5):351-7
  3. 3. van Ee E, Kleber RJ, Mooren TTM. War trauma lingers on: Associations between maternal posttraumatic stress disorder, parent-child interaction, and child development. Infant Ment Health J 2012 Sep;33(5):459-68
  4. 4. Fonagy P, Steele M, Steele H, et al. The capacity for understanding mental states: The reflective self in parent and child and its significance for security of attachment. Infant Ment Health J 1991 Sep;12(3):201-18
  5. 5. Van Voorhees E, Scarpa A. The effects of child maltreatment on the hypothalamic-pituitary-adrenal axis. Trauma Violence Abuse 2004 Oct;5(4):333-52
  6. 6. Szwajca K, Szwajca M, Pilecki M. Rodzina dużego ryzyka krzywdzenia dziecka. Część 2: rodzaje i rozpowszechnienie przemocy wobec dziecka. Pediatria po Dyplomie 2021;25(2)
  7. 7. Fenerci RL, DePrince AP. Intergenerational transmission of trauma: maternal trauma-related cognitions and toddler symptoms. Child Maltreat 2018 May;23(2):126-36
  8. 8. Stith SM, Liu T, Davies LC, et al. Risk factors in child maltreatment: A meta-analytic review of the literature. Aggression and Violent Behawior 2009 Jan 1;14(1):13-29
  9. 9. Bowlby J. A secure base: Parent-child attachment and healthy human development. New York: Basic Books, 2008
  10. 10. Cramer P, Kelly FD. Attachment style and defense mechanisms in parents who abuse their children. J Nerv Ment Dis 2010 Sep 1;198(9):619-27
  11. 11. Adam EK, Gunnar MR, Tanaka A. Adult attachment, parent emotion, and observed parenting behavior: Mediator and moderator models. Child Dev 2004 Jan;75(1):110-22
  12. 12. Berthelot N, Ensink K, Bernazzani O, et al. Intergenerational transmission of attachment in abused and neglected mothers: The role of trauma-specific reflective functioning. Infant Ment Health J 2015 Mar;36(2):200-12
  13. 13. Benoit D, Parker KC, Zeanah CH. Mothers' representations of their infants assessed prenatally: Stability and association with infants' attachment classifications. J Child Psychol Psychiatry 1997 Mar;38(3):307-13
  14. 14. Szwajca K. Rodziny po Zagładzie. Midrasz 2011;6:10-9
  15. 15. Srour RW, Srour A. Communal and familial war-related stress factors: The case of the Palestinian child. J Loss Trauma 2006 Sep 1;11(4):289-309
  16. 16. Danieli Y. Introduction: History and conceptual foundations. In: Danieli Y (editor). International handbook of multigenerational legacies of trauma. New York: Plenum Press, 1998:1-17
  17. 17. Dekel R, Goldblatt H. Is there intergenerational transmission of trauma? The case of combat veterans' children. Am J Orthopsychiatry 2008 Jul;78(3):281-9
  18. 18. Bower-Russa ME, Knutson JF, Winebarger A. Disciplinary history, adult disciplinary attitudes, and risk for abusive parenting. Journal of Community Psychology 2001 May;29(3):219-40
  19. 19. Danieli Y, Norris FH, Engdahl B. A question of who, not if: Psychological disorders in Holocaust survivors’ children. Psychological Trauma: Theory, Research, Practice, and Policy 2017 Aug;9(S1):98
  20. 20. Baider L, Goldzweig G, Ever-Hadani P, et al. Psychological distress and coping in breast cancer patients and healthy women whose parents survived the Holocaust. Psychooncology 2006 Jul;15(7):635-46
  21. 21. Kellerman NP. Psychopathology in children of Holocaust survivors: A review of the research literature. Isr J Psychiatry Relat Sci 2001 Jan 1;38(1):36-46
  22. 22. Bogler KE, Patterson Ch. Sequelae of children Maltreatment: Vulnerability and resilience. In: Luthar SS (editor). Resilience and Vulnerability. Cambridge University Press, 2003:156-81