Co znajdziesz w artykule?

ZAGADNIENIA KLUCZOWE

  • Ginekolodzy-położnicy mają szczególne zadanie polegające na zidentyfikowaniu kobiet z grupy dużego ryzyka, zanim wystąpią u nich dziedziczne nowotwory.
  • Charakterystyczne przejawy dziedzicznych nowotworów to: rak piersi u mężczyzn, potrójnie negatywny rak piersi (bez ekspresji receptorów estrogenów, progesteronu ani amplifikacji genu HER2/neu), a także posiadanie krewnego, u którego wystąpiły 2 pierwotne nowotwory.
Spis treści

Zidentyfikowanie kobiet z grupy dużego ryzyka dziedzicznych nowotworów i niezwłoczne podjęcie działań zmniejszających prawdopodobieństwo zachorowania mogą ratować życie.

Wprowadzenie

Tabela 1. Częste dziedziczne zespoły nowotworowe wiążące się z występowaniem nowotworów złośliwych piersi i narządów rodnych

Tabela 1. Częste dziedziczne zespoły nowotworowe wiążące się z występowaniem nowotworów złośliwych piersi i narządów rodnych

Tabela 2. Ryzyko raka piersi i narządów płciowych w ciągu całego życia w zależności od mutacji

Tabela 2. Ryzyko raka piersi i narządów płciowych w ciągu całego życia w zależności od mutacji

W ostatnim dziesięcioleciu w ginekologii zwraca się coraz większą uwagę na udział dziedzicznych
zespołów nowotworowych w wielu nowotworach złośliwych. Ponieważ ginekolodzy-położnicy często pełnią funkcję lekarzy pierwszego kontaktu, mają szczególne zadanie polegające na zidentyfikowaniu kobiet z grupy dużego ryzyka, zanim wystąpią u nich dziedziczne nowotwory. Jest to ważne, gdyż dzięki temu można zaproponować tym pacjentkom bardziej szczegółowe badania przesiewowe lub zastosować środki zmniejszające ryzyko, które przynoszą udowodnione korzyści w postaci poprawy przeżywalności. Najczęstsze zespoły związane z rakiem piersi i nowotworami ginekologicznymi wymieniono w tabeli 1.

Mimo że rak przeważnie ma charakter sporadyczny, kobiety ze znaną szkodliwą mutacją są narażone na istotnie większe ryzyko nowotworu złośliwego (tab. 2). Spośród nowotworów ginekologicznych z odziedziczonym genem podatności najczęstszy jest rak jajnika, ponieważ dotyczy on około 20% przypadków. Przyczyną większości dziedzicznych raków piersi i jajnika są mutacje genów BRCA, ale za istotny odsetek z nich odpowiadają też mutacje kilku innych genów (RAD51C, RAD51D, BRIP1, geny zespołu Lyncha). 1 Dla odmiany tylko 4-5% niedziedzicznych raków piersi ma związek z mutacjami genów BRCA1 i BRCA2, a jeszcze mniejszy odsetek – z innymi genami (PTEN, TP53, PALB2, CDH, STK11). 2 Podobnie bardzo niewiele przypadków raka endometrium jest dziedzicznych, w tym około 3-5% wynika z zespołu Lyncha, a jeszcze rzadsze przypadki – z zespołów Cowden (PTEN), Li-Fraumeni (TP53) lub Peutza-Jeghersa (STK11). 2 Wszystkie te zespoły nowotworowe są dziedziczone w sposób autosomalny dominujący, co ma konsekwencje nie tylko dla pacjentek, ale również dla ich rodzin. 2

Identyfikacja kobiet z grupy dużego ryzyka i badania genetyczne

Tabela 3. Często przyjmowane kryteria kierowania na badania genetyczne w kierunku dziedzicznych zespołów nowotworowych

Tabela 3. Często przyjmowane kryteria kierowania na badania genetyczne w kierunku dziedzicznych zespołów nowotworowych

