Streszczenie

Przedstawiamy przypadek chorej ze wszczepioną mechaniczną zastawką serca w ujściu mitralnym i z kolejnymi groźnymi powikłaniami zakrzepowo-zatorowymi i krwotocznymi, których początkiem było złamanie kości podudzia. Opis przypadku Na I Kliniczny Oddział Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, została przyjęta 62-letnia chora zgłaszająca duszność spoczynkową, niezależną od fazy oddechu i pozycji ciała. Duszność pojawiła się nagle, sześć godzin przed przyjęciemna oddział, i stopniowo narastała. Przed 12 laty chora przebyła zabieg wszczepienia sztucznej zastawki serca w ujście mitralne z powodu nabytej wady serca pod postacią zwężenia lewego ujścia żylnego. U chorej stwierdzano utrwalone migotanie przedsionków, w przebiegu którego 3 lata wcześniej, z uwagi na istotne zaburzenia przewodzenia przedsionkowo- komorowego oraz poronne napady MAS, wszczepiono kardiostymulator o typie stymulacji VVI. Trzy tygodnie przed hospitalizacją u chorej doszło do złamania trójkostkowego podudzia prawego. Kończynę unieruchomiono w opatrunku gipsowym w ambulatorium ortopedycznym oraz zalecono stosowanie fraksyparyny w dawce profilaktycznej 0,3 ml raz dziennie podskórnie. Chora cały czas przewlekle stosowała acenokumarol w profilaktyce powikłań zatorowo-zakrzepowych. Z powodu unieruchomienia i związanych z tym trudności w oznaczaniu INR zaniechała jednak systematycznej dotychczas kontroli leczenia przeciwzakrzepowego. Prawdopodobnie w związku z przyjmowaniem heparyny drobnocząsteczkowej, bez konsultacji lekarskiej zmniejszyła dawkę doustnego leku przeciwkrzepliwego. Przy przyjęciu na oddział kardiologii INR wynosił 0,9, co świadczyło o całkowicie nieskutecznej profilaktyce powikłań zakrzepowo-zatorowych u chorej ze sztuczną zastawką serca i utrwalonym migotaniem przedsionków, a więc z grupy najwyższego ryzyka.

Pełny tekst artykułu

Artykuł archiwalny w formacie PDF

Otwórz PDF (3 MB)