Streszczenie
Krzysztof J. Filipiak (KJF): Szanowny Panie Doktorze, województwo podkarpackie, mimo że nadal pozostaje poniżej średniej ogólnopolskiej w zakresie liczby procedur koronarografii i angioplastyki wieńcowej na milion mieszkańców (tab. 1, 2), zrobiło w ostatnich latach w tym względzie tygrysi skok. Odczuwa Pan z tego powodu szczególną satysfakcję?
Jerzy Kuźniar (JK): Trudno nie cieszyć się, że przestaliśmy być w grupie województw o najmniejszej liczbie tych procedur. Ta zmiana wynika z ogólnopolskiego trendu. Ma to uzasadnienie medyczne, ale przyczyniła się do tego także komercjalizacja kardiologii inwazyjnej. Połowa pracowni w naszym województwie to spółki prywatne, a większość zabiegów wykonywana jest przez zaciężną armię inwazyjnych kardiologów. Szkolenie własnej kadry przebiega bardzo wolno.