Minister zdrowia zdecydowała o przedłużeniu pilotażu, który pozwala farmaceutom – po przeprowadzeniu wywiadu – wystawiać recepty na preparat z octanem uliprystalu. Program miał zakończyć się 30 czerwca 2026 r., ale będzie obowiązywał jeszcze przez kolejne dwa lata, do 30 czerwca 2028 r.
Decyzja oznacza utrzymanie rozwiązania, które od ponad dwóch lat odciąża część poradni i zapewnia dostęp do leku w sytuacji, gdy czas ma kluczowe znaczenie.
Resort zdrowia argumentuje, że pilotaż sprawdził się w praktyce. Od 1 maja 2024 r. do 30 kwietnia 2025 r. farmaceuci przeprowadzili 24 487 konsultacji, z których 22 601 zakończyło się wystawieniem recepty na preparat zawierający octan uliprystalu. To ponad 92 proc. wszystkich konsultacji. W pierwszym kwartale 2026 r. z programu skorzystało kolejnych 6825 kobiet.
Rozwiązanie stworzone po prezydenckim wecie
Pilotaż nie był od początku planowany jako docelowy model organizacji opieki. Powstał jako odpowiedź na impas legislacyjny.
W 2024 r. parlament uchwalił ustawę znoszącą obowiązek posiadania recepty na antykoncepcję awaryjną dla osób od 15 roku życia. Po zawetowaniu ustawy przez prezydenta przepisy nie mogły wejść w życie. Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się więc wykorzystać istniejące możliwości prawne i uruchomiło pilotaż, w ramach którego receptę może wystawić farmaceuta po przeprowadzeniu wywiadu i ocenie zasadności zastosowania leku.
Co zmienił pilotaż z perspektywy lekarzy?
Przed uruchomieniem programu pacjentki często zgłaszały się do lekarzy POZ, ginekologów, nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej lub szpitalnych oddziałów ratunkowych wyłącznie po receptę. Problem pojawiał się zwłaszcza w weekendy, święta i poza godzinami pracy poradni, gdy szybkie uzyskanie konsultacji lekarskiej było utrudnione.
To właśnie te sytuacje miał rozwiązać pilotaż. Dzięki możliwości uzyskania recepty w aptece część takich wizyt przestała obciążać gabinety lekarskie. Jednocześnie pacjentki mogły szybciej uzyskać lek, którego skuteczność zależy od czasu, jaki upłynął od niezabezpieczonego stosunku.
Program zostaje, ale nie wszędzie
Pilotaż nadal nie jest rozwiązaniem powszechnym. Udział aptek jest dobrowolny i wymaga podpisania umowy z NFZ, dlatego dostęp do usługi jest różny w zależności od regionu. Oznacza to, że w miejscach, gdzie w pobliżu nie ma apteki uczestniczącej w programie, część pacjentek nadal będzie szukała pomocy u lekarzy.
Ministerstwo Zdrowia podkreśla jednak, że dotychczasowe doświadczenia uzasadniają kontynuację pilotażu. Przedłużenie programu do połowy 2028 r. ma zapewnić ciągłość świadczeń i utrzymać model, który – według resortu – poprawił dostęp do antykoncepcji awaryjnej, a jednocześnie ograniczył liczbę wizyt lekarskich służących jedynie uzyskaniu recepty.
Źródło: gov.pl