Bez nazwy %e2%80%93 kopia %e2%80%93 kopia %2823%29

Pracownicy Szpitala w Sokołowie Podlaskim w niepewności

Kolejnym oddziałom grozi zamknięcie

Zła kondycja finansowa Szpitala w Sokołowie Podlaskim sprawiła, że personel obawia się likwidacji kolejnych oddziałów. Po zawieszeniu w ubiegłym roku neurologii zagrożone są już m.in. neonatologia, patologia noworodka, rehabilitacja neurologiczna i położnictwo.

Niepokój dodatkowo zaostrzyło pismo zarządu powiatu do okolicznych samorządowców i opozycji z pytaniem, czy są gotowe finansowo wesprzeć szpital oraz jakie widzą rozwiązania restrukturyzacyjne.

Największym problemem są finanse. Szpital od kilku lat notuje coraz większe straty. W 2021 roku strata wynosiła około 375 tys. zł, w 2022 roku ponad 3 mln zł, a w 2023 roku już około 6–8 mln zł. Jesienią 2024 roku placówka miała ponad 11 mln zł straty i zdecydowała się na pożyczkę 25 mln zł z instytucji finansowej BFF. Część pieniędzy przeznaczono na spłatę wcześniejszych zobowiązań i wynagrodzenia. Dziś zadłużenie przekracza 52 mln zł, a prognozowana strata na ten rok może wynieść około 25–26 mln zł.

Władze powiatu tłumaczą, że problem wynika z rosnących kosztów działalności, niskiej wyceny świadczeń przez NFZ i przyczyn demograficznych. Oddziały takie jak porodówka mają coraz mniej pacjentów, co generuje straty. Krytycy odpowiadają jednak, że przez wiele miesięcy nie było jasnej informacji o skali problemu, a radni nie dostawali odpowiedzi dotyczących zadłużenia i pożyczki.

SP ZOZ to jeden z największych pracodawców w regionie – zatrudnia około 600 osób. Dlatego obawy dotyczą nie tylko dostępu do opieki medycznej, ale również miejsc pracy.
Temat szpitala był omawiany podczas posiedzenia komisji zdrowia 20 marca oraz nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu 23 marca. Radni z opozycyjnego PiS domagają się transparentności i zwołania specjalnej sesji poświęconej wyłącznie szpitalowi, z udziałem dyrekcji, pracowników i mieszkańców. 

id, Źródło: zyciesokolowa.p, rdc.pl, drohiczyn.podlasie24.pl,