Koniec ze zsyłką na SOR

19 grudnia 2018

Rezydenci górą: Ministerstwo Zdrowia wycofuje się z kontrowersyjnego pomysłu.

Burza, która rozpętała się po ujawnieniu nowych programów specjalizacji przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia, przyniosła rezultat. Resort przyznał, że rezydenci mieli podstawy do oburzenia i zamierza wycofać się z niefortunnego pomysłu łatania nimi dziur kadrowych na SOR-ach. Zgodnie z nim rezydenci pediatrii, chirurgii oraz interny mieli możliwość pełnienia dyżurów na SOR-ach i izbach przyjęć.
– Na dzisiejszym spotkaniu przekonaliśmy Ministerstwo Zdrowia do swoich racji i ustaliliśmy, że zmieni ono zapis w projekcie programów specjalizacji. Będzie z niego wynikało, że szpitale nie mogą zmuszać nas do samodzielnej pracy na SOR-ach – powiedział podyplomie.pl Marcin Sobotka, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, tuż po spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia.
Takich praktyk dopuszczali się dyrektorzy niektórych szpitali, np. w Lublinie, w sytuacji gdy na SOR notorycznie brakowało lekarzy.
Jak dodaje Marcin Sobotka, konieczne będzie też przygotowanie nowych przepisów. – Nie możemy z góry założyć, że jeśli lekarz ukończył moduł z interny, to oznacza, że posiadł umiejętności wymagane do samodzielnej pracy na SOR. Młody lekarz musi sam określić, czy czuje się na to gotowy. Dlatego chcemy, by dyżury rezydentów były możliwe za zgodą zainteresowanego lekarza oraz kierownika specjalizacji – tłumaczy Marcin Sobotka. – Trzeba też określić, jaki dyżur może pełnić lekarz, który nie jest gotowy do samodzielnej pracy. Czy dyżur „towarzyszący”, czy może w innej formie? – dodaje Marcin Sobotka.
Młodzi lekarze domagają się też, aby na SOR zawsze był lekarz medycyny ratunkowej,  do którego będą mogli się zwrócić w każdej sprawie i który będzie odpowiadał za prawidłowe prowadzenie dokumentacji . – Trzeba te kwestie uściślić – dodaje szef Porozumienia Rezydentów OZZL.

ID

Komentarze (3)

Dziękujemy, za dodanie komentarza

, aby komentować

To tak na poważnie ?

22.12.2018 20:28

"Młodzi lekarze domagają się też, aby na SOR zawsze był lekarz medycyny ratunkowej, do którego będą mogli się zwrócić w każdej sprawie i który będzie
odpowiadał za prawidłowe prowadzenie dokumentacji . "

0

Lekarz SOR

23.12.2018 13:18

Najlepiej zróbcie szybko te specjalizacje i róbcie tylko kilka, powtarzalnych czynności. Po co inwencja i odpowiedzialność. A dokumentację ma za was wypełnić ktoś inny. Czy wy się sami słyszycie?

0

Roman Grabowski

26.12.2018 14:38

Obecnie tworzy się kadra lekarzy nie mająca nic z inwencji robią to co tylko muszą niec więcej zero odpowiedzialności o oczywiście zarobki dwukrotność średniej krajowej. Chcecie mieć więcej to wymagajcie od siebie więcej. Ja przepracowałem w licznych miejscach zarówno Pog. Rat , izba przyjęć , SOR, Oddziały wewnętrzne, w tym musiałem brać po 15 dyżurów miesięcznie ponieważ nie miał kto pracować, dzięki temu mam duże doświadczenie w pracy lekarza i nie boję się nawet takich miejsc jak SOR cz y praca w obecnych zespołach Pog. Rat. obecnie nie pracuję bp już swoje wypracowałem. Od pracy na klinikach,gdzie się ma bez liku konsultantów, którzy wyręczają od myślenia nikt nie nauczył się praktyki, wyrobienia tzw 5 tego zmysłu. A nawiasem mówiąc jeśli ktoś chce być dobrym chirurgiem wyjeżdża do szpitali powiatowych wyrobić rękę i doświadczenie - a nie w klinikach. Tak samo interniści chcesz być dobrym internistą jedź do małych szpitali tam pracuj tam dyżuruj- więcej zyskasz jak praktyk.

0