W okamgnieniu minęło lato i już mamy jesień, a z nią coraz dłuższe wieczory, które sprzyjają zagłębianiu się w lekturze – choćby kolejnego nadzwyczaj interesującego numeru „Onkologii po Dyplomie”.
Zacznijmy od artykułu pt. „Nowe możliwości leczenia przerzutów do mózgowia. Radioterapia stereotaktyczna, immunoterapia, chirurgia celowana” autorstwa lek. Tomasza Szalińskiego i prof. Tomasza Mandata. Przerzuty do
mózgu od lat stanowią jeden z najpoważniejszych problemów onkologicznych wiążących się z wyjątkowo niekorzystnym rokowaniem. Paradoksalnie częstość ich występowania wzrasta proporcjonalnie do udoskonalania technik leczenia poprawiających czas przeżycia pacjentów. Podstawowymi metodami postępowania były chirurgia i radioterapia (RTH – radiotherapy), możliwości chemioterapii (CTH – chemotherapy) zaś ograniczała bariera krew–mózg, która jest nieprzepuszczalna dla większości cytostatyków. Aktualnie sytuacja ulega pewnej poprawie dzięki wdrożeniu radioterapii stereotaktycznej (SRT – stereotactic radiotherapy), w tym radiochirurgii, postępowi technologicznemu neurochirurgii oraz aplikacji leczenia ukierunkowanego, przede wszystkim immunoterapii. W przypadku ograniczonej liczby przerzutów u chorych otrzymujących leki ukierunkowane zastosowanie terapii miejscowej może prowadzić do często spektakularnego wydłużenia czasu przeżycia. Należy zawsze pamiętać, że wystąpienie przerzutów do mózgu trzeba traktować jako stan zagrożenia życia, natomiast możliwości terapeutyczne i rokowanie są determinowane stopniem sprawności pacjenta i nasileniem zaburzeń neurologicznych. Autorzy w przystępny sposób omawiają powyższe problemy – a ja gorąco polecam ten artykuł.
Godne polecenia jest krótkie doniesienie prof. Iwony Ługowskiej i dr hab. Beaty Jagielskiej nakreślające strategię rozwoju medycyny precyzyjnej w perspektywie przewidzianej do 2030 r. Założenia medycyny precyzyjnej, w której postępowanie terapeutyczne jest indywidualizowane zależnie od zaburzeń molekularnych danego nowotworu, stanowią oczywisty i niebudzący kontrowersji kierunek rozwoju onkologii. Z tego powodu nader istotne jest opracowanie strategii rozwoju tej dziedziny, co zostało klarownie przedstawione w artykule „Strategia rozwoju medycyny precyzyjnej w onkologii 2025-2030”.
W kolejnym ciekawym tekście autorki – lek. Aleksandra Hus i prof. Ewa Paszkiewicz-Kozik – przedstawiły współczesne możliwości zastosowania inhibitorów punktów kontrolnych układu odpornościowego u chorych na chłoniaki z komórek B. W ostatnich dekadach immunoterapia znalazła rutynowe zastosowanie w przypadku wielu nowotworów litych, zakres wykorzystania metody zaś ulega systematycznemu rozszerzeniu. Inhibitory receptorów programowanej śmierci komórki (PD-1 – programmed cell death-1) oraz ich ligandów (PD-L1 – programmed death-ligand 1) okazały się również skuteczne w leczeniu nowotworów układu chłonnego, w tym chłoniaków zarówno Hodgkina, jak i z komórek B, co autorki artykułu „Rola inhibitorów punktów kontrolnych PD-1 i PD-L1 w terapii chłoniaków z komórek B” omówiły w przystępnej formie. To niewątpliwie godne polecenia doniesienie.
Jesienny numer „Onkologii po Dyplomie” uzupełniają dwa bardzo interesujące teksty. W pierwszym („Jak zapobiegać kardiotoksyczności wywołanej chemioterapią?”) dr Damian Mojsak i lek. Tomasz Kukliński przedstawili wytyczne z zakresu profilaktyki, diagnostyki i leczenia powikłań kardiologicznych wtórnych do przeciwnowotworowego leczenia systemowego. To lektura obowiązkowa dla każdego onkologa. W drugim zaś („Wsparcia psychologicznego rodziców dzieci onkologicznych”) mgr Klaudia Rygiel porusza nadzwyczaj trudny i ważny problem tytułowej pomocy dla rodziców dzieci chorych na nowotwory. Postępowanie w tej ekstremalnej sytuacji wymaga szczególnych umiejętności, a zasady autorka podaje w przejrzysty sposób. Nie zabraknie też nowinek naukowych zaprezentowanych przez lek. Bartosza Spławskiego w „Aktualnościach naukowych”.
Kończąc prezentację artykułów numeru 5/2026 „Onkologi po Dyplomie”, życzę przyjemnej i inspirującej lektury, a oprócz tego wielu pogodnych jesiennych dni aktywnie spędzanych na łonie natury, szczególnie pięknej o tej porze roku.