W 2025 r. w Polsce wykonano 2404 przeszczepienia narządów – najwięcej w historii polskiej transplantologii. Liczba potencjalnych dawców przekroczyła w tym czasie 1000. Ministerstwo Zdrowia podkreślało rolę szpitali, koordynatorów donacyjnych i transplantacyjnych oraz personelu medycznego w zwiększaniu liczby przeszczepień.
W gronie placówek wyróżnionych za aktywność donacyjną w 2025 r. znalazł się Wojewódzki Wielospecjalistyczny Szpital Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi. Za proces identyfikacji potencjalnych dawców odpowiada m.in. Oddział Intensywnej Terapii i Anestezjologii. Oddział ma obecnie 26 łóżek i zajmuje się leczeniem pacjentów w stanach zagrożenia życia, w tym osób po ciężkich urazach oraz pacjentów onkologicznych.
Najpierw identyfikacja
Jak mówi dr n. med. Bogusław Sobolewski, kierownik OITiA w materiale opublikowanym przez szpzital, procedury obowiązujące na oddziale są ukierunkowane m.in. na identyfikację pacjentów, którzy mogą zostać potencjalnymi dawcami narządów.
– Nie wszystkich pacjentów jesteśmy w stanie uratować. Dlatego procedury są również nastawione na typowanie potencjalnych dawców – mówi lekarz.
W szpitalu pracuje czterech koordynatorów transplantacyjnych, którzy wspierają personel w identyfikacji potencjalnych dawców i prowadzeniu procedury donacyjnej. Personel został także przeszkolony w tym zakresie.
Istotne znaczenie ma zaplecze diagnostyczne. Szpital dysponuje m.in. możliwością wykonywania badań angiograficznych, w tym angio-TK oraz klasycznej angiografii. Pozwala to przeprowadzać diagnostykę niezbędną w procesie kwalifikacji dawcy.
Kopernik współpracuje również z okolicznymi szpitalami w zakresie identyfikacji potencjalnych dawców.
Rozmowa z rodziną
Kluczowym etapem jest jednoznaczne stwierdzenie śmierci zgodnie z obowiązującymi kryteriami medycznymi i prawnymi. Dopiero po jej stwierdzeniu możliwe jest prowadzenie dalszej procedury donacyjnej.
– Stwierdzamy bezsprzecznie zgon i po rozmowie z rodziną uzyskujemy zgodę na pobranie narządów – mówi dr Sobolewski.
W rozmowie z rodziną lekarze uwzględniają także sytuację, w której pacjent nie dokonał formalnego zgłoszenia sprzeciwu wobec pobrania narządów. Jak relacjonuje lekarz, zdarzają się przypadki, gdy rodzina nie wyraża zgody. W takich sytuacjach narządy nie są pobierane.
To jeden z najbardziej wymagających elementów całego procesu. Z jednej strony zespół intensywnej terapii prowadzi działania związane z leczeniem i podtrzymywaniem funkcji narządów, z drugiej – po stwierdzeniu śmierci – może rozpocząć procedurę, która daje szansę innym pacjentom oczekującym na przeszczep.
Jeden dawca może pomóc kilku pacjentom
Jak podkreśla dr Sobolewski, dla części chorych transplantacja jest jedyną możliwością uratowania życia.
– Zdarzyło się, że zgłosiliśmy dawcę, a 18 minut później zgłosił się biorca z Centrum Zdrowia Dziecka – wspomina lekarz.
Historia pokazuje, jak szybko może przebiegać koordynacja pomiędzy ośrodkiem zgłaszającym potencjalnego dawcę a jednostką, w której znajduje się pacjent oczekujący na przeszczep.
Możliwość wykorzystania narządów jednego dawcy dla kilku biorców sprawia, że prawidłowe rozpoznanie potencjalnego dawstwa i sprawne przeprowadzenie procedury mają znaczenie nie tylko dla jednego chorego.
300 tys. zł na sprzęt
Wyróżnienie przyznane szpitalowi wiąże się także z dotacją w wysokości 300 tys. zł dla oddziału. Środki mają zostać przeznaczone na dodatkowy sprzęt medyczny.
Aktywność donacyjna jest jednym z elementów pracy OITiA. Sam oddział został rozbudowany w 2024 r. i obecnie dysponuje 26 stanowiskami wyposażonymi w sprzęt do monitorowania oraz wspomagania niewydolności m.in. układu oddechowego, krążenia i nerek.
Źródło: facebook.com/SzpitalKopernikLodz, kopernik.lodz.pl