Pewne informacje uzyskane w wywiadzie osobistym lub rodzinnym pacjentki powinny nasunąć podejrzenie potencjalnego udziału czynników genetycznych (mutacji) i skłonić do badań genetycznych oraz odpowiedniego poradnictwa (tab. 3). Większość dziedzicznych zespołów nowotworowych ujawnia się w rodzinach przez kilka pokoleń, a rozpoznanie ustala się w młodszym wieku niż przy sporadycznych nowotworach. Charakterystyczne przejawy dziedzicznych nowotworów to: rak piersi u mężczyzn, potrójnie negatywny rak piersi (bez ekspresji receptorów estrogenów, progesteronu ani amplifikacji genu HER2/neu), a także posiadanie krewnego, u którego wystąpiły 2 pierwotne nowotwory. 2 Na badania genetyczne należy również kierować każdą kobietę, u której bliskiego krewnego wykryto mutację związaną z podatnością na nowotwory. 3

Jeżeli to możliwe, badania genetyczne w rodzinie powinno się rozpoczynać od osoby, u której wystąpił nowotwór. Jest ona bowiem tym członkiem rodziny, u którego mutacja jest najbardziej prawdopodobna, a więc negatywny wynik dostarcza najwięcej informacji. Oznacza on, że nie stwierdzono mutacji jako przyczyny choroby, a tym samym, że badanie innych członków rodziny, którzy nie mają nowotworu, nie przyniesie korzyści. Jeśli natomiast u pacjenta z nowotworem wykryto szkodliwą mutację, można przeprowadzić odpowiednio ukierunkowane badania genetyczne u innych członków rodziny, po to by ustalić, czy są oni nosicielami mutacji (osoby z prawdziwie dodatnim wynikiem badania, które wymagają dalszych ukierunkowanych badań przesiewowych i działań zmniejszających ryzyko), czy też nie (osoby z prawdziwie ujemnym wynikiem badania, u których można prawdopodobnie powrócić do zwykłych populacyjnych badań przesiewowych w kierunku nowotworów). Jeżeli nie można wykonać badania u krewnego z nowotworem, powinno się je przeprowadzić u najbliższego krewnego tego członka rodziny, u którego wystąpił nowotwór.

W 2014 roku Towarzystwo Onkologii Ginekologicznej (SGO – Society of Gynecologic Oncology) zaleciło badania genetyczne u wszystkich pacjentek z nowotworem nabłonkowym jajnika. 4 Ponieważ coraz więcej kobiet poddaje się badaniom, które dzięki rozwojowi technologii stały się tańsze i łatwiejsze, wykrywa się coraz więcej genów podatności na nowotwory. Przyczyniło się to także do upowszechnienia badań całych zestawów genów (panelowych). 1 Mimo że badanie od ponad 20 do 50 genów może zwiększać prawdopodobieństwo wykrycia szkodliwej mutacji, uzyskuje się w nim również bardziej niepewne wyniki, takie jak warianty o niepewnej istotności (VUS – variants of uncertain significance) lub szkodliwe warianty genetyczne związane z umiarkowanym zwiększeniem ryzyka bądź niepełną penetracją, dla których dostępnych jest znacznie mniej danych pozwalających podejmować decyzje dotyczące dalszego postępowania. VUS nie powiązano jeszcze z wywoływaniem nowotworów – najczęściej dlatego, że nie ma wystarczających informacji na temat danego wariantu, aby dało się ustalić, czy jest niegroźny, czy przeciwnie. Większość tych mutacji klasyfikuje się później (tj. po uzyskaniu dokładniejszych danych) jako niegroźne.

