Streszczenie
Ryzyko nagłego zgonu po zawale mięśnia sercowego jest największe w ciągu pierwszych 12 miesięcy, a następnie ulega zmniejszeniu. Mimo iż przeżywalność w ostrej fazie zawału mięśnia sercowego oraz w początkowym okresie rekonwalescencji po zawale zmniejszyła się dzięki stosowaniu metod leczenia wprowadzonych w ciągu ostatnich 25 lat, to jednocześnie ujawnił się opóźniony wzrost ryzyka nagłego zgonu z przyczyn sercowych po początkowym okresie rekonwalescencji. Najbardziej zagrożone są osoby, u których dochodzi do przebudowy komory i rozwija się niewydolność serca (ryc. 1). W badaniach przeprowadzonych w latach 80. XX wieku wykazano, że mała frakcja wyrzutowa lewej komory pozwala przewidywać ryzyko zgonu po zawale mięśnia sercowego. Wykazano również, że występowanie samoistnych komorowych zaburzeń rytmu serca wykrywanych podczas 24-godzinnej rejestracji EKG wiąże się ze zwiększonym ryzykiem nagłego zgonu. Ze względu na te obserwacje przeprowadzono badania w celu oceny skuteczności leków antyarytmicznych w zapobieganiu nagłym zgonom z przyczyn sercowych wśród pacjentów z małą frakcją wyrzutową i samoistną arytmią po zawale mięśnia sercowego. W badaniu CAST (Cardiac Arrhythmia Suppression Trial) stwierdzono jednak, że leki antyarytmiczne z klasy IC, enkainid i flekainid, zwiększały śmiertelność, a w dwóch późniejszych próbach klinicznych nie wykazano korzystnego wpływu leczenia amiodaronem na przeżywalność po zawale mięśnia sercowego. Wyniki tych prób klinicznych przemawiały przeciwko stosowaniu leków antyarytmicznych w celu zmniejszenia ryzyka nagłego zgonu z przyczyn sercowych. Zainteresowano się wtedy szybko rozwijającą się technologią implantowanych kardiowerterów- defibrylatorów (ICD) jako potencjalną metodą rozwiązania tego problemu klinicznego. Dowody korzystnego działania i niezawodności implantowanych kardiowerterów-defibrylatorów Implantowane kardiowertery-defibrylatory są urządzeniami zaprojektowanymi w celu wykrywania groźnych dla życia zaburzeń rytmu serca, a skuteczność ich odpowiedzi, tj. elektroterapii służącej przerwaniu arytmii, przekracza 97%. Wczesnych dowodów przemawiających za korzystnym wpływem ICD na przeżywalność dostarczyły jednak głównie obserwacje dokonane w stosunkowo małych kohortach pacjentów z grupy bardzo dużego ryzyka. Od pierwszego wszczepienia ICD do opublikowania w 1996 roku wyników pierwszej randomizowanej próby klinicznej, w której oceniano leczenie za pomocą ICD, upłynęło siedemnaście lat. W tym czasie trwała debata między zwolennikami farmakoterapii w zależności od wyników 24-godzinnej rejestracji EKG i badań elektrofizjologicznych a zwolennikami empirycznego stosowania ICD. Późniejsze dane z prób klinicznych wykazały korzyści z leczenia za pomocą ICD, co sprawiło, że urządzenia zostawały powszechnie zaakceptowane. Rozszerzono również listę wskazań do ich stosowania w różnych kategoriach ryzyka tachyarytmii. W randomizowanych próbach klinicznych oceniano stosowanie ICD zarówno w prewencji pierwotnej, jak