Rząd zajął się we wtorek pięcioma projektami Ministerstwa Zdrowia, w tym dotyczącymi zmiany istniejących kontraktów. Wcześniejsza wersja projektu przewidywała 12 miesięcy na dostosowanie obowiązujących umów do nowych wymogów. Donald Tusk zapowiedział przed posiedzeniem Rady Ministrów skrócenie tego okresu do maksymalnie sześciu miesięcy. Nowe umowy mają być zawierane już na zasadach określonych w nowych przepisach.
– Postanowiliśmy z panią minister, aby skrócić czas przygotowania wszystkich jednostek do tego systemu. Nie będzie to 12 miesięcy, tylko maksimum sześć miesięcy – powiedział premier.
To oznacza, że po wejściu ustawy w życie dyrektorzy placówek będą mieli znacznie mniej czasu na przeanalizowanie i renegocjowanie obowiązujących kontraktów. Projekt zakłada m.in. ograniczenie łącznego czasu pracy do równowartości dwóch pełnych etatów, limit wynagrodzenia powiązany z 16-krotnością płacy minimalnej oraz odejście od wynagradzania lekarzy jako procentu wartości wykonanej procedury. W 2026 r. proponowana maksymalna stawka godzinowa wynosi 240,30 zł brutto.
Pięć projektów na posiedzeniu rządu
Na posiedzenie Rady Ministrów 22 września trafiło pięć projektów przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia:
– zmiany dotyczące wynagradzania i czasu pracy personelu medycznego;
– większa przejrzystość konkursów na udzielanie świadczeń, w tym publikowanie informacji o ofertach i warunkach finansowych;
– przedłużenie obowiązywania obecnego wykazu szpitali w systemie podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń (PSZ) do 30 czerwca 2029 r.;
– zmiany dotyczące finansowania określonych świadczeń związanych z leczeniem HIV i WZW C;
– regulacje dotyczące m.in. funkcjonowania Ośrodków Eksperckich Chorób Rzadkich.
Resort zdrowia argumentuje, że zmiany mają zwiększyć przejrzystość wynagradzania, uporządkować czas pracy i ograniczyć nieprawidłowości w finansowaniu świadczeń ze środków publicznych. Ostateczne zapisy będą zależały nie tylko od przyjętej wersji ustawy, ale również dalszego procesu legislacyjnego.