Interpretacja wyników tych badań ma ważne znaczenie. U kobiet, u których wykryto mutację dobrze opisanego genu podatności na nowotwory, wskazane są strategie badań przesiewowych i zmniejszenia ryzyka oparte na dowodach z badań naukowych, które opisano niżej. Nie należy jednak odnosić tych samych zasad postępowania do pacjentek z VUS, bo nie oznacza on zwiększonego prawdopodobieństwa nowotworu, ale jest jedynie wariantem, którego istotność pozostaje niejasna. 5 Ponadto u kobiet z VUS lub całkowicie negatywnym wynikiem badania genetycznego ryzyko nowotworu wciąż może być znacznie zwiększone, ponieważ obecnie wykonywane badania nie eliminują całkowicie takiego prawdopodobieństwa w rodzinie. Istnieją bowiem mutacje wywołujące nowotwory, które jeszcze nie zostały odkryte. Postępowanie u tych pacjentek, potencjalnie należących do grupy dużego ryzyka, powinno się indywidualizować z pomocą specjalisty poradnictwa genetycznego lub innego lekarza mającego doświadczenie w zakresie dziedzicznych zespołów nowotworowych. Te kobiety wciąż mogą bowiem odnosić korzyści z bardziej intensywnych badań przesiewowych i działań zmniejszających ryzyko nawet w przypadku negatywnych wyników badań genetycznych.

Badania przesiewowe

Tabela 4. Wytyczne dotyczące badań przesiewowych i postępowania w dziedzicznych zespołach wiążących się z występowaniem nowotworów złośliwych piersi i narządów rodnych

Tabela 4. Wytyczne dotyczące badań przesiewowych i postępowania w dziedzicznych zespołach wiążących się z występowaniem nowotworów złośliwych piersi i narządów rodnych

Korzyści z bardziej intensywnych badań przesiewowych u kobiet z dziedzicznymi zespołami nowotworowymi najlepiej wykazano w przypadku raka piersi. Częstsza ocena przesiewowa za pomocą mammografii i uzupełnienie diagnostyki o rezonans magnetyczny (MR) pozwalają na wcześniejsze wykrywanie nowotworów u pacjentek z grupy dużego ryzyka. 6 Korzyść polegająca na wczesnym wykryciu nowotworu prowadzi również do poprawy ich przeżywalności. 7 Nigdy nie dowiedziono natomiast, aby przesiewowe wykrywanie raka jajnika za pomocą ultrasonografii i oznaczeń antygenu CA-125 zwiększało wczesną wykrywalność tego nowotworu lub przeżywalność. 8, 9 To samo dotyczy raka endometrium, ale u kobiet, u których nie przeprowadzono jeszcze operacji zmniejszającej ryzyko, badania przesiewowe mogą być wykonywane według uznania lekarza zgodnie z wytycznymi National Comprehensive Cancer Network (NCCN).

U kobiet z genetyczną predyspozycją do raka piersi badania przesiewowe rozpoczyna się w wieku 20-25 lat, typowo od MR (przed 30 rokiem życia nie wykonuje się mammografii u pacjentek z mutacjami genów BRCA), z pewnymi różnicami schematu postępowania w zależności od konkretnego genu (tab. 4). 3 MR wykorzystuje się często u młodszych kobiet, aby zmniejszyć ekspozycję na promieniowanie w ciągu całego życia i ryzyko idiopatycznych nowotworów. Nie ma zaleceń dotyczących bardziej intensywnych badań przesiewowych za pomocą MR po osiągnięciu wieku 75 lat; stosowanie tej metody powinno być indywidualizowane. 3

Mimo braku dowodów korzyści z badań przesiewowych w kierunku raka jajnika NCCN zaleca rozważenie corocznej ultrasonografii przezpochwowej (TVUS – transvaginal ultrasound) i oznaczenia stężenia antygenu CA-125 u kobiet z grupy dużego ryzyka, u których nie wykonano jeszcze owariektomii. 3 Pacjentki powinny być informowane o skrajnych ograniczeniach obecnych możliwości badań przesiewowych w kierunku tego nowotworu. U kobiet z grupy dużego ryzyka raka macicy również można rozważać badania przesiewowe polegające na wykonywaniu co 1-2 lata TVUS i biopsji endometrium, ale dane przemawiające za tym zaleceniem są ograniczone i wielu ekspertów rekomenduje po prostu niezwłoczną ocenę każdego nieregularnego krwawienia z pochwy. 3

