Podlaskie przychodnie nadal czekają na rozliczenie części świadczeń wykonanych w ramach opieki koordynowanej i diagnostyki w 2025 r. Jak podaje Podlaski Związek Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie, łączna nierozliczona kwota w regionie wynosi ok. 1,87 mln zł. Problem dotyczy również 2026 r. W pierwszym półroczu wartość świadczeń wykonanych ponad limity w całym kraju mogła przekroczyć 80 mln zł.
Więcej diagnostyki
Wskutek rozwoju opieki koordynowanej zwiększył się zakres diagnostyki dostępnej w podstawowej opiece zdrowotnej. Pacjenci, zwłaszcza chorzy przewlekle, mogą korzystać m.in. z szerszego panelu badań laboratoryjnych, badań Holter EKG oraz konsultacji specjalistycznych organizowanych przez przychodnię.
Według podlaskiego Porozumienia Zielonogórskiego problem pojawia się wtedy, gdy liczba wykonanych świadczeń przekracza poziom objęty finansowaniem. Przychodnie ponoszą koszty badań i konsultacji, a za część wykonanych świadczeń nadal oczekują na rozliczenie z NFZ.
Organizacja obawia się, że przy braku pewności co do zapłaty placówki mogą być zmuszone do przesuwania części planowej diagnostyki na kolejne miesiące lub kwartały. Wskazuje m.in. na oznaczenia ferrytyny i witaminy B12, szybkie testy CRP, badania Holter EKG oraz konsultacje specjalistyczne dostępne w ramach opieki koordynowanej.
- „Opieka koordynowana zaczęła przynosić efekty, ponieważ pozwoliła lekarzom rodzinnym szybciej diagnozować pacjentów i leczyć ich bliżej miejsca zamieszkania. Jeżeli jednak NFZ nie zapłaci za wykonane świadczenia, dalszy rozwój tego modelu stanie pod znakiem zapytania. Przychodnie nie mogą bez końca finansować badań, kredytując NFZ z własnych środków. Konsekwencją mogą być kolejki do diagnostyki, która dotąd była dostępna w POZ bez wielomiesięcznego oczekiwania. Byłby to krok wstecz zarówno dla pacjentów, jak i dla całego systemu ochrony zdrowia” – mówi prof. Sławomir Chlabicz, podlaski konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny rodzinnej.
POZ kredytuje NFZ
Podlaski Związek Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie oczekuje pełnego rozliczenia prawidłowo wykonanych świadczeń z 2025 r. oraz świadczeń wykonanych ponad limity w pierwszym półroczu 2026 r. Organizacja postuluje także dostosowanie finansowania do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych pacjentów i określenie jasnych zasad rozliczania diagnostyki oraz opieki koordynowanej.
– „Mieszkańcy Podlasia płacą składkę zdrowotną na takich samych zasadach jak pozostali Polacy, dlatego powinni mieć taki sam dostęp do badań. Tymczasem zaczyna on zależeć od tego, czy przychodnia wyczerpała już swój limit. Ostatecznie konsekwencje braku zapłaty ponoszą nie placówki, lecz pacjenci. Składka zdrowotna nie zależy od kodu pocztowego. Dostęp do diagnostyki również nie powinien” – mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, prezes Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie.
Organizacja zwraca również uwagę na sposób oceny jakości POZ. Jej zdaniem część wskaźników wykorzystywanych do oceny placówek zależy od czynników, na które lekarze nie mają pełnego wpływu. Jako przykład podaje kierowanie pacjentów na kolonoskopię przy ograniczonej dostępności pracowni diagnostycznych oraz sytuację, w której badanie wykonane przez pacjentkę prywatnie nie jest uwzględniane w danych wykorzystywanych przez NFZ.
Porozumienie Zielonogórskie podkreśla, że nie sprzeciwia się ocenie jakości świadczeń. Kwestionuje natomiast wykorzystywanie wskaźników zależnych od dostępności świadczeń, decyzji pacjentów lub niepełnych danych jako podstawy do obniżania finansowania POZ.
Lekarze oczekują zmian w finansowaniu
Podlaskie przychodnie deklarują, że mają zaplecze potrzebne do prowadzenia opieki koordynowanej – przygotowane zespoły, kompetencje, sprzęt i wypracowany model organizacji świadczeń. Wśród postulatów organizacji znalazły się: zapłata za prawidłowo wykonane świadczenia z 2025 r., rozliczenie świadczeń wykonanych ponad limity w 2026 r., dostosowanie finansowania do potrzeb pacjentów oraz zapewnienie stabilnych zasad finansowania diagnostyki i opieki koordynowanej w POZ.
– „Jeżeli Fundusz nie zabezpieczy odpowiedniego finansowania, będziemy musieli jasno powiedzieć mieszkańcom naszego regionu, że po wyczerpaniu limitu część planowych badań może zostać przesunięta na kolejny miesiąc lub kwartał. Nie będzie to decyzja lekarzy ani przychodni, lecz konsekwencja zasad finansowania ustalonych przez NFZ” – mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, prezes Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie.