Posłanka Marcelina Zawisza zapytała Ministerstwo Zdrowia, czy kobiety poniżej 45. roku życia powinny mieć szerszy dostęp do bezpłatnej profilaktyki raka piersi, w tym USG, oraz czy skierowania na to badanie mogliby wystawiać lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. Resort odpowiedział, że nie widzi podstaw do takich zmian. Mammografia będzie nadal badaniem przesiewowym dla kobiet w wieku 45–74 lat, natomiast USG ma w obecnym programie charakter diagnostyczny i uzupełniający.
Punktem wyjścia były problemy z dostępnością diagnostyki w Kujawsko-Pomorskiem. W interpelacji posłanka zwróciła uwagę na sytuację kobiet poniżej 45. roku życia, które nie są objęte populacyjnym programem profilaktyki raka piersi. Jako przykład podała Toruń, gdzie – według informacji zawartych w interpelacji – działa jedna poradnia profilaktyki chorób piersi w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. L. Rydygiera, a czas oczekiwania na wizytę wynosi około 217–219 dni.
Posłanka wskazywała również na długi czas oczekiwania na wizyty u ginekologa w ramach NFZ. W przypadku kobiet niebędących w ciąży miał on sięgać nawet 13 miesięcy. W ocenie autorki interpelacji ograniczony dostęp do diagnostyki może powodować, że część kobiet rezygnuje z badań albo korzysta z odpłatnych świadczeń prywatnych.
W związku z tym Zawisza zapytała minister zdrowia m.in., czy resort rozważy rozszerzenie bezpłatnej profilaktyki raka piersi o USG dla kobiet poniżej 45. roku życia oraz umożliwienie lekarzom POZ wystawiania skierowań na to badanie. Zapytała także o zwiększenie finansowania profilaktyki i leczenia nowotworów w woj. kujawsko-pomorskim oraz o badania dotyczące przyczyn wysokiej zachorowalności kobiet na nowotwory w tym regionie.
Dla kogo mammografia?
W odpowiedzi z 24 sierpnia resort wyjaśnia, że mammografia jest – w jego ocenie – najbardziej odpowiednim badaniem przesiewowym do wykrywania mikrozwapnień i zmian w piersiach o budowie tłuszczowej w grupie kobiet, w której wiek stanowi czynnik ryzyka raka piersi. Ministerstwo podkreśla, że programy profilaktyczne są kierowane do populacji o najwyższym ryzyku zachorowania. W przypadku raka piersi jest to obecnie grupa 45–74 lata.
Resort zaznacza jednocześnie, że USG piersi w programie profilaktyki raka piersi „ma charakter diagnostyczny, uzupełniający po wątpliwym wyniku MGR”.
Oznacza to, że ministerstwo nie traktuje USG jako równoległego, populacyjnego badania przesiewowego dla kobiet poniżej 45. roku życia. W odpowiedzi nie ma zapowiedzi rozszerzenia programu profilaktycznego o takie badania.
Ministerstwo przypomina także, że prace nad rozporządzeniami ministra zdrowia są prowadzone we współpracy z ekspertami w danej dziedzinie medycyny.
POZ bez uprawnienia
Drugie pytanie dotyczyło możliwości wystawiania skierowań na USG piersi przez lekarzy POZ. Tu odpowiedź resortu również jest negatywna. MZ wskazuje, że zakres świadczeń gwarantowanych w POZ określa rozporządzenie ministra zdrowia. Katalog badań diagnostycznych finansowanych w podstawowej opiece zdrowotnej jest zamknięty.
„Wyłącznie świadczenia wprost wymienione w tym katalogu stanowią świadczenia gwarantowane w POZ” – wyjaśnia resort.
Ministerstwo argumentuje, że konstrukcja koszyka świadczeń wynika z roli i kompetencji POZ i nie obejmuje wszystkich możliwych badań diagnostycznych. Jednocześnie resort zaznacza, że w przypadku wskazań do diagnostyki odpowiednie badania powinien zlecić lekarz poradni specjalistycznej, niezależnie od wieku pacjentki, zwłaszcza gdy występuje rodzinne podwyższone ryzyko choroby nowotworowej.
USG w ramach AOS
Ministerstwo zwraca uwagę, że USG piersi jest finansowane w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej w ramach porady. Lekarz kierujący na badanie, jeżeli sam go nie wykonuje, powinien zapewnić jego realizację, np. u podwykonawcy.
W ocenie resortu umożliwienie lekarzom POZ wystawiania skierowań na USG piersi „nie jest zasadne”, ponieważ – jak wskazano w odpowiedzi – pacjentka nie będzie miała możliwości zrealizowania samego badania w ramach POZ.
MZ przypomina przy tym, że zapewnienie USG piersi jest wymagane w zakresie położnictwa i ginekologii.
Dane o poradniach
W odpowiedzi na argument dotyczący ograniczonego dostępu do ginekologów w Kujawsko-Pomorskiem Ministerstwo Zdrowia podaje dane dla całego województwa. Według resortu funkcjonuje tam 1272 poradnie położniczo-ginekologiczne, a 1012 poradni deklaruje czas oczekiwania krótszy niż 31 dni.
MZ zaznacza jednak, że średni czas oczekiwania w poradniach dużych podmiotów, w tym przy szpitalach wojewódzkich, jest zwykle dłuższy niż w mniejszych ośrodkach.
Resort wskazuje jednocześnie na rozwiązanie dotyczące kobiet z wysokim, dziedzicznie uwarunkowanym ryzykiem raka piersi lub raka jajnika. W ramach świadczeń zdrowotnych kontraktowanych odrębnie finansowana jest kompleksowa opieka nad rodzinami z takim ryzykiem. Obejmuje ona regularne badania, w tym USG piersi, niezależnie od wieku.
To oznacza, że młodszy wiek nie wyklucza finansowanej diagnostyki – ale dotyczy to osób objętych ścieżką dla rodzin z wysokim ryzykiem dziedzicznym, a nie wszystkich kobiet poniżej 45. roku życia.
Czy będą zmiany?
Z odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia wynika, że na obecnym etapie nie ma deklaracji rozszerzenia programu populacyjnej profilaktyki raka piersi o USG dla kobiet poniżej 45. roku życia ani umożliwienia lekarzom POZ kierowania na to badanie. Resort uzasadnia obecne rozwiązania rolą mammografii jako badania przesiewowego w grupie 45–74 lata oraz diagnostycznym, uzupełniającym charakterem USG. Nie zadeklarował zwiększenia środków na profilaktykę i leczenie nowotworów dla Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, jak również nie zapowiedział badaniach mających wyjaśnić przyczyny wysokiej zachorowalności kobiet na nowotwory w tym województwie.
Źródło: Sejm.gov.pl