Zmniejszenie ryzyka

Zanim kobieta będzie gotowa na poddanie się operacji zmniejszającej ryzyko zachorowania na nowotwór, można zastosować pewne sposoby jego zredukowania za pomocą leków, głównie doustnych środków antykoncepcyjnych w celu zmniejszenia ryzyka raka jajnika oraz selektywnych modulatorów receptora estrogenowego (SERM – selective estrogen receptor modulators) w celu zmniejszenia ryzyka raka piersi. Ponieważ długo działające odwracalne metody antykoncepcji (wkładki wewnątrzmaciczne i implanty) cieszą się coraz większą popularnością, pacjentki z predyspozycją genetyczną do raka jajnika powinny rozważyć przyjmowanie skojarzonych doustnych środków antykoncepcyjnych. Wykazano, że zmniejszają one ryzyko raka jajnika u kobiet z mutacjami genów BRCA1 i BRCA2 o 50%, a korzyść zwiększa się wraz z długością okresu stosowania tej metody. 10

Obawy budzi często wpływ tej strategii na ryzyko raka piersi. Uzyskano różne dane – od braku wzrostu ryzyka do jedynie nieco zwiększonego ryzyka nowotworu w związku ze stosowaniem doustnych środków antykoncepcyjnych przez te kobiety. 11, 12 Korzyść polegająca na zmniejszeniu ryzyka raka jajnika może przeważać nad zwiększeniem ryzyka raka piersi, ponieważ w przypadku tego drugiego nowotworu istnieją skuteczniejsze strategie badań przesiewowych i terapii.

Metodą leczenia zachowawczego w celu zmniejszenia ryzyka raka piersi u kobiet z dziedzicznym zespołem raka piersi i jajnika jest stosowanie SERM, takich jak tamoksyfen i raloksyfen. Leki te zmniejszają ryzyko raka piersi po przeciwnej stronie o 45-60%, a ryzyko pierwszego raka piersi o 62%. 13, 14 Pewne dane pozwalają sądzić, że te korzyści mogą być większe u nosicielek mutacji genu BRCA2 niż BRCA1, ponieważ te nowotwory częściej wykazują ekspresję receptorów hormonalnych. 13

Referencyjną metodą zmniejszania ryzyka w tym przypadku pozostaje leczenie chirurgiczne. U kobiet z dziedziczną predyspozycją do raka piersi należy rozważyć profilaktyczną obustronną mastektomię. Płynące z niej korzyści zbadano u pacjentek z dziedzicznym zespołem raka piersi i jajnika, u których stwierdzono zredukowanie ryzyka raka piersi o 90%. 15 Na podstawie ekstrapolacji tych danych można prawdopodobnie oczekiwać podobnych korzyści u kobiet z zespołami Cowden i Peutza-Jeghersa.

Profilaktyczna resekcja jajników i jajowodów przynosi więcej korzyści w przypadku dziedzicznego zespołu raka piersi i jajnika. Wykazano, że oprócz zmniejszenia ryzyka raka jajnika o 70-85% redukuje ona również ryzyko raka piersi o 54% oraz umieralność ogólną o 60-70%. 16, 17 Ponieważ przeciętny wiek w momencie wykrycia nowotworu spowodowanego mutacją genu BRCA1 wynosi około 10 lat mniej niż w przypadku mutacji genu BRCA2, a jeszcze później ustala się rozpoznanie w przypadku mutacji genów odpowiedzialnych za dziedzicznego raka jajnika (RAD51C, RAD51D, BRIP1), 2 moment wykonywania owariektomii jest różny w zależności od mutacji (tab. 4).

