Streszczenie
KJF: Szanowna Pani Profesor, pierwsza pozycja Mazowsza w rankingu liczby wszczepionych lub wymienionych stymulatorów serca na milion mieszkańców w 2008 roku robi wrażenie (ryc. 5). Czy Mazowsze to jakieś„zagłębie stymulatorowe”? Czy 14 ośrodków to optimum dla takiego województwa? Czy to nie za dużo? Czy wszystkie ośrodki są równie doświadczone? Prof. Hanna Szwed (HS): Uważam, że z zadowoleniem trzeba przyjąć fakt wysokiego poziomu opieki zdrowotnej nad chorymi wymagającymi wszczepienia lub wymiany stymulatorów serca w województwie mazowieckimi bardzo zbliżoną liczbę ośrodków wszczepiających stymulatory oraz liczbę tych zabiegów na milion mieszkańców w województwie śląskim. W Danii, liczącej 5,5 mln mieszkańców, a więc o populacji zbliżonej do województwa mazowieckiego, także jest 14 ośrodków wszczepiających. Ośrodki wszczepiające na terenie Warszawy mają długą tradycję. Do niedawna była jednak dysproporcja w zakresie wykonywania tych procedur blisko miejsca zamieszkania pacjenta. Aby poprawić poziom opieki i zgodnie z zasadami polityki zdrowotnej równać szanse, uruchomiono te procedury w dawnych szpitalach wojewódzkich. W nowo powstających ośrodkach przeprowadzono szkolenia i w okresie wstępnym prowadzono nadzór konsultacyjny. Dzięki temu wszystkie ośrodki wykonują zabiegi i kontrolują urządzenia zgodnie z obowiązującymi standardami. KJF: Czy liczba 926 implantacji na milion nie jest za duża? Gdy porównamy to do danych europejskich, np. Norwegii (555 implantacji na milion mieszkańców), Wielkiej Brytanii (600 na milion) czy Danii (626 na milion), różnica ta nieco zdumiewa…Jeden z Pani kolegów, konsultantów wojewódzkich zasugerował nawet we wrześniowym wywiadzie na łamach Kardiologii po Dyplomie, że „różnice w liczbie implantacji wynikają w dużej mierze z mniej lub bardziej liberalnego podejścia do wskazań do implantacji”. Inny z konsultantów wojewódzkich, komentując tę tabelę stwierdził, że „Niema żadnego uzasadnienia, by sądzić, że pacjenci wymagający takich zabiegów[implantacji stymulatorów] nie są do nich kwalifikowani. Raczej należy się obawiać sytuacji odwrotnej, czyli nadmiernego obniżania standardów kwalifikacji. Zastanawia mnie fakt istotnych dysproporcji we wskaźnikach implantacji stymulatorów na milion mieszkańców w poszczególnych województwach. To problem do poważnych badań naukowych.” Jak odniesie się Pani Profesor do tych uwag? HS: Liczba 926 na milion mieszkańców jest zgodna z tytułem tabeli, a więc dotyczy implantacji i wymian stymulatorów w 2008 roku – cytowane w pytaniu dane dotyczące krajów europejskich obejmują wyłącznie implantacje. Po dodaniu wymian liczba zabiegów stymulatorowych w tych krajach jest więc zbliżona do liczby z województwa mazowieckiego. Przykładem jest wyżej przywołana Dania, w której liczba wymian w ostatnich latach rośnie i stanowi ponad ¼ wszystkich zabiegów stymulatorowych. Podkreślić jeszcze należy, że w kraju tym wszczepia się więcej kardiowerterów-defibrylatorów(ICD), układów resynchronizujących CRT-P i CRT-D, które także mają funkcję stymulującą. Oczywiście trudno nie zgodzić się z tym, że duża liczba ośrodków wszczepiających sprzyja liczbie wykonywanych zabiegów. Jednak nie ma podstaw, by sądzić, że urządzenia te wszczepiane są u chorych bez wskazań. Dodatkowo na dużą liczbę zgłoszeń ma wpływ duża liczba oddziałów kardiologicznych i chorób wewnętrznych na Mazowszu oraz poradni konsultacyjnych. W związku z tym, że na Mazowszu ośrodki wszczepiające powstały wcześniej niż w wielu innych województwach, liczba wymian jest duża. Ponadto część chorych, którym wszczepia się stymulatory, mieszka poza terenem Mazowsza. Podsumowując, uważam, że liczba wszczepień lub wymian stymulatorów na Mazowszu i na Śląsku (dwaj liderzy rankingu stymulatorowego) wynika z potrzeb ludności i należy dołożyć starań, by dysproporcje na terenie kraju nie były tak duże właśnie w stosunku do tych województw.