U kobiet, które chcą się poddać sterylizacji lub nie zgadzają się na owariektomię, rozwiązaniem może być resekcja jajowodów. Zawsze jednak należy wtedy informować pacjentki, że po pewnym czasie trzeba będzie usunąć również jajniki i że dostępnych jest znacznie mniej danych na temat skuteczności samej resekcji jajowodów w tej sytuacji.

Zdecydowanie powinno się rozważyć histerektomię u kobiet z grupy zwiększonego ryzyka raka macicy w przebiegu zespołu Lyncha lub Cowden, które ukończyły rozród. Dostępne dowody przemawiają bowiem za celowością tego zabiegu, po to by zmniejszyć ryzyko raka jajnika i macicy w przypadku zespołu Lyncha. 3, 18 Histerektomia u pacjentek z dziedzicznymi zespołami raka piersi i raka jajnika jest bardziej kontrowersyjna ze względu na tylko nieco zwiększone prawdopodobieństwo raka surowiczego macicy u kobiet z mutacjami genu BRCA1. 19 Bezwzględny wzrost ryzyka jest mały, jednak dodatkową korzyścią z histerektomii u tych kobiet jest możliwość uproszczenia hormonalnej terapii zastępczej. 2

Mimo że u nosicielek mutacji genów BRCA, a prawdopodobnie również u kobiet z dowolną predyspozycją do raka jajnika, istnieje pewne ryzyko wystąpienia pierwotnego raka otrzewnej po profilaktycznej owariektomii, ze względu na ograniczone dostępne dowody nie ma wytycznych, które dostarczyłyby wskazówek na temat nadzoru onkologicznego w tej grupie. Niektórzy lekarze decydują się na coroczną przesiewową ocenę za pomocą oznaczeń antygenu CA-125, ultrasonografii lub po prostu badania przedmiotowego.

Wnioski

Ginekolodzy-położnicy sprawują opiekę nad milionami kobiet i muszą odgrywać kluczową rolę w identyfikowaniu i leczeniu pacjentek z grupy ryzyka dziedzicznych zespołów nowotworowych. Wiedza w tej dziedzinie szybko się zmienia. Wszelkie informacje o nowotworze złośliwym piersi lub narządów rodnych w wywiadzie osobistym lub rodzinnym powinny skłonić do niezwłocznej dalszej oceny. Wyodrębnienie kobiet z grupy dużego ryzyka ma zasadnicze znaczenie dla badań przesiewowych oraz stosowania zachowawczych i chirurgicznych metod zmniejszania ryzyka, które mogą ratować życie tym pacjentkom.

Autorki nie zgłaszają żadnych konfliktów interesów odnoszących się do treści niniejszego artykułu.

Contemporary OB/GYN 2017;62(12):16-24 i 32

Piśmiennictwo
  1. 1. Hereditary breast and ovarian cancer syndrome. Practice Bulletin No. 182. American College of Obstetricians and Gynecologists. Obstet Gynecol 2017:130(3):e110-26.
  2. 2. Ring KL, Garcia C, Thomas MH, et al. Current and future role of genetic screening in gynecology. Am J Obstet Gynecol 2017;217(5):512-21.
  3. 3. National Comprehensive Cancer Network Clinical Practice Guidelines in Oncology: Genetic/Familial High-Risk Assessment: Breast and Ovarian. Version 1.2018 Oct 2017. https://www.nccn.org/professionals/physician_gls/f_guidelines.asp#genetics_screening.
  4. 4. SGO Clinical Practice Statement: genetic testing for ovarian cancer. https://www.sgo.org/clinical-practice/guidelines/genetic-testing-for-ovarian-cancer.
  5. 5. Garcia C, Lyon L, Littell RD, et al. Comparison of risk management strategies between women testing positive for a BRCA variant of unknown significance and women with known BRCA deleterious mutations. Genet Med 2014;16(12):896-902.
  6. 6. Warner E, Messersmith H, Causer P, et al. Systematic review: using magnetic resonance imaging to screen women at high risk for breast cancer. Ann Intern Med 2008;148(9):671-9.
  7. 8. Buys SS, Partridge E, Black A, et al. Effect of screening on ovarian cancer mortality: the prostate, lung, colorectal and ovarian (PLCO) cancer screening randomized controlled trial. JAMA 2011;305(22):2295-303.
  8. 9. Partridge E, Kreimer AR, Greenlee RT, et al. Results from four rounds of ovarian cancer screening in a randomized trial. Obstet Gynecol 2009;113(4):775-82.
  9. 10. Narod SA, Risch H, Moslehi R, et al. Oral contraceptives and the risk of hereditary ovarian cancer. Hereditary Ovarian Cancer Clinical Study Group. N Engl J Med 1998;339(7):424-8.
  10. 11. Friebel TM, Domchek SM, Rebbeck TR. Modifiers of cancer risk in BRCA1 and BRCA2 mutation carriers: systematic review and meta-analysis. J Natl Cancer Inst 2014;106(6):dju235.
  11. 12. Narod SA, Dubé MP, Klijn J, et al. Oral contraceptives and the risk of breast cancer in BRCA1 and BRCA2 mutation carriers. J Natl Cancer Inst 2002;94(23):1773-9.
  12. 13. Narod SA, Brunet JS, Ghadirian P, et al. Tamoxifen and risk of contralateral breast cancer in BRCA1 and BRCA2 mutation carriers: a case-control study. Hereditary Breast Cancer Clinical Study Group. Lancet 2000;356(9245):1876-81.
  13. 14. King MC, Wieand S, Hale K, et al. Tamoxifen and breast cancer incidence among women with inherited mutations in BRCA1 and BRCA2: National Surgical Adjuvant Breast and Bowel Project (NSAMP-P1) Breast Cancer Prevention Trial. JAMA 2001;286(18):2251-6.
  14. 15. Rebbeck TR, Friebel T, Lynch HT, et al. Bilateral prophylactic mastectomy reduces breast cancer risk in BRCA1 and BRCA2 mutation carriers. J Clin Oncol 2004;22(6):1055-62.
  15. 16. Finch AP, Lubinski J, Møller P, et al. Impact of oophorectomy on cancer incidence and mortality in women with a BRCA1 or BRCA2 mutation. J Clin Oncol 2014;32(15):1547-53.
  16. 17. Domchek SM, Friebel TM, Singer CF, et al. Association of risk-reducing surgery in BRCA1 or BRCA2 mutation carriers with cancer risk and mortality. JAMA 2010;304(9):967-75.
  17. 18. Schmeler KM, Lynch HT, Chen LM, et al. Prophylactic surgery to reduce the risk of gynecologic cancers in Lynch syndrome. N Engl J Med 2006;354(3): 261-9.
  18. 19. Shu CA, Pike MC, Jotwani AR, et al. Uterine cancer after risk-reducing salpingo-oophorectomy without hysterectomy in women with BRCA mutations. JAMA Oncol 2016;2(11):1434-40.
  19. 20. Surveillance, Epidemiology, and End Results (SEER), Cancer Stat Fact Sheets. https://seer.cancer.gov/statfacts. Dostęp 10.10.2017.
  20. 21. Espenschied CR, LaDuca H, Li S, et al. Multigene panel testing provides a new perspective on Lynch syndrome. J Clin Oncol 2017;35(22): 2568-75.
  21. 22. National Comprehensive Cancer Network Clinical Practice Guidelines in Oncology: Genetic/Familial High-Risk Assessment: Colorectal. Version 2.2017 Aug 2017. https://www.nccn.org/professionals/physician_gls/pdf/genetics_colon.pdf.
Komentarz

Wiek XXI będzie niewątpliwie należał do genów i genetyki. Wynika to z ciekawości człowieka dotyczącej naszej przyszłości, tego, co może przynieść jutro. Znanych jest ponad 20 200 genów i w zasadzie każdy z nich może być zaangażowany w inicjację, progresję lub regresję procesu kancerogenezy. Z punktu widzenia ginekologów najważniejsze geny, o których wiadomo, że odgrywają istotną rolę w procesie kancerogenezy raka piersi i jajnika, to BRCA1 i BRCA2.

Geny te zsekwencjonowano pod koniec XX wieku, choć ich miejsce na chromosomach znano już nieco wcześniej. Polska była jednym z 2 krajów (drugi to Islandia, gdzie odkryto loci dla BRCA2), w których szybko zidentyfikowano mutacje założycielskie, co pozwoliło na przygotowanie prostego testu diagnostycznego. W polskich badaniach wykazano, że w genie BRCA1 występują najczęściej 3 mutacje: 5382insC, C61G i 4153delA. Ich nosicielki znajdują się w grupie dużego ryzyka zachorowania na raka piersi lub jajnika. To prawdopodobieństwo mogą zwiększać także inne mutacje.

Mutacje w genach są różnego typu i występują w rozmaitych miejscach. Nie wszystkie pociągają za sobą konsekwencje molekularne i kliniczne. Jeśli fałszywy zapis genetyczny powoduje, że powstaje białko o mniejszej liczbie aminokwasów lub o innej konfiguracji przestrzennej, staje się ono wtedy niefunkcjonalne i zwiększa ryzyko choroby. Są jednak również mutacje, które nie oddziałują istotnie na łańcuch białkowy. „Wartość” takiej mutacji jest wówczas zupełnie inna i może ona nie wpływać na zwiększone ryzyko zachorowania. Warto też pamiętać, że każdy nosiciel dziedzicznej mutacji ma jeszcze zdrowy gen otrzymany od drugiego rodzica. Jeśli nie zostanie uszkodzony, to wszystkie procesy w komórce będą przebiegały prawidłowo.

Jak wspomniano w artykule, zidentyfikowanie nosicielek może być jednym z elementów prewencji zachorowania na nowotwory złośliwe piersi, jajnika, endometrium i innych narządów. Niestety sprawa nie jest tak prosta, jak by się mogło wydawać, przede wszystkim dlatego, że procedura identyfikacji nosicieli jest w Polsce słabo rozwinięta. Jako przyczyny takiego stanu można podać: niską wiedzę lekarzy pierwszego kontaktu, niewielką świadomość społeczeństwa i brak sieci poradni genetycznych. Nosiciele mogą jednak zachorować w młodym wieku, więc badania genetyczne należałoby wykonać już u nastolatków. Tutaj pojawia się kolejny problem, z którym niejednokrotnie się spotkałam. Otóż kobiety nosicielki chore na nowotwór nie są gotowe na to, żeby ich dzieci zostały przebadane. Nie chcą, aby młodzi ludzie żyli ze świadomością, że mogą zachorować na raka. Rodzi to bowiem określone negatywne konsekwencje społeczne, np. niechęć i obawę związane z nawiązywaniem relacji partnerskich, zakładaniem rodziny czy posiadaniem potomstwa, które też może być nosicielem mutacji, tym bardziej że obecnie nauka nie dysponuje skutecznymi narzędziami profilaktyki pierwotnej ani wtórnej, które zmniejszałyby ryzyko zachorowania. Badania, nawet często wykonywane, nie ochronią przed zachorowaniem; mogą tylko wykryć już istniejący nowotwór.

Udowodniono, że skrining raka jajnika, nawet u nosicielek mutacji, nie ma sensu, bo nie wykrywa raka w początkowym stadium rozwoju ani nie przekłada się na dłuższe przeżycie chorych. Dlatego nosicielkom mutacji proponuje się usunięcie narządu lub narządów, w których może się rozwinąć nowotwór. To postępowanie wzbudza jednak wiele kontrowersji, zwłaszcza że każda operacja niesie za sobą ryzyko powikłań (w tym zgonu), a usunięcie narządu niekoniecznie całkowicie chroni przed zachorowaniem. Nie wiadomo też, jakie mogą być odległe konsekwencje jatrogennej menopauzy czy długotrwałego używania implantów piersi dla zdrowia i życia. Tych wiele znaków zapytania i kontrowersji wokół nosicieli mutacji dziedzicznych predysponujących do zachorowania na raka nie pozwala na razie na podjęcie efektywnych działań profilaktycznych w tej populacji kobiet.

Wiadomo, że nie u wszystkich nosicieli rozwinie się nowotwór. Poszukiwania mające na celu wskazanie tych, którzy rzeczywiście zachorują, mają dziś kluczowe znaczenie. W 2015 roku w „Journal of the American Medical Association” (JAMA) opublikowano pierwsze wyniki badań obserwacyjnych, których celem jest wykazanie, w jaki sposób typ, rodzaj i lokalizacja mutacji w BRCA wpływają na zachorowanie na raka.1 Objęto nimi >19 000 nosicielek istotnych klinicznie mutacji w BRCA1 (powodujących powstanie niefunkcjonalnego białka) i 11 900 nosicielek mutacji w BRCA2 – kobiet urodzonych w latach 1937-2011. Część z nich już zachorowała na raka piersi i/lub jajnika. Pierwsze wyniki pozwoliły na zidentyfikowanie nosicielek, u których ryzyko zachorowania na raka piersi lub jajnika jest znacząco wyższe. Bardzo ważny okazał się ekson 11 – zarówno w BRCA1, jak i w BRCA2. Zachorowania na raka jajnika są częstsze, gdy mutacja BRCA1 występuje w eksonach od 1 do 11, a na największe ryzyko są narażone nosicielki mutacji w eksonie 11. Mutacje w BRCA2 w eksonie 11 także wiążą się ze znacznie zwiększonym prawdopodobieństwem zachorowania na raka jajnika w porównaniu z mutacjami w innych eksonach. Z kolei mutacje w regionach końca 3’ i 5’ w obu genach niosą za sobą większe ryzyko zachorowania na raka piersi. Dalsze wyniki uzyskane w tym badaniu, które będzie prowadzone jeszcze przez wiele lat, pozwolą na stratyfikację nosicielek oraz wskazanie grup szczególnego ryzyka zachorowania na raka piersi lub jajnika. Ma to zasadnicze znaczenie w aspekcie proponowanych dzisiaj metod chirurgicznych, tj. narządowej prewencji zachorowania. Można być pewnym, że nie wytrzymają one próby czasu i jeśli tylko nasza wiedza w tym zakresie będzie większa, ulegną zmianie.

Badania mutacji w całym genie są już dostępne w Polsce. Wprowadzenie metody sekwencjonowania nowej generacji (NGS – next generation sequencing) pozwala na szybkie i coraz mniej kosztowne poznanie wszystkich mutacji w genie. NFZ refunduje takie badanie, jeśli są odpowiednie wskazania do jego przeprowadzenia. Wszystkie kobiety chore na raka piersi i jajnika powinny mieć je wykonane jak najszybciej po ustaleniu rozpoznania. Zidentyfikowanie nosicielek mutacji ma zasadnicze znaczenie dla ich leczenia. Obecnie dysponujemy lekiem do terapii celowanej raka jajnika u nosicielek mutacji dziedzicznych i somatycznych w genach BRCA. Brak informacji o stanie BRCA pozbawia te kobiety możliwości leczenia olaparybem w nawrotowym raku jajnika. Niestety u większości chorych na ten nowotwór nadal nie wykonuje się badań w kierunku mutacji BRCA.

Piśmiennictwo

1. Rebbeck TR, Mitra N, Wan F, et al. Association of type and location of BRCA1 and BRCA2 mutations with risk of breast and ovarian cancer. JAMA 2015;313(13):1